Strajk w Hollywood. Bez aktorów blednie promocja filmów

Strajk zrzeszonych w SAG_AFTRA aktorów oznacza wstrzymanie produkcji wielu filmów i seriali, ale też promocji. Członkom Gildii nie wolno brać udziału w premierach, festiwalach, a nawet zamieszczać reklamowych wpisów na Facebooku czy Instagramie.

Publikacja: 15.07.2023 11:48

Matt Damon, Emily Blunt, Cillian Murphy i Florence Pugh na czerwonym dywanie podczas premiery "Oppen

Matt Damon, Emily Blunt, Cillian Murphy i Florence Pugh na czerwonym dywanie podczas premiery "Oppenheimera" w Londynie. Chwilę potem aktorzy wyszli z premiery

Foto: AFP

Uroczysta premiera „Oppenheimera” miała być ostatnią wielką fetą przed ogłoszeniem strajku aktorów. I rzeczywiście na czerwonym dywanie pojawiły się gwiazdy, m.in. Cillian Murphy, Emily Blunt i Matt Damon. Jednak w związku z informacjami o braku porozumienia i rozpoczęciu strajku, nie wyszli już oni z Christopherem Nolanem na scenę. Reżyser wyjaśnił publiczności dlaczego ich nie ma. 

Jako jeden z pierwszych zerwał też swoje wcześniej zapowiadane wywiady Matthew Modine, gwiazdor „The Martini Shot”. Miały się one odbyć po premierze filmu, która odbyła się w ostatni czwartek.

Czytaj więcej

Aktorzy z Hollywood strajkują. Konsekwencje będą ogromne

I tak będzie coraz częściej. Ucierpią na tym oczywiście ważne filmowe imprezy.

Comic Con odwołuje panele, zagrożony festiwal w Toronto

Pierwszą z nich już jest Comic Con, zaczynający się za kilka dni w San Diego. Już teraz wycofują się z niego kolejne produkcje nie mogąc liczyć na wsparcie swoich aktorów.. Jak informują organizatorzy właśnie zostały zwolnione rezerwacje olbrzymiej Sali, gdzie miała odbyć się prezentacja i promocja drugiej części „Diuny” Denisa Villeneuve’a. Bez Zendayi, Timothee Chalameta i Florence Pugh wydarzenie to nie ma, zdaniem producentów, sensu. Odwoływane są również panele seriali telewizyjnych, m.in. „Jury Duty”, „The Wheel of Time”, „Gen V”.

Wśród mocno zagrożonych festiwali jesiennych jest przede wszystkim Toronto, które nastawione jest w znaczniej mierze na promocję kina amerykańskiego. Bez aktorów, którzy przyjeżdżają do Kanady, by udzielać wywiadów wspierających ich produkcje, ta impreza traci sporo ze swojego blasku. W najbliższym czasie szefowie festiwalu mają podać jego program, na razie wiadomo, że ma na nim odbyć się premiera „Next Goal Wins” („Pierwszego gola”) Taiki Waititiego. Jeśli nic się nie zmieni, nie pojawi się na niej Michael Fassbender.  „Na razie planujemy wszystko mając nadzieję, że do połowy września strony dojdą do porozumienia i strajk się zakończy” – twierdzą jednak przedstawiciele TIFF.

Czytaj więcej

W Hollywood staje produkcja filmowa

Podobne komunikaty płyną z Wenecji: „Na razie możemy tylko planować i obserwować sytuację”. Festiwal wenecki łatwiej sobie wyobrazić bez hollywoodzkich gwiazd, choć i on straci wówczas sporo blasku. W tym roku na Lido mają się odbyć premiery m.in. „Ferrari” MichaelaManna z Adamem Driverem i Penelope Cruz i „Poor Things ” Yorgosa Lanthimosa  z Emmą Stone i Markiem Ruffalo. 

Czy gwiazdy wezmą udział w tych wydarzeniach? Wszystko zależy od tego jak będą toczyły się negocjacje między gidiami producentów i aktorów. Eksperci twierdzą jednak, że niewielkie są szanse na podpisanie porozumień przed październikiem. 

Uroczysta premiera „Oppenheimera” miała być ostatnią wielką fetą przed ogłoszeniem strajku aktorów. I rzeczywiście na czerwonym dywanie pojawiły się gwiazdy, m.in. Cillian Murphy, Emily Blunt i Matt Damon. Jednak w związku z informacjami o braku porozumienia i rozpoczęciu strajku, nie wyszli już oni z Christopherem Nolanem na scenę. Reżyser wyjaśnił publiczności dlaczego ich nie ma. 

Jako jeden z pierwszych zerwał też swoje wcześniej zapowiadane wywiady Matthew Modine, gwiazdor „The Martini Shot”. Miały się one odbyć po premierze filmu, która odbyła się w ostatni czwartek.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Film
Cannes 2024: Francis Ford Coppola wraca na Croisette z „Megalopolis”
Film
Trzecia miłość w trzecim sezonie „Bridgertonów”
Film
Premiera w Cannes superprodukcji „Furiosa: Saga Mad Max”
Film
Cannes: Polska koprodukcja rywalizuje z filmami Coppoli, Lanthimosa i Sorrentino
Film
Festiwal w Cannes z cieniem #metoo. Mają paść poważne oskarżenia wobec gigantów