Reklama

Rada KGHM poparła 8 zł dywidendy

Minister skarbu Aleksander Grad zapowiada, że zagłosuje przeciwko kandydatom załogi do rady miedziowego kombinatu
Podział zysku. Rynek liczy na dodatkową dywidendę KGHM po sprzedaży przez spółkę akcji Polkomtelu.

Podział zysku. Rynek liczy na dodatkową dywidendę KGHM po sprzedaży przez spółkę akcji Polkomtelu.

Foto: Rzeczpospolita

Red

Minister skrytykował postawę liderów związkowych zasiadających w radzie nadzorczej KGHM (Skarb Państwa kontroluje 31,8 proc. akcji), którzy brali udział w demonstracji pod biurem zarządu spółki 5 maja (kilka osób usłyszało już wyroki za pobicie ochroniarzy i zniszczenie mienia).

– Mnie najbardziej zbulwersowało to, że na czele pochodu szło trzech członków rady nadzorczej, którzy chyba w tym momencie pomylili swoje funkcje. Ja na WZA nigdy nie zagłosuję za takimi osobami. Teraz będę głosował za ich odwołaniem i nigdy nie będę ich powoływał – zapewnił.

Jednak to nie minister, ale pracownicy wybierają swoich przedstawicieli do rady na mocy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji – i tylko oni mają prawo wnioskować o ich odwołanie. Walne zgromadzenie wyłącznie zatwierdza decyzję załogi.

– Deklaracja ministra mnie nie dziwi – mówi Józef Czyczerski, członek rady i szef największego związku „Solidarności". – Zamiast dialogu i analizowana przyczyn protestu pracowników, mamy eskalację napięcia i prowokację. Szkoda wysiłku pana ministra, kadencja rady wygasa z dniem WZA – kwituje. W ubiegłym tygodniu pracownicy wybrali już swoich reprezentantów na kolejną kadencję.

Konflikt w KGHM dotyczy kwestii płacowych. Związkowcy walczą o 300 zł, co kosztowałoby spółkę około 200 mln zł rocznie.

Reklama
Reklama

Wczoraj przedstawiciele załogi w radzie wnioskowali o odwołanie prezesa Herberta Wirtha, ale nie poparli ich reprezentanci Skarbu Państwa. Rada jednomyślnie poparła za to rekomendację zarządu w sprawie podziału ubiegłorocznego zysku, który wyniósł 4,57 mld zł. To najwięcej w historii spółki – 22,9 zł na akcję. Dywidenda ma wynieść 8 zł na akcję. Przypomnijmy, że analitycy oczekiwali co najmniej 10 – 11 zł.

– Protestowałem, gdy były zakusy na wyprowadzanie 100 proc. zysku na dywidendę. Wypłata na poziomie umożliwiającym spółce inwestycje była godna poparcia – mówi Czyczerski.

Finanse
„Lepsza skarpeta niż bank”. Co piąty Polak 50+ trzyma oszczędności w domu
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Finanse
Weto Orbána i Ficy nie zadziała. Szybkie wsparcie Ukrainy znad Bałtyku
Finanse
Maciej Bukowski: Nie ma mowy o żadnym SAFE zero procent. To bajki
Finanse
Prezydencki projekt w Sejmie. Zyski NBP zamiast do budżetu na zbrojenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama