Reklama

Fed dał sygnał do zakupów akcji

Dystans do dojrzałych giełd jest coraz mniejszy

Publikacja: 23.09.2013 00:31

Naj­waż­niej­szym wy­da­rze­niem po­przed­nie­go ty­go­dnia na ryn­kach ka­pi­ta­ło­wych, któ­re mia­ło rów­nież stra­te­gicz­ne zna­cze­nie dla giełd roz­wi­ja­ją­cych się, by­ła śro­do­wa in­for­ma­cja ame­ry­kań­skiej Re­zer­wy Fe­de­ral­nej w spra­wie dal­szych lo­sów pro­gra­mu sty­mu­lo­wa­nia ame­ry­kań­skiej go­spo­dar­ki QE3. W je­go ra­mach już od kil­ku kwar­ta­łów Fed co mie­siąc prze­zna­czał 85 mld do­la­rów na skup ob­li­ga­cji rzą­do­wych. Uwol­nio­na w ten spo­sób go­tów­ka w du­żej czę­ści słu­ży­ła do agre­syw­ne­go in­we­sto­wa­nia w ak­cje i wa­lu­ty państw roz­wi­ja­ją­cych się, któ­re dzię­ki te­mu zy­ski­wa­ły na war­to­ści.

W czerw­cu Ben Ber­nan­ke, szef Fed, za­sy­gna­li­zo­wał jed­nak, że w związ­ku z po­pra­wia­ją­cą się kon­dy­cją ame­ry­kań­skiej go­spo­dar­ki kwo­ta prze­zna­cza­na na skup pa­pie­rów dłuż­nych bę­dzie się stop­nio­wo zmniej­szać. Za­po­wia­da­ne przy­krę­ce­nie kur­ka z do­la­ra­mi spra­wi­ło, że la­tem ryn­ki emer­ging mar­kets ra­dzi­ły so­bie znacz­nie sła­biej niż doj­rza­łe.

W śro­dę wie­czo­rem oka­za­ło się jed­nak, że Fed za­mie­rza na­dal, jesz­cze przez ja­kiś czas, wy­da­wać na skup ob­li­ga­cji wspo­mnia­ne już 85 mld do­la­rów. Re­ak­cja in­we­sto­rów na tę wia­do­mość, któ­ra oka­za­ła się bar­dzo du­żą nie­spo­dzian­ką (ana­li­ty­cy li­czy­li, że bu­dżet zo­sta­nie ogra­ni­czo­ny o 10–15 mld do­la­rów mie­sięcz­nie), skut­ko­wa­ła eks­plo­zją po­py­tu na wszyst­kie ka­te­go­rie ry­zy­kow­nych ak­ty­wów. Moc­no w gó­rę, jesz­cze w śro­dę, po­szły gieł­dy ame­ry­kań­skie. W czwar­tek od ra­na de­cy­zję dys­kon­to­wa­ły par­kie­ty azja­tyc­kie i eu­ro­pej­skie, a tak­że wa­lu­ty, w tym zło­ty, któ­re gwał­tow­nie umac­nia­ły się wo­bec ame­ry­kań­skie­go do­la­ra. Szał za­ku­pów szyb­ko mi­nął i w pią­tek in­we­sto­rzy re­ali­zo­wa­li zy­ski. Bi­lans ca­łe­go ty­go­dnia na ryn­kach emer­ging mar­kets był jed­nak zde­cy­do­wa­nie do­dat­ni. In­deks MSCI EM zy­skał pra­wie 3 proc., dzię­ki cze­mu stra­ta li­czo­na od po­cząt­ku ro­ku zma­la­ła do 3,6 proc. W tym cza­sie gieł­dy w Pa­ry­żu, Frank­fur­cie czy No­wym Jor­ku bi­ły jed­nak rocz­ne mak­si­ma.

Gwiaz­dą wśród ryn­ków wscho­dzą­cych, nie po raz pierw­szy w tym ro­ku, by­ła gieł­da w Bu­enos Aires. Zy­ska­ła pra­wie 6,7 proc. Od po­cząt­ku ro­ku in­we­sto­rzy z te­go par­kie­tu za­ro­bi­li już pra­wie 68 proc. Zy­ski są jed­nak udzia­łem nie­licz­nych gra­czy, bo więk­szość z nich już kil­ka kwar­ta­łów te­mu opu­ści­ła ten ry­nek, na któ­rym kar­ty roz­da­ją obec­nie spe­ku­lan­ci i spe­ku­la­cyj­ny ka­pi­tał. W pew­nej czę­ści sto­ją za nim pie­nią­dze „uwol­nio­ne" w Sta­nach Zjed­no­czo­nych.

Jesz­cze le­piej pre­zen­to­wa­ła się gieł­da w Stam­bu­le, któ­ra mi­mo piąt­ko­wej 2-proc. prze­ce­ny w ska­li ostat­nich pię­ciu se­sji zy­ska­ła bli­sko 8,7 proc. Tur­cja by­ła ryn­kiem, któ­ry naj­moc­niej ucier­piał na za­mie­sza­niu w spra­wie Sy­rii. In­we­sto­rzy w dru­giej po­ło­wie sierp­nia w pa­ni­ce wy­co­fy­wa­li ka­pi­tał ze wszyst­kich państw re­gio­nu. Od po­cząt­ku wrze­śnia, gdy groź­ba woj­ny w Sy­rii zni­kła, rzu­ci­li się za to do ku­po­wa­nia prze­ce­nio­nych ak­cji. Od te­go cza­su głów­ny in­deks gieł­dy tu­rec­kiej zwyż­ko­wał już pra­wie 20 proc. Żad­na in­na gieł­da wscho­dzą­ca na­wet nie zbli­ży­ła się do te­go wy­ni­ku.

Reklama
Reklama

Przy­zwo­icie, choć sła­biej niż śred­nia dla par­kie­tów emer­ging mar­kets li­czo­na in­dek­sem MSCI EM, w po­przed­nim ty­go­dniu pre­zen­to­wa­ła się też gieł­da war­szaw­ska. Zy­ska­ła pra­wie 1,4 proc. Więk­szym zwyż­kom prze­szko­dzi­ły dwa czyn­ni­ki. W śro­dę in­we­sto­rzy do­wie­dzie­li się, że sierp­nio­wa pro­duk­cja prze­my­sło­wa nad Wi­słą by­ła tyl­ko o 2,2 proc. więk­sza niż rok wcze­śniej. Ana­li­ty­cy na ba­zie do­sko­na­łych wy­ni­ków za li­piec (tem­po wzro­stu się­gnę­ło wów­czas aż 6,3 proc.) za­kła­da­li, że zmia­na wy­nie­sie 2,9 proc. Ko­lej­nym czyn­ni­kiem po­wstrzy­mu­ją­cym gra­czy od za­ku­pów pa­pie­rów na GPW był fakt, że w pią­tek wy­ga­sa­ły wrze­śnio­we se­rie kon­trak­tów ter­mi­no­wych na in­deks WI­G20 i ak­cje. Tzw. dzień trzech wiedźm za­zwy­czaj, co po­ka­zu­ją sta­ty­sty­ki, nie sprzy­ja zwyż­kom in­dek­sów.

Naj­waż­niej­szym wy­da­rze­niem po­przed­nie­go ty­go­dnia na ryn­kach ka­pi­ta­ło­wych, któ­re mia­ło rów­nież stra­te­gicz­ne zna­cze­nie dla giełd roz­wi­ja­ją­cych się, by­ła śro­do­wa in­for­ma­cja ame­ry­kań­skiej Re­zer­wy Fe­de­ral­nej w spra­wie dal­szych lo­sów pro­gra­mu sty­mu­lo­wa­nia ame­ry­kań­skiej go­spo­dar­ki QE3. W je­go ra­mach już od kil­ku kwar­ta­łów Fed co mie­siąc prze­zna­czał 85 mld do­la­rów na skup ob­li­ga­cji rzą­do­wych. Uwol­nio­na w ten spo­sób go­tów­ka w du­żej czę­ści słu­ży­ła do agre­syw­ne­go in­we­sto­wa­nia w ak­cje i wa­lu­ty państw roz­wi­ja­ją­cych się, któ­re dzię­ki te­mu zy­ski­wa­ły na war­to­ści.

Pozostało jeszcze 84% artykułu
Reklama
Giełda
Inwestorzy znów zaczęli martwić się o Francję
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Giełda
Zapach korekty spadkowej coraz bardziej wyczuwalny
Giełda
Krajowe indeksy ugięły się po ciężarem podaży
Giełda
Byki ugrały tyle, ile się dało na GPW
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Giełda
Jerome Powell wlał optymizm na giełdy. Kolejnym testem będzie Nvidia
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama