Sąd z Karlsruhe powtórzył, że fundusz w wysokości 700 mld euro nie narusza prawa izby niższej parlamentu Niemiec, Bundestagu, do decydowania w kwestiach budżetowych, dopóki izba ta ma dostateczne uprawnienia w nadzorowaniu ESM.
- Rezultat jest jasny: skarga konstytucyjna jest nie do przyjęcia, a w dodatku nieuzasadniona - oświadczył przewodniczący sądu Andreas Vosskuhle podczas odczytywania wyroku w obecności całego składu sędziowskiego. - Mimo zakładanych zobowiązań autonomia budżetowa niemieckiego Bundestagu jest dostatecznie zabezpieczona - dodał.
Sąd oświadczył, że podjęto działania dla zapewnienia, by zobowiązania Niemiec wobec ESM zostały ograniczone do 190 mld euro, a każda podwyżka podlegałaby aprobacie albo sprzeciwie tej izby.
W gronie ponad 35 tys. powodów znaleźli się wykładowcy uczelniani, deputowani z koalicji rządzącej i z opozycji, którzy twierdzili, że ESM oznacza bezprawne przeniesienie suwerenności z Berlina do Brukseli.
Nadal wątpliwości do co skupu obligacji
Jak się spodziewano, Vosskuhle nie wypowiedział się bezpośrednio w sprawie legalności nieograniczonego skupowania przez EBC obligacji państwowych, co było głównym doraźnym posunięciem ratunkowym od czasu powstania 4 lata temu kryzysu długu narodowego.
Niemiecki trybunał podjął w ubiegłym miesiącu bezprecedensową decyzję przekazania do Trybunału Europejskiego w Strasburgu sprawy o wydanie orzeczenia o programie bezpośrednich transakcji pieniężnych OMT superbanku, którym uratował strefę euro.
Sad w Strasburgu jest mniejszym zagrożeniem dla tego programu ogłoszonego przez prezesa EBC Mario Draghiego w 2012 r., który pomógł w utrzymaniu strefy euro w całości obiecując nieograniczony skup obligacji narodowych krajów członkowskich.
Niemiecki trybunał może nadal wydać własny werdykt po opublikowaniu takiego przez sąd w Strasburgu, co powinno potrwać ponad rok. Już uznał, że istnieją podstawy do oceny, iż program OMT przekroczył uprawnienia EBC i narusza zakaz finansowania rządów przez ten bank.
Ekonomista z banku Berenberg, Christian Schulz stwierdził, że byłaby to duża niespodzianka, gdyby Trybunał Konstytucyjny zaprzeczył własnemu wstępnemu weredykowi z 2012 r. - Ważne jest, abyśmy byli pewni legalności ESM w opinii Karlsruhe, bo jest to centralny element architektury stabilności finansowej strefy euro - dodał.
Sad ten stworzył jednak większy kłopot negatywną opinią w lutym o OMT, bo bez tego drugiego ESM jest po prostu za mały - nie wystarczy do ochrony takich krajów jak Hiszpania i Włochy - stwierdził Schulz.