Reklama

Unia dobierze się do sojuszników Moskwy. Nowe podejście do sankcji

Aby ograniczyć dochody Rosji z ropy naftowej, Francja i Niemcy chcę działań przeciwko „firmom z państw trzecich, które wspierają wojnę Rosji”. Oznacza to sankcje wtórne, które mogą uderzyć najmocniej w biznes z Chin, Indii, ZEA, Iranu, postsowieckich republik.

Publikacja: 31.08.2025 14:39

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent Francji Emmanuel Macron

Foto: EPA/Manon Cruz

Przerwane rozmowy pokojowe i coraz bardziej cyniczne rosyjskie bombardowania Ukrainy skłoniły Unię Europejską do działania. Do tej pory Wspólnota starała się unikać środków eksterytorialnych, ale teraz podejście uległo zmianie.

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie pytania zadają sobie Francja i Niemcy w kontekście nowych sankcji przeciwko wsparciu Rosji?
  • Dlaczego Unia Europejska zmieniła swoje podejście do środków eksterytorialnych?
  • Jaki wpływ mają Chiny i Indie na obecną sytuację sankcyjną wobec Rosji?
  • Jakiego rodzaju sankcje rozważa Dania w ramach unijnego instrumentu przeciwdziałania obejściu sankcji?
  • W jaki sposób amerykańska polityka celna wpływa na eksport rosyjskiej ropy przez Indie?
  • Jakie nowe elementy mogą zostać wprowadzone w 19. pakiecie sankcji UE przeciwko Rosji?

„Aby zmusić Rosję do powrotu do stołu negocjacyjnego, będziemy nadal naciskać na dodatkowe sankcje, zarówno z naszej strony (i jesteśmy gotowi to zrobić), jak i ze strony Stanów Zjednoczonych” – oświadczyli po spotkaniu w piątek prezydent Emmanuel Macron i kanclerz Friedrich Merz (cyt. za Bloombergiem).

Celownik Brukseli na wspierających flotę cieni

Przypominamy, że Komisja Europejska objęła już wcześniej pakietami sankcji indyjską rafinerię Rosneftu i dwa chińskie banki. Na sobotnim spotkaniu ministrowie spraw zagranicznych Unii omówili znaczne rozszerzenie tej listy, donosi Euractiv, powołując się na wewnętrzny dokument przygotowany na to spotkanie.

Czytaj więcej

Rosnieft w potrzasku w Indiach. Nie może sprzedać rafinerii ani tam zarabiać
Reklama
Reklama

Urzędnicy w UE stali się ostatnio bardziej skłonni, także pod presją Waszyngtonu, do stosowania środków ograniczających wobec podmiotów w Chinach i Indiach, które pomagają Rosji obchodzić sankcje i zarabiać na wojnie. Na sobotnim spotkaniu ministrowie krajów Wspólnoty dyskutowali o zaostrzeniu ukierunkowanych sankcji wobec podmiotów, które wspierają flotę cieni. Są to operatorzy, handlowcy, rafinerie, porty, podmioty zarządzające statkami floty cieni oraz prywatni operatorzy międzynarodowych rejestrów statków.

Co proponuje Dania?

Do końca czerwca UE umieściła na czarnej liście 535 tankowców floty cieni. Wiele firm, które są ich właścicielami i/lub operatorami, jest zarejestrowanych w krajach takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Indie. Rosyjskie koncerny naftowe celowo wykorzystują firmy zagraniczne, aby ukryć swoje powiązania z tankowcami, które kupują dla „tajnej floty”, mówi Craig Kennedy, ekspert ds. takich operacji na Uniwersytecie Harvarda. W tym przypadku, dodaje, znacznie trudniej jest nałożyć sankcje na podmioty zaangażowane w proceder z powodu ich utworzenia przez Rosję.

Niektóre kraje UE, np. Dania, proponują wyjście poza istniejące środki i rozważenie uruchomienia tzw. unijnego instrumentu przeciwdziałania obejściu sankcji, pisze Euractiv. Przyjęty w 2023 roku, ale dotąd nieużywany, instrument ten mógłby utorować drogę do sankcji wtórnych wobec firm z krajów trzecich. Jego uruchomienie umożliwiłoby Brukseli blokowanie eksportu z krajów Unii ważnych produktów technologicznych do krajów, które pomagają Moskwie w obejściu sankcji.

Wśród krajów, które przed rozpętaną przez Putina wojną nie kupowały ropy od Rosji, wyróżniają się Indie. Według fińskiego Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem, obecnie importują one z Rosji 38 proc. całej kupowanej za granicą ropy (Chiny zajmują pierwsze miejsce z 47 proc.).

Stany Zjednoczone szczególnie ostro krytykują Indie, które kupują rosyjską ropę z rabatem i eksportują wyprodukowane z niej paliwa po cenach rynkowych. Od 27 sierpnia Waszyngton podniósł cła na towary z Indii z 25 proc. do 50 proc. Skutkowało to przerwaniem zakupów rosyjskiej ropy przez indyjskie rafinerie państwowe.

Czytaj więcej

Po co Putin leci do Chin? Po prośbie
Reklama
Reklama

Rosyjskie ataki na obiekty Unii w Kijowie

– W Ameryce trwają obecnie dyskusje na temat dalszego wykorzystania ceł (jako formy nacisku – red.). Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby rząd amerykański zdecydował się nałożyć je na kraje, których zakupy ropy i gazu finansują znaczną część rosyjskiej gospodarki wojennej – stwierdził kanclerz Niemiec Friedrich Merz.

„Kolejnym ponurym przypomnieniem tego, o jaką stawkę idzie, było czwartkowe bombardowanie Kijowa rosyjskimi rakietami i dronami. Rosyjskie pociski uderzyły między innymi w kijowskie siedziby misji Unii Europejskiej, British Council i Radio Liberty – powiedziała Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej. A szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas potwierdziła, że ministrowie UE pracują nad nowym pakietem sankcji, który „zawiera kilka opcji”. „Oczywiście, najmocniej uderzą w Rosję sankcje energetyczne i sankcje wtórne” – powiedziała Kallas.

Do kluczowych elementów przygotowywanego obecnie 19. pakietu sankcji należą dalsze środki przeciwko tankowcom floty cieni oraz „zaostrzenie ograniczeń dotyczących importu rosyjskich towarów” – podaje Euractiv.

Przerwane rozmowy pokojowe i coraz bardziej cyniczne rosyjskie bombardowania Ukrainy skłoniły Unię Europejską do działania. Do tej pory Wspólnota starała się unikać środków eksterytorialnych, ale teraz podejście uległo zmianie.

„Aby zmusić Rosję do powrotu do stołu negocjacyjnego, będziemy nadal naciskać na dodatkowe sankcje, zarówno z naszej strony (i jesteśmy gotowi to zrobić), jak i ze strony Stanów Zjednoczonych” – oświadczyli po spotkaniu w piątek prezydent Emmanuel Macron i kanclerz Friedrich Merz (cyt. za Bloombergiem).

Pozostało jeszcze 89% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Gospodarka
Po co Putin leci do Chin? Po prośbie
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Gospodarka
Jak PE walczy z dezinformacją
Gospodarka
Polska musi zbudować własną kopalnię „złota”
Gospodarka
Wojciech Balczun, MAP: Prezesi spółek Skarbu Państwa powinni być liderami, a nie królami
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Gospodarka
Pierwszy nowy park narodowy od ćwierćwiecza coraz bliżej. Koszt to nawet 167 mln
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama