„Biedne istoty” Lanthimosa otworzą Energa CAMERIMAGE

Od „Lęku” do „Znachora”. Organizatorzy toruńskiego festiwalu podali już skład konkursu filmów polskich

Publikacja: 11.10.2023 18:28

"Lęk" Sławomira Fabickiego to niełatwa historia dwóch sióstr, które razem jadą samochodem do Szwajca

"Lęk" Sławomira Fabickiego to niełatwa historia dwóch sióstr, które razem jadą samochodem do Szwajcarii.

Foto: materiały prasowe

Niełatwo jest dzisiaj zorganizować atrakcyjny, międzynarodowy festiwal. Organizatorzy toruńskiej imprezy EnergaCAMERIMAGE mają już niemal całkowicie dopięty program, wciąż jednak nie mogą potwierdzić przyjazdu wielu gości. Są z nimi w kontakcie, ale niezakończony strajk aktorów sprawia, że artystom grającym w różnych filmach nie można jeszcze kupić biletów na przylot do Polski. Tym bardziej, że ze swoimi kolegami ze Stanów solidaryzują się aktorzy europejscy. 

Powoli jednak dyrektor Marek Żydowicz i jego zespół przekazują pierwsze informacje na temat tegorocznej edycji.

Czytaj więcej

Wenecki Złoty Lew dla „Biednych istot”. Nagroda dla Holland

11 listopada festiwal otworzy pokaz nagrodzonego niedawno weneckim Złotym Lwem filmu „Biedne istoty” Yorgosa Lanthimosa. To bardzo feministyczna opowieść o kobiecie, która została stworzona trochę jak Frankenstein. I jak on wymyka się spod kontroli naukowca, by poznać życie i siebie. W czasie tej podróży dorasta, zamieniając się w coraz bardziej samodzielnego i interesującego człowieka. W czasie toruńskiego festiwalu film Lanthimosa zapowie autor zdjęć Robbie Ryan. 

Znany jest już także skład Konkursu Filmów Polskich. Jury oceni tu siedem tytułów. O Żabę będzie walczył wyróżniony pięcioma nagrodami na festiwalu w Gdyni „Doppelganger. Sobowtór” (autor zdjęć: Bartłomiej Kaczmarek) o dwóch ludziach w trybach historii. Jeden z nich jako dorosły człowiek dowiaduje się, że został adoptowany. Jego biologiczna matka była Niemką, która po zakończeniu wojny zostawiła maleńkiego synka w polskim sierocińcu. Drugi mężczyzna jest szpiegiem, któremu dano nazwisko i pochodzenie tamtego opuszczonego dziecka. Holoubek opowiada o tragicznych losach, ale też o szukaniu własnej tożsamości. 

Czytaj więcej

„Doppelgänger. Sobowtór”. Szukając prawdy o sobie

Szpiegiem i konfidentem jest również bohater filmu Roberta Glińskiego. „Figurant”, ze zdjęciami Adama Bajerskiego, to oparta na faktach historia mężczyzny, który latami inwigilował w Polsce księdza Karola Wojtyłę.

W konkursie polskim znalazł się również inny film ze zdjęciami Adama Bajerskiego „Jedna dusza”. Bohaterem „Jednej duszy” Łukasza Karwowskiego jest zapijaczony, dręczący własną rodzinę górnik, który w czasie katastrofy w kopalni ratuje życie młodego chłopaka. Sam płaci za to kalectwem, które całkowicie zmienia jego relacje rodzinne. 

Zupełnie innym kinem jest „Lęk” Sławomira Fabickiego ze zdjęciami Bogumiła Godfrejowa. To niełatwa historia dwóch sióstr, które razem jadą samochodem do Szwajcarii. Nie jest to jednak łatwa podróż. Starsza jest nieuleczalnie chora na raka, chce poddać się eutanazji. Młodsza ma wciąż nadzieję, że uda się ją od tego odwieść. To może najważniejsze chwile w ich wzajemnych relacjach. Fabicki opowiada o najważniejszych w życiu wartościach, o prawie człowieka do bycia w zgodzie z sobą, o uczuciach, których nie można udać ani oszukać. 

Czytaj więcej

Złote Lwy 2023 dla „Kosa” Pawła Maślony

 Z kolei rodzaj komedii absurdu połączonej z melodramatem, kryminałem i westernem (!) proponuje Piotr Dumała. W swoim kolejnym obrazie aktorskim wykorzystuje swoją wyobraźnię wybitnego  animatora tworząc obraz, w którym to, co rzeczywiste miesza się z mocami nadprzyrodzonymi. Zdjęcia do jego „Fin del Mundo” zrobił Piotr Kukla.

W konkursie polskim znalazły się też dwa filmy głębiej sięgające w historię. „Raport Pileckiego” Krzysztofa Łukaszewicza ze zdjęciami Arka Tomiaka wraca do postaci rotmistrza Wojska Polskiego, który w czasie II wojny światowej dał się zamknąć w obozie w Auschwitz, by stamtąd pisać raporty dla świata, a po wojnie stał się ofiarą systemu komunistycznego. 

Zrealizowany dla Netfliksa „Znachor” Michała Gazdy ze zdjęciami Tomasza Augustynka to kolejna ekranizacja książki Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z lat trzydziestych poprzedniego wieku. Sfilmowana ponad 40 lat temu przez Jerzego Hoffmana historia profesora medycyny, który napadnięty i dotkliwie pobity, traci pamięć i trafia na wieś, tym razem jest luźniej powiązana z pierwowzorem literackim. Nowy „Znachor” bije w streamingu rekordy popularności. Z danych Netfliksa wynika, że już w pierwszym tygodniu po premierze widzowie na świecie poświęcili na oglądanie tego filmu ponad 27 mln godzin. 

Czytaj więcej

Sukces „Znachora”. Pokonał anglojęzyczne hity Netflixa

Filmy konkursu polskiego ocenia na EnergaCAMERIMAGE jury złożone z fachowców zagranicznych. To zawsze jest interesujące spojrzenie z zewnątrz na nasze rodzime kino. 

Wkrótce organizatorzy festiwalu mają podać skład konkursu głównego. Toruńska impreza honorująca przede wszystkim pracę operatorów filmowych odbędzie się w tym roku w dniach 11-18 listopada. 

Niełatwo jest dzisiaj zorganizować atrakcyjny, międzynarodowy festiwal. Organizatorzy toruńskiej imprezy EnergaCAMERIMAGE mają już niemal całkowicie dopięty program, wciąż jednak nie mogą potwierdzić przyjazdu wielu gości. Są z nimi w kontakcie, ale niezakończony strajk aktorów sprawia, że artystom grającym w różnych filmach nie można jeszcze kupić biletów na przylot do Polski. Tym bardziej, że ze swoimi kolegami ze Stanów solidaryzują się aktorzy europejscy. 

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Koszaliński Złoty Jantar dla „Tyle co nic” Grzegorza Dębowskiego
Film
Rekomendacje filmowe na weekend: Inni w nas i wokół nas
Film
„Królestwo zwierząt” Thomasa Cailleya: Ludzie mutują jak po pandemii
Film
„Ród Smoka”, czyli „oko za oko, syn za syna” w drugim sezonie
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Materiał partnera
Największe kino plenerowe w Polsce powraca
Film
Niepewność i rozchwianie rzeczywistości – 10 debiutów na festiwalu „Młodzi i Film”