Jak kształci się dziś osoby odpowiedzialne za finanse w firmach? I czy widać w tym także zmieniającą się rolę dyrektora finansowego?

Na przestrzeni lat rola dyrektora finansowego bardzo się zmieniła. Kiedyś była to osoba wyłącznie odpowiedzialna za finanse. Dziś to pełnoprawny członek zarządu. Trudno mówić o strategii czy rozwoju firmy bez finansów. Jeżeli dyrektor finansowy powie, że na coś nie ma środków, to nawet najlepsza strategia prezesa nie zostanie zrealizowana. To osoba, która nie tylko zarządza finansami, ale też rozumie rynek i kierunki rozwoju przedsiębiorstwa.

Naszym hasłem jest z kolei kształtowanie liderów – w finansach, w biznesie, w organizacjach non profit. Podkreślam: kształtowanie, nie tylko kształcenie. Wiedza w finansach jest kluczowa, ale równie ważne są umiejętności, doświadczenie i wartości. W przypadku dyrektora finansowego szczególne znaczenie ma uczciwość, profesjonalizm oraz umiejętność współpracy. Finansów nie można oderwać od strategii działania firmy, dlatego kompetencje miękkie są niezwykle istotne.

Jak zmienia się zatem oferta edukacyjna dla przyszłych i obecnych finansistów?

Stale doskonalimy takie kierunki, jak finanse i rachunkowość czy zarządzanie finansami. Współpracujemy z firmami, praktykami gospodarczymi i konsultujemy, jakie kompetencje są potrzebne na rynku pracy. Przedstawiciele biznesu są obecni w radzie uczelni i radach dydaktycznych kierunków, współprowadzą zajęcia. Chcemy, by nasi studenci jak najszybciej odnajdywali się na rynku pracy.

Cyfryzacja i sztuczna inteligencja coraz mocniej łączą finanse z zarządzaniem. Czy widać to w programach studiów?

Tak. Coraz więcej studiów podyplomowych poświęconych jest sztucznej inteligencji. Mamy także specjalność z tego zakresu. Nie uciekniemy od AI, ale musimy traktować ją jako narzędzie w rękach człowieka. Zawsze punktem wyjścia muszą być wartości – bez nich technologia może stać się niebezpieczna.

Jakie kierunki cieszą się dziś największym zainteresowaniem?

Dużą popularnością cieszy się big data. W ubiegłym roku rekrutacja na studia niestacjonarne w tym obszarze trwała sześć sekund – po tym czasie nie było już wolnych miejsc. Dlatego na najbardziej oblegane kierunki wprowadzamy egzaminy wstępne.

A co ze zrównoważonym rozwojem i ESG?

Zainteresowanie wróciło do poziomu sprzed kilku lat, co wiąże się z sytuacją geopolityczną. Jednak od zrównoważonego rozwoju nie uciekniemy. Musimy dbać o przyszłe pokolenia.

Które obszary finansów w ofercie edukacyjnej są obecnie szczególnie popularne?

Zarządzanie finansami oraz podatki. Podatki kryją wiele tajemnic, zwłaszcza w czasach takich rozwiązań jak KSeF. Jednym z widocznych trendów są też studia dualne, tworzone wspólnie z firmami. Kończymy właśnie prace nad takim projektem związanym z CPK, aby kształtować kadry na potrzeby tej inwestycji.

Niestabilność geopolityczna sprawia, że rośnie też znaczenie zarządzania ryzykiem?

Powiedziałbym raczej – zarządzania niepewnością. W ryzyku możemy coś oszacować, w niepewności – nie. To jak randka w ciemno. Musimy nauczyć się w tej niepewności funkcjonować i minimalizować ryzyka – finansowe, ale także miękkie, związane z kapitałem ludzkim.

Jakimi cechami powinien więc dziś wyróżniać się lider w finansach?

Przede wszystkim umiejętnościami analitycznymi. Wiedzę można zdobyć, ale trzeba umieć analizować zjawiska. Druga kwestia to zdolność podejmowania trudnych decyzji w warunkach niepewności. I wreszcie – umiejętność współpracy, bo cele osiąga się zespołowo.