Reklama

Estonia zaczęła wymianę koron na euro

W Estonii rozpoczęła się dziś bezpłatna wymiana koron na euro, które od nowego roku będzie oficjalną walutą w tym kraju. Większość Estończyków nie chce u siebie europejskiej waluty.

Publikacja: 01.12.2010 16:36

Estonia zaczęła wymianę koron na euro

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

- Wymianę dla ludności rozpoczęliśmy 1 grudnia, by dać ludziom czas na odwiedzenie banku jeszcze do wprowadzenia euro 1 stycznia. Nie ma się co śpieszyć, gdyż i po nowym roku, do 14 stycznia, będzie można płacić koronami. Najprostszym sposobem wymiany, jest wpłacenie gotówki na rachunek w banku — uspokajała rodaków Katrin Talichiarm, dyrektor wykonawcza Związku Banków Estonii.

Kampania reklamująca wejście Estonii do stery euro kosztowała 12 mln koron (769, 2 tys euro). Jednak większość Estończyków jest euro przeciwna. W listopadzie było to 53 proc. wobec 34 proc. za (badanie firmy Saar Poll). Liczba zwolenników z każdym badaniem maleje. W październiku było ich jeszcze 38 proc.

Znając poglądy obywateli rząd w Tallinie nie zdecydował się, jak to było w Szwecji czy Danii, na przeprowadzenie referendum narodowego. - Przyjęcie euro to rezygnacja Estonii z samodzielnej polityki wychodzenia z kryzysu, której głównym narzędziem jest waluta narodowa. A przecież to dewaluacja narodowego pieniądza razem ze zwiększeniem inwestowania sektora państwowego pomogła Polsce, która jako jedyna wśród krajów Unii miała w 2009 r wzrost gospodarczy. Euro to dzisiaj dla Estonii tylko problemy. Po jego wprowadzeniu nowy kryzys jest pewny - ostrzega Rainer Kattel profesor uniwersytetu w Tallinie, dla portalu Regnum.

Kurs wymiany to 15,6466 koron za jedno euro. Banki wymieniają bezpłatnie każdą przyniesioną przez osoby prywatne kwotę. Do tego każdemu Estończykowi przysługuje tzw. pakiet startowy estońskich euro. Kosztuje 200 koron (12,79 euro). Można kupić maksymalnie 5 takich pakietów.

Po 14 stycznia banki będą wymieniały korony jeszcze przez 7 miesięcy, ale już odpłatnie.

Reklama
Reklama

Estonia jest 17 krajem, który wejdzie do strefy euro i drugim (po Słowacji) postkomunistycznym.

Finanse
Hassett ostro o raporcie Fed: „Najgorsza analiza w historii”. Spór o koszty ceł Trumpa
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama