Francuskie władze oczekują na spłatę zaległych podatków przez 3 tys. swoich obywateli, których aktywa w trzech szwajcarskich bankach wynoszą 3 mld euro. Rządzący domagają się ujawnienia kolejnych nazwisk podatkowych oszustów. Władze zapowiadają, że jeśli do końca roku domniemani oszuści nie zgłoszą swoich zagranicznych kont, podjęte zostaną kroki prawne.
– Każdy musi zrozumieć, że czasy się zmieniły – powiedział w wywiadzie dla gazety „Sunday” Eric Woerth, francuski minister ds. budżetu.
Szwajcaria w marcu tego roku podpisała porozumienie w sprawie wymiany informacji o oszustach podatkowych, kiedy to problem rajów podatkowych wzięła na celownik Komisja Europejska i największe kraje unijne. Dzięki temu nie znalazła się na czarnej liście rajów podatkowych przygotowanej przez OECD.
[wyimek]780 mln dolarów kary zapłacił bank UBS za pomoc w unikaniu płacenia podatków[/wyimek]
W lutym szwajcarski bank UBS przyznał się do udziału w systemie, który umożliwiał unikanie opodatkowania Amerykanom. Jedna z czołowych szwajcarskich instytucji finansowych zgodziła się zapłacić 780 mln dolarów kary i ujawnić nazwiska klientów, którzy unikali opodatkowania.
W połowie sierpnia pojawiła się informacja, że UBS ujawni amerykańskim władzom dane dotyczące 5 tys. klientów.
Również niemieckie władze podpisały umowę o wymianie danych dotyczących podatników ze Szwajcarią. Minister finansów Peer Steinbrueck ocenia, że Niemcy ukryli za pośrednictwem banków szwajcarskich dochody rzędu kilkuset miliardów euro.
[link=http://www.rp.pl/artykul/350890.html]„Rzeczpospolita” pisała[/link] o tym, że do podpisania podobnego porozumienia przymierza się również polskie Ministerstwo Finansów. Na razie nie wiadomo, jak wielu Polaków może zostać uznanych za podatkowych oszustów i jakimi aktywami dysponują w szwajcarskich bankach.