Henryka Bochniarz: Teraz jest trudniej niż w 1990 roku

Zapominamy, że jesteśmy bardzo małą łódką na oceanie globalizacji i że świat na nas nie czeka – mówi Henryka Bochniarz, przewodnicząca rady Konfederacji Lewiatan.

Publikacja: 12.12.2023 03:00

Henryka Bochniarz: Teraz jest trudniej niż w 1990 roku

Foto: mat. pras.

Spróbujmy zarysować mapę drogową: czym powinien się zająć rząd, żeby gospodarka stanęła na nogi?

Może zacznę od czegoś optymistycznego. Zrobiliśmy badania wśród przedsiębiorców i ponad 70 proc. osób powiedziało, że spodziewa się, że nowy rząd będzie prowadził politykę, która będzie sprzyjała rozwojowi gospodarki. Myślę, że to bardzo ważne, że nie ma frustracji, tylko jest oczekiwanie na to, że wreszcie można będzie zacząć coś robić. Pytanie brzmi, na ile nowy rząd będzie w stanie ten optymizm wykorzystać, na ile będzie współpracował ze środowiskami gospodarczymi, bo wiemy, że to była bardzo słaba strona poprzedniego rządu, Rada Dialogu Społecznego praktycznie nie funkcjonowała.

Co pani rozumie przez politykę sprzyjającą gospodarce?

My się tak skoncentrowaliśmy na tych polskich wewnętrznych grach i zabawach, że zapominamy, że jesteśmy bardzo małą łódką na oceanie globalizacji i że świat na nas nie czeka. W niektórych dziedzinach postęp jest bardzo szybki, jak w przypadku sztucznej inteligencji. Pytanie, czy my będziemy w stanie nadrobić teraz ten czas, kiedy byliśmy poza głównym obiegiem? Musimy się zastanowić, jak się odnaleźć na tej nowej mapie, bo taka nowa mapa się właśnie tworzy. Jeszcze kilka lat temu wszyscy byli pod wrażeniem tego, że Chiny zdobędą świat. Okazało się, że Amerykanie jednak całkiem nieźle sobie radzą, ale rosną nam nowe potęgi – Indie, Indonezja. My staniemy się wreszcie, mam nadzieję, aktywnym uczestnikiem wydarzeń w UE, bo pojedynczo niewiele zrobimy. Teraz obserwujemy grę potęg i będąc w Unii, mamy szansę wpływać na to, jaką ta Unia będzie miała politykę. Mam nadzieję, że to nastąpi bardzo szybko, bo rzeczywiście, Donald Tusk i Radosław Sikorski siedzą w tej polityce europejskiej i nie muszą teraz nadrabiać tego straconego czasu. Liczę na to, że będziemy w stanie przygotować nową strategię gospodarczą.

Czytaj więcej

Długa lista rekomendacji biznesu dla nowego rządu

Ta gra rzeczywiście się toczy, w ubiegłym tygodniu był szczyt UE z Chinami, Unia mówiła o zrównoważeniu wymiany handlowej. Co zrobić, żeby Polska bardziej na tym korzystała?

Tę nową politykę wobec Chin zaczęły Stany Zjednoczone, UE do tego dołączyła, są różne pomysły na temat tego, co zrobić, żeby współpraca była bardziej zrównoważona. Problem polega na tym, że niezależnie od deklaracji, sankcji, ceł Chiny mają ponad 50 proc. produkcji w ok. 20 istotnych sektorach dla rozwoju gospodarki światowej, więc nie da się od nich po prostu uciec. Zaczynając od baterii, ponad 70 proc. to jest produkcja Chin. Nie możemy powiedzieć, że my już teraz z Chinami nie działamy, jesteśmy w ogromnej mierze od nich zależni. Zbudowanie naszego potencjału będzie długie, a w niektórych dziedzinach bardzo trudne, bo nie mamy dostępu do niektórych surowców. Dlatego właśnie to włączenie się Polski w debatę w UE, jak kształtować relacje z Chinami, jest ważne. My na przykład jesteśmy drugim po Chinach producentem baterii, trochę przez przypadek, bo to zagraniczni inwestorzy zdecydowali o tym, że my będziemy tym hubem europejskim. No i teraz jest pytanie, czy skoncentrowanie się tylko na tej produkcji jest dobre dla polskiej gospodarki? Nie mam poczucia, że poprzednia ekipa miała jakąś nakreśloną mapę. Po pandemii bardzo wiele rzeczy się zmieniło, mamy porwane łańcuchy dostaw i pojawiła się tendencja nearshoringu.

Problemem Unii jest też to, że Chiny podczas pandemii bardzo mocno zwiększyły swój udział w handlu światowym.

Tak, ta mapa się zmienia. Musimy wsiąść do tego pociągu i dlatego tak ważna jest rozmowa z przedsiębiorcami, z naukowcami, bo my mamy swoje pomysły. Na przykład mamy kompleksy, że nie produkujemy samochodu elektrycznego. To będzie jedna z decyzji, którą rząd będzie musiał podjąć, co z tym projektem Izery zrobić, bo ze źródeł krajowych nie da się go sfinansować. Czy znajdzie się jakiś inwestor, który ewentualnie w to wejdzie? Chińczycy dostarczyli platformę, oni mogą być zainteresowani, bo wobec tych sankcji, które nakłada UE, import samochodów z Chin będzie dużo droższy. Ta rzecz musi być bardzo dobrze i szybko zanalizowana, trzeba szybko podjąć decyzje, bo tam wydano już ogromne pieniądze i nie można rozpędem dalej ich wydawać po to, żeby za rok ktoś powiedział, że to nie ma sensu. Ja naprawdę nie zazdroszczę tej ekipie, byłam w rządzie w 1990 roku i to był straszny czas, ale w porównaniu z tym, jakie oni mają teraz wyzwania, to myślę, że teraz jest trudniej.

W jakim kierunku zmienia się klimat wobec gospodarki w UE dzisiaj? Green Deal, ESG, GOZ – to jest wszystko ze sobą powiązane.

Po pandemii i w wyniku wojny w Ukrainie bardzo zmieniło się w UE czy USA podejście do polityki przemysłowej. Obawiam się jednak tendencji w Unii, żeby tę politykę przemysłową realizowały poszczególne kraje na własny koszt, a nie ze wspólnych środków UE, bo bogate kraje będzie stać na dużo więcej niż takie kraje jak Polska. Już nie mówiąc o tym, że wtedy ta największa zdobycz UE, wspólny rynek, zaczyna być podważana. Uważam, że nacisk na wprowadzenie projektów, które przyspieszają zielony deal, jest słuszny. Odkładanie tego jest na „święte nigdy”.

Spróbujmy zarysować mapę drogową: czym powinien się zająć rząd, żeby gospodarka stanęła na nogi?

Może zacznę od czegoś optymistycznego. Zrobiliśmy badania wśród przedsiębiorców i ponad 70 proc. osób powiedziało, że spodziewa się, że nowy rząd będzie prowadził politykę, która będzie sprzyjała rozwojowi gospodarki. Myślę, że to bardzo ważne, że nie ma frustracji, tylko jest oczekiwanie na to, że wreszcie można będzie zacząć coś robić. Pytanie brzmi, na ile nowy rząd będzie w stanie ten optymizm wykorzystać, na ile będzie współpracował ze środowiskami gospodarczymi, bo wiemy, że to była bardzo słaba strona poprzedniego rządu, Rada Dialogu Społecznego praktycznie nie funkcjonowała.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
20 lat Polski w UE. Dostęp do unijnego rynku ważniejszy niż dotacje
Materiał Promocyjny
Co czeka zarządców budynków w regulacjach elektromobilności?
Gospodarka
Bez potencjału na wojnę Iranu z Izraelem
Gospodarka
Grecja wyleczyła się z trwającego dekadę kryzysu. Są dowody
Gospodarka
EBI chce szybciej przekazać pomoc Ukrainie. 560 mln euro na odbudowę
Gospodarka
Norweski fundusz: ponad miliard euro/dolarów zysku dziennie