Ona jedna łączy wszystkich ludzi. Religie i obrzędy mają pomóc w jej oswojeniu. Autorzy dokumentu przypominają, że, co prawda, dziś ludzie żyją przeciętnie dwa razy dłużej niż 200 lat temu, lecz mimo to wciąż wielu z nich wydaje się to zbyt krótko.
Nasz organizm słabnie od trzydziestego roku życia, o czym również bezlitośnie przypominają, a niektórych informują, autorzy dokumentu. W przeciągu sekundy ginie w organizmie ludzkim ponad tysiąc różnych komórek, a cykl życia i śmierci powtarza się nieustannie na wszystkich poziomach biologicznego funkcjonowania.
Są tacy, którzy niemało czasu i wysiłku poświęcają, by ich życie zatrzymało się na tym najlepszym czasie. Niewielu jest szczęśliwców, którzy urodzili się na japońskiej Okinawie, wyspie zamieszkiwanej przez największą liczbę długowiecznych ludzi na świecie. Ale i tak to całkiem nic w porównaniu z najstarszym żywym organizmem na Ziemi – bakterią znalezioną na Syberii, która liczy sobie prawie 800 tysięcy lat i bierze jeden oddech raz na 40 - 50 lat...
43-letni reżyser wraz z 8-letnią córką są dla widzów przewodnikami po krainie zagadnień związanych ze śmiercią i życiem: od procesów biologicznych, zachodzących w organizmie ludzkim i doświadczeń osób czekających na przeszczep organów, przez społeczne konsekwencje wydłużającego się życia, rytuały religijne, pytania filozoficzne aż do codziennych sposobów na uczynienie życia długim i zdrowym.
Widzowie poznają Towarzystwo Krioniczne, czyli tych, którzy wierzą, że schłodzenie ciała po śmierci okaże się inwestycją na przyszłość. A ludzkość ich zdaniem osiągnie kiedyś moment, w którym będzie potrafiła przywrócić do życia zmarłych. W lodowych kapsułach spoczywa 270 ciał oczekujących na tę lepszą przyszłość...
Przybywa nas jednak szybciej niż ubywa. Nieśmiertelność dostarczyłaby zatem trudnych do przezwyciężenia kłopotów. Coraz większym problemem staje się pochówek. Z jednej strony na słynnym paryskim cmentarzu Pere-Lachaise spoczywa ponad milion zmarłych, z drugiej – w hotelu cmentarnym na Tajwanie – na 7 kondygnacjach spoczywają zmarli, a karty dostępu mają tylko bliscy osób tam pochowanych i obsługa hotelowa. W luksusowym apartamencie jest jedynie 216 schowków z urnami, ale opowieści o tamtejszych wyrafinowanych udogodnieniach i cenach – warto wysłuchać.
W innym zakątku świata zrodził się pomysł ogrzewania ciepłem krematoriów wody w basenach. Wielu to zbulwersowało, ale film przypomina, że szwedzki uczony Carl Linneusz już w XVIII wieku proponował sadzenie kapusty na cmentarzach, by to, co obumarło, pomagało temu, co żyje...