Wielka czwórka audytorów już nie rządzi na giełdzie. Spore przetasowania

Na rynku widać spore przetasowania. Maleje liczba audytorów badających spółki giełdowe. Spada udział najmniejszych i największych audytorów, a średni rosną w siłę. Ma to przełożenie na ceny.

Aktualizacja: 08.01.2024 06:19 Publikacja: 08.01.2024 03:00

Wielka czwórka audytorów już nie rządzi na giełdzie. Spore przetasowania

Foto: Adobe Stock

W 2023 r. sprawozdania finansowe spółek giełdowych badało tylko 37 firm audytorskich. Rok wcześniej było ich 46, w 2021 r. – 48, w pandemicznym 2020 – 61, a w 2013 ponad 100 – wynika z raportu Grant Thorntona. Tak mocna konsolidacja rynku to m.in. pokłosie zmian legislacyjnych.

– W ostatnich czterech latach dokonano znaczącego zaostrzenia systemu nadzoru nad audytorami badającymi JZP (czyli m.in. spółki giełdowe – red.), a Polska Agencja Nadzoru Audytowego aktywnie kontrolowała i nadzorowała firmy badające spółki giełdowe. Znacząco zwiększyły się wymogi regulacyjne i dotyczące zasobów kadrowych, organizacyjnych oraz technologicznych – komentuje Piotr Witek, członek Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.

Spełnienie wymogów było wyzwaniem w szczególności dla małych firm audytorskich. Gros zniknęło z rynku.

Średni rosną w siłę

W segmencie giełdowym mocno skurczył się też udział wielkiej czwórki, czyli Deloitte, EY, KPMG oraz PwC. To również miało związek ze zmianą regulacji, przede wszystkim z wymogiem rotacji oraz wprowadzeniem zakazu doradztwa w audytowanych podmiotach.

– Firmy Big 4 już nie dominują, gdyż często świadczą inne, bardziej opłacalne usługi dla firm giełdowych, co wyłącza je z udziału w badaniach sprawozdań finansowych – podkreśla Witek.

W 2023 r. wielka czwórka badała sprawozdania 85 giełdowych spółek, wobec 95 w 2022 r. Przypada na nią 25 proc. rynku. To o 4 pkt proc. mniej niż w 2020 r. oraz aż o 12 pkt proc. mniej niż w 2010 r.

Czytaj więcej

Branża audytorska mocno podkręciła tempo

Największą część giełdowego rynku audytorskiego przejęły firmy średniej wielkości, takie jak Grant Thornton czy UHY ECA. Te dwie ex aequo dzierżą pałeczkę lidera pod względem największej liczby przebadanych w 2023 r. sprawozdań spółek giełdowych. Mają ich na koncie po 39. Drugie miejsce przypada grupie PwC z 36 firmami, a trzecie ex aequo EY i BDO. Każda w minionym roku przebadała sprawozdania 24 spółek. Tuż poza podium, z 20 emitentami, uplasowało się KPMG.

Na odległej pozycji znalazło się natomiast Deloitte, które po aferze GetBacku (Deloitte Audyt było jego audytorem) straciło część giełdowych klientów. Szczególnie po zeszłorocznej decyzji Polskiej Agencji Nadzoru Audytowego, zgodnie z którą Deloitte Audyt dostał trzyletni zakaz badania sprawozdań finansowych. Wprawdzie wojewódzki sąd administracyjny jesienią wstrzymał wykonanie tej decyzji i de facto Deloitte może normalnie działać, ale nie zmienia to faktu, że jego wizerunek ucierpiał, a część spółek, nie chcąc podejmować ryzyka prawnego (nie wiadomo, jakie decyzje ostatecznie zapadną, PANA odwołała się od decyzji WSA), zdecydowała się na szukanie innego audytora. W tym gronie jest największa krajowa spółka notowana na giełdzie, czyli Orlen. Po decyzji PANA koncern zmienił Deloitte na firmę Mazars.

Sytuacja na krajowym rynku audytu nadal jest gorąca. Pojawiły się nawet spekulacje, jakoby Ministerstwo Finansów chciało zlikwidować PANA. Zapytaliśmy o to resort. Zaprzeczył. „W chwili obecnej w Ministerstwie Finansów nie są prowadzone prace nad likwidacją PANA” – poinformował.

Pod względem liczby giełdowych spółek zaudytowanych w 2023 r. firmę Deloitte wyprzedziło aż dziesięciu audytorów. Oprócz sześciu już wspomnianych (Grant Thorntona, UHY ECA, PwC, EY, BDO i KPMG) są to Moore Polska, Mazars, Misters Audytor i PKF.

Ile kosztuje audyt

Z publikowanych przez Grant Thorntona raportów wynika, że w zeszłym roku średnie wynagrodzenie audytora wzrosło do 481 tys. zł, z 457 tys. zł, czyli o 5,3 proc. To o ponad połowę mniej niż zeszłoroczna dynamika wynagrodzeń oraz inflacja. Wynagrodzenie audytorów było też znacznie poniżej dynamiki przychodów badanych spółek. Ona sięgnęła 30 proc. To już kolejny rok z rzędu, kiedy ceny audytu spółek giełdowych rosną wolniej niż otoczenie rynkowe. Czy to oznacza, że de facto spadają? Na takie wnioski za wcześnie. Można mówić raczej o stabilizacji, biorąc pod uwagę zmianę struktury rynku i kształtowanie się wynagrodzeń za audyt w poszczególnych segmentach. Z raportu Grant Thorntona wynika, że ceny największych firm audytorskich są znacząco wyższe niż średnich i małych.

– W związku z tym, nawet jeśli wszyscy podnieśli ceny znacząco, to zmiana struktury audytorów powoduje, że statystycznie ceny rosną tylko nieznacznie. Czyli teoretycznie stawki oferowane przez audytorów mogą rosnąć szybko, ale ponieważ część spółek przechodzi do firm średnich, a więc tańszych, to realnie za tę usługę płacą mniej – podkreśla Jan Letkiewicz, wiceprezes w Grant Thorntonie.

Średnie wynagrodzenie audytora przypadające na każdy 1 mld zł przebadanych przychodów w wielkiej czwórce w 2023 r. wyniosło 1568 tys. zł, wobec 484 tys. zł w firmach średniej wielkości i wobec 337 tys. zł w pozostałych.

– Nie dziwi fakt, że średnia cena oferowana przez Big 4 jest znacząco wyższa niż cena średnich i małych audytorów. Wynika to z samej natury badań prowadzonych przez te firmy, tj. badania największych firm, w których niezbędne kompetencje, zasoby i umiejętności zespołów muszą być najwyższe i kompleksowe. Oczywiście marka audytora istotnie wpływa na cenę – mówi Witek.

Branża od lat boryka się z deficytem kadr. To sprawia, że firmy audytorskie muszą oferować solidne płace, jeśli chcą pozyskać specjalistów. Z naszych informacji wynika, że od kilku kwartałów widać dużą rotację kadr, co ma związek z problemami Deloitte, jak również z rosnącym zapotrzebowaniem na audytorów badających sprawozdania niefinansowe. To z kolei pokłosie unijnych wymogów dotyczących ESG. Wszystko wskazuje na to, że na brak pracy w najbliższych latach audytorzy w Polsce narzekać nie będą.

Piotr Rybicki , NadzorKorporacyjny.pl

Obserwuję rynek audytu od wielu lat oraz analizuję go przede wszystkim z perspektywy spółek, więc nasuwają mi się dwa wnioski. Po pierwsze, obserwujemy wyraźną poprawę jakości pracy audytorów. I to jest dobra informacja. Z kolei obszar, nad którym warto popracować, to komunikacja – by biegły rewident był faktycznym partnerem biznesowym dla zarządów i rad nadzorczych. Po drugie, widoczne jest wyraźne zmniejszenie liczby biegłych rewidentów i firm audytorskich. Już teraz zdarzają się przypadki, szczególnie w mniejszych spółkach lub tych, które po raz pierwszy mają być badane, że trudno jest znaleźć chętnego audytora do wykonania tej usługi. Mniejsza liczba audytorów wcale nie jest dobrą informacją dla spółek. 

Finanse
Łatwiej o kredyty z EBI na obronność
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Finanse
Tomasz Bursa, wiceprezes OPTI TFI: Lepsza szybka korekta
Finanse
Idą dopłaty, aktywa PPK w górę, mało uczestników
Finanse
Samorządy z trudem odzyskują długi od nierzetelnych mieszkańców
Finanse
Wielkanocny rekord złota na fali bliskiego cięcia stóp przez Fed