Takiego rajdu złotego nie było od 14 lat

Jeśli wziąć poprawkę na inflację, to zwyżki złotego imponują bardziej, niż wynika to ze zmian kursów.

Publikacja: 11.07.2023 03:00

Takiego rajdu złotego nie było od 14 lat

Foto: Adobe Stock

Obliczanie skali umocnienia krajowej waluty w oparciu o zmiany kursów euro i dolara daje niedoszacowane wyniki. Realny efektywny kurs walutowy znalazł się najwyżej od kryzysu finansowego.

Złotego wspierają napływ kapitału liczącego na zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej i korzyści dla Polski z podziału świata na dwa bloki, uporczywa presja inflacyjna, a wreszcie nadzieje na odblokowanie po wyborach funduszy z KPO. Fala umocnienia krajowej waluty jest już największa od 2009 r., a są argumenty za jej kontynuacją. W przeciwną stronę oddziałuje jednak perspektywa obniżek stóp procentowych. Od początku roku inwestorzy preferują wysoko oprocentowane waluty. To, jakie mogą być skutki łagodzenia polityki, pokazuje przykład forinta, który obniżki stóp o 200 pkt baz. przypłacił korektą wcześniejszego umocnienia.

Europejski słabeusz

Węgierska waluta, której kurs windowała najbardziej jastrzębia w regionie polityka pieniężna, teraz traci za sprawą oczekiwań, że różnice w stopach będą się zawężać.

Od maja stopy poszły w dół już o 2 pkt proc., a tymczasem inwestorów nie zachęcają słabe fundamenty węgierskiej gospodarki i pogarszanie się kondycji finansów publicznych. Inflacja wciąż przekracza 20 proc. i jest najwyższa w UE, a zdaniem BNP Paribas ostatni raport KE nie wskazuje na szansę choćby częściowego odmrożenia funduszy unijnych.

Bardziej optymistyczna jest agencja S&P Global Ratings, według której do częściowego odblokowania funduszy dojdzie przed końcem roku. Od czerwcowego szczytu forint stracił już 5 proc., co według Goldman Sachs napędza inflację i stawia pod znakiem zapytania tak duże obniżki stóp, jak zapowiadano.

Ponury rekord rubla

Kolejny miesiąc umacniał się brytyjski funt, a tracił japoński jen. W drugim kwartale umocnienie tego pierwszego względem drugiego było największe od ponad dekady, a przyczyną są wynikające z różnic w inflacji ogromne rozbieżności w polityce pieniężnej. Jen okazał się tymczasem świetnym wyborem do finansowania strategii carry trade.

Kupowanie walut krajów o wysokim koszcie pieniądza za pożyczki w nisko oprocentowanych środkach płatniczych święci w tym roku triumfy, czego najlepszym przykładem jest chociażby umocnienie złotego.

Taka strategia mogła przynieść zyski nawet w przypadku mocno tracących walut, takich jak argentyńska. Choć od początku roku peso osłabiło się do dolara o 32 proc., to po korekcie o różnice w oprocentowaniu dało zarobić 28 proc., czyli najwięcej spośród ważniejszych walut.

Wysoko oprocentowanych walut lepiej nie kupować w ciemno niezależnie od fundamentów, o czym przypominają przykłady cierpiącej za sprawą zbyt łagodnej polityki pieniężnej liry tureckiej i tracącego przez spadające wpływy z ropy rosyjskiego rubla.

Od początku roku ten ostatni osłabł wobec dolara o 19,5 proc., co plasuje go wśród trzech najsłabszych ważniejszych walut świata, a jego straty znacznie pogłębiły się po buncie Grupy Wagnera. Jeśli nie liczyć kilku tygodni paniki po agresji na Ukrainę, to w czwartek waluta znad Wołgi była najsłabsza w historii.

Okres, kiedy w pełni kontrolującemu kurs rubla bankowi centralnemu udawało się zbijać inflację, utrzymując siłę waluty, dobiegł końca za sprawą spadku wpływów rządu związanych z eksportem ropy i gazu.

Obliczanie skali umocnienia krajowej waluty w oparciu o zmiany kursów euro i dolara daje niedoszacowane wyniki. Realny efektywny kurs walutowy znalazł się najwyżej od kryzysu finansowego.

Złotego wspierają napływ kapitału liczącego na zakończenie wojny rosyjsko-ukraińskiej i korzyści dla Polski z podziału świata na dwa bloki, uporczywa presja inflacyjna, a wreszcie nadzieje na odblokowanie po wyborach funduszy z KPO. Fala umocnienia krajowej waluty jest już największa od 2009 r., a są argumenty za jej kontynuacją. W przeciwną stronę oddziałuje jednak perspektywa obniżek stóp procentowych. Od początku roku inwestorzy preferują wysoko oprocentowane waluty. To, jakie mogą być skutki łagodzenia polityki, pokazuje przykład forinta, który obniżki stóp o 200 pkt baz. przypłacił korektą wcześniejszego umocnienia.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Finanse
Nowe standardy dla funduszy inwestycyjnych
Finanse
XVIII Forum Funduszy: Globalne trendy, lokalne bolączki
Finanse
Aleksander Mokrzycki: W Europie aktywa coraz częściej są lokowane na rynku prywatnym
Finanse
Forum Funduszy: nowe horyzonty w zarządzaniu aktywami
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Finanse
Nie bójmy się być architektami rynkowymi w zmieniającym się otoczeniu
Finanse
Nowy porządek świata. Co dalej z Zachodem i wojna o mózgi