Tylko plastikowe i część szklanych butelek po napojach, czy może również puszki aluminiowe i wszystkie butelki ze szkła, w tym będące plagą miejskich skwerów i parków, opakowania po „małpkach”?- to tylko jedno z pytań, które zadają sobie organizacje i firmy wyczekujące na przygotowywany w Ministerstwie Klimatu i Środowiska projekt ustawy o systemie kaucyjnym.

Przed tygodniem biuro prasowe resortu informowało, że projekt jest już na ostatnim etapie akceptacji i prawdopodobnie jeszcze w październiku zostanie przekazany do konsultacji publicznych. Te mogą być burzliwe, bo już przedstawione w połowie września przez MKiŚ założenia do projektu ustawy wywołały dyskusję, która pokazała rozbieżność stanowisk uczestników przyszłego systemu kaucyjnego.

Chociaż wszyscy zgodnie chwalą pomysł, by opakowania objęte kaucją można było zwracać bez paragonu w sklepach, to już określenie, które opakowania i jakie sklepy powinny zostać objęte systemem pokazuje sprzeczność interesów.

Według wrześniowych założeń system na początek miałby objąć tylko butelki napojowe z PET do 3 litrów pojemności oraz butelki szklane wielokrotnego użytku do 1,5 litra.(czyli głównie zwrotne butelki po piwie), które będzie można oddawać bez paragonu w sklepach o powierzchni powyżej 100 mkw.

- To za mało- twierdzą przedstawiciele siedmiu organizacji, które w ogłoszonym w październiku stanowisku apelują o powszechny, obligatoryjny system kaucyjny zapewniający łatwość odbioru opakowań.

Małpka z kaucją?

European Environmental Bureau (EEB), Instytut Gospodarki o Obiegu Zamkniętym, Polskie Stowarzyszenie Zero Waste (PSZW), Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych, Stowarzyszenie „Polski Recykling” oraz Reloop i WWF podkreślają we wspólnym stanowisku, że system kaucyjny w Polsce powinien obejmować opakowania zwrotne i jednorazowe o pojemności do 5 litrów a także wiele rodzajów materiałów opakowaniowych (plastik, metal i szkło) oraz szeroką gamę produktów- jak napoje, woda butelkowana, piwo, wina i alkohole wysokoprocentowe.

Jak zaznaczała podczas prezentacji stanowiska Ewa Chodkiewicz z WWF, sprawny system kaucyjny prowadzi do ponad 90 proc. zbiórki opakowań, zapewnia czyste surowce do recyklingu i zmniejsza ślad węglowy o ok. 30 proc.

- Zależy nam, by system obejmował także puszki i szkło jednorazowe -podkreślała Patrycja Kita z PSZW przypominając, że każdy rok bez systemu to miliardy opakowań, które trafiają do spalania, na wysypiska albo zanieczyszczają środowisko. (W 2017 r były to 132 butelki na mieszkańca).

Autopromocja
BLACK WEEKEND

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Czytaj więcej

Pierwsze koty za płoty. Prototypowe butelkomaty ustawiane  w polskich miastach  cieszyły się wielkim
O krok od systemu kaucyjnego wciąż wiele wątpliwości

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia „Polski Recykling” ocenia, że określany obecnie na 81 proc. poziom zbiórki puszek jest zawyżony (zawiera również inne odpady z aluminium) a objęcie puszek systemem kaucyjnym pozwoli na ich zbiórkę w 90 proc. Jednak największa zmiana będzie w przypadku butelek z plastiku- tu poziom zbiórki powinien wzrosnąć z 43 do 90 proc.

Jak przypominał Piotr Barczak z EEB, już większość państw Unii wprowadziło lub właśnie wprowadza system kaucyjny jako metodę zbiórki odpadów opakowaniowych po napojach. Warto więc uczyć się na ich błędach i korzystać z ich doświadczeń. A wybór jest spory.

Np. w Rumunii, która niedawno zakończyła proces legislacyjny dotyczący systemu kaucyjnego, ma on objąć wszystkie rodzaje opakowań po napojach- zarówno te z plastiku, metalu jak i szkła, w tym butelki po winie.

Handlowe wyzwanie

- Skoro zdecydowaliśmy się na objęcie systemem opakowań ze szkła, to nie było powodu, by nie uwzględniać też alkoholu- tłumaczył Mircea Fechet, wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska w Izbie Niższej Parlamentu Rumunii podczas zorganizowanej przez Reloop telekonferencji sygnatariuszy stanowiska. Do systemu kaucyjnego w Rumunii zostaną włączone praktycznie wszystkie sklepy, choć tego zadania nie ułatwia struktura handlu, w którym dominują sklepy zlokalizowane w górzystych, wiejskich terenach.

Anna Larsson dyrektor ds. gospodarki obiegu zamkniętego w Reloop Europe, zwracała uwagę, że zwrot opakowań w punktach handlowych gwarantuje ograniczenie emisji CO2 i ułatwia logistykę. Na pewno jest to łatwiejsze w krajach, gdzie - jak w Skandynawii czy w krajach bałtyckich - dominują duże sieci handlowe.

Większym wyzwaniem będzie to w Polsce, gdzie tradycyjny handel nadal ma duży udział w rynku. Wiadomo już, że Polskiej Izbie Handlu trudno będzie o wspólne stanowisko z siedmioma organizacjami, które apelują o jak najszerszy zasięg systemu kaucyjnego. Tymczasem PIH proponuje, by jego zasięg zawęzić.

Zdaniem Macieja Ptaszyńskiego, wiceprezesa Polskiej Izby Handlu system powinien na razie objąć tylko butelki PET i ewentualnie puszki aluminiowe, gdyż na obecnym etapie sklepy nie mają możliwości przyjmowania opakowań szklanych (poza tymi, które już sprzedają z kaucją). Handlowcy mają też wątpliwości co do określonego w założeniach progu 100 mkw powierzchni, który ma decydować o włączeniu sklepu do systemu. Według PIH takie placówki mogą się okazać za małe, by pomieścić dodatkowo zbierane za kaucją opakowania.