Reklama

Dla polskich eksporterów – dotacje z unijnej kasy

Rusza program „Paszport do Eksportu”. Łatwo o pieniądze raczej nie będzie, ale firmy mogą korzystać także z pomocy na poziomie regionalnym

Aktualizacja: 16.12.2008 22:02 Publikacja: 16.12.2008 02:22

Targi medyczne Medica w Düsseldorfie – w tegorocznej edycji prezentowało się 41 polskich przedsiębio

Targi medyczne Medica w Düsseldorfie – w tegorocznej edycji prezentowało się 41 polskich przedsiębiorców

Foto: Archiwum

Firmy eksportujące od 2004 r. są wspierane z funduszy Unii Europejskiej. Jednak ten rok nie był pod tym względem udany. Środki z programów na lata 2004 – 2006 już się skończyły, a te z nowych, na lata 2007 – 2013, jeszcze nie ruszyły.

2009 r. ma być jednak przełomowy. Jak wynika z zapowiedzi resortu rozwoju regionalnego, na początku lutego ma zostać odblokowane najszersze źródło wsparcia przedsiębiorców z programu „Innowacyjna gospodarka”. Jest to działanie 6.1 i nosi nazwę „Paszport do eksportu”. Cały budżet na lata 2007 – 2013 wynosi 121,8 mln euro, a w przyszłym roku do podziału ma być 92 mln zł.

Reguły ubiegania się o wsparcie z tego działania nie zostały jeszcze ostatecznie zaakceptowane (odpowiednie akty prawne nie weszły w życie). Pewne jest jednak, że w porównaniu z wcześniej obowiązującymi zasadami ulegną one dosyć istotnej zmianie. Po pierwsze pomoc zostanie skierowana do mniejszej liczby beneficjentów. Chodzi o firmy, które dopiero zamierzają rozpocząć działalność eksportową lub dla których sprzedaż zagraniczna nie jest głównym źródłem przychodów. I tak udział eksportu w całkowitej sprzedaży mikrofirm nie może przekroczyć 30 proc., małych firm – 25 proc., średnich – 20 proc. Duzi przedsiębiorcy w ogóle nie mogą się ubiegać o dotacje.

Po drugie proces ubiegania się o dotacje będzie dwuetapowy. Pierwszy związany jest z przygotowaniem planu rozwoju eksportu. Przedsiębiorca musi taki plan przygotować wspólnie z firmą doradczą. Obejmuje on szczegółową analizę obecnej pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstwa, badanie wybranego rynku docelowego pod różnymi kątami oraz stworzenie strategii, jak przedsiębiorca zamierza z sukcesem wejść na ten rynek. W planie trzeba też wskazać przedsięwzięcia, które mają być współfinansowane przez UE w ramach drugiego etapu.

UE sfinansuje 80 proc. kosztów zakupu usługi firmy doradczej pomagającej przygotować plan rozwoju, jednak nie więcej niż 10 tys. zł.

Reklama
Reklama

W drugim etapie przedsiębiorca może uzyskać dotacje na wdrożenie wskazanych elementów planu rozwoju eksportu. Co ważne, muszą to być przynajmniej dwa działania. Oprócz udziału w targach zagranicznych można wybrać sobie np. udział w misjach gospodarczych czy wyszukiwanie partnerów na rynku docelowym.

Dotacje na wdrożenie planu eksportu mogą pokryć 50 proc. poniesionych kosztów, ale maksymalne wsparcie wynosi 140 tys. zł. W sumie jeden eksporter może otrzymać do 150 tys. zł. O pomoc z „Paszportu do eksportu” można się ubiegać tylko raz w latach 2007 – 2013. Nie ma możliwości, by otrzymać dotacje tylko na II etap, ale można poprzestać na I etapie.

Projekty eksportowe przedsiębiorców będą podlegać ocenie. By znaleźć się na liście wsparcia, trzeba spełnić wszystkie kryteria formalne i merytoryczne obligatoryjne. Ale szanse na dotacje zwiększają się po spełnieniu dodatkowych wymogów. Związane są one z innowacyjnością eksportowanego produktu. Podziałem dotacji z programu „Paszport do eksportu” zajmuje się Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

„Paszport do eksportu” nie jest jedynym źródłem pomocy z UE. Również w regionalnych programach operacyjnych przewidziano środki na wsparcie udziału firm w targach i wystawach zagranicznych. Kto może liczyć na dotacje, jaka jest ich maksymalna wysokość, na co dokładnie je przeznaczyć – to są kwestie ustalane indywidualnie w każdym z 16 regionów. Jak wynika z informacji Ministerstwa Gospodarki, w 11 województwach przewidziano bezpośrednie wsparcie udziału przedsiębiorców w targach i wystawach. Są to woj.: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, lubelskie, lubuskie, łódzkie, małopolskie, podkarpackie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie. W pozostałych pięciu woj. (mazowieckie, opolskie, pomorskie, śląskie i wielkopolskie) dla firm oferowane jest wsparcie pośrednie. Przykładowo poprzez dofinansowywanie projektów samorządów, instytucji otoczenia biznesu czy uczelni wyższych, w których mogą brać udział przedsiębiorcy.

Firmy, które nie zakwalifikują się na pomoc z funduszy UE, np. duże firmy lub z dużym udziałem eksportu, mogą się starać o wsparcie ze źródeł polskich (zajmuje się tym resort gospodarki). Są to dotacje do branżowych projektów promocji eksportu. W takim projekcie musi brać udział co najmniej czterech przedsiębiorców z tej samej lub pokrewnej branży. Każde takie przedsięwzięcie musi obejmować co najmniej dwie formy z palety działań promocyjnych: pokazy, degustacje, wystawy, prezentacje, demonstracje, spotkania branżowe, szkolenia, warsztaty, badania rynku zagranicznego. Z tym że np. degustacja czy pokazy w ramach stoiska nie są traktowane jak oddzielne działania.

Maksymalna kwota dofinansowania jednego projektu wynosi 50 tys. zł i pokrywa 50 proc. poniesionych kosztów kwalifikowanych. Jednak dotacja dla jednej firmy biorącej udział w projekcie nie może przekroczyć 8 tys. zł.

Reklama
Reklama

[ramka][srodtytul]Opinie „dla Rzeczpospolitej”[/srodtytul]

[b]Andrzej Ferber, firma doradcza Eficom[/b]

„Paszport do eksportu“ pozwala na wsparcie polskich firm, które chcą rozpocząć trudny proces ekspansji na nowe rynki. Uważam, że zainteresowanie przedsiębiorców będzie spore. W kontekście spodziewanego spowolnienia szczególnie ważna może się okazać promocja na rynkach zagranicznych.

Wielu przedsiębiorców uskarża się na dwuetapowość działań, argumentując, że zmusza się ich do tworzenia zbędnych ich zdaniem dokumentów – Planu rozwoju eksportu. Jednak z uwagi na racjonalność wydatkowania pieniędzy z UE i środków firm jest to słuszne.

[b]Krzysztof Czaja, Delta Trade[/b]

Korzystaliśmy z unijnego wsparcia na promocję eksportu z funduszy na lata 2004 – 2006. Nie obyło się bez wpadek, bo Ministerstwo Gospodarki nie wypłaciło nam jednej refundacji za udział w targach zabawkarskich w Norymberdze. Ale ogólnie to bardzo pomocna forma wsparcia.

Reklama
Reklama

W naszej branży na każde 100 prototypów zabawek, których przygotowanie sporo kosztuje, od dziesięciu do 15 znajduje nabywców. By ich znaleźć, trzeba być obecnym na każdej liczącej się wystawie zagranicznej. A zorganizowanie stoiska to wydatek rzędu 50 tys. zł.

[b]Agnieszka Bauer, firma doradcza Accreo Taxand[/b]

Realizacja projektu w ramach działania Paszport do eksportu niewątpliwie może stanowić istotny czynnik stymulujący rozwój aktywności przedsiębiorstwa na rynku międzynarodowym oraz wzmacniający jego pozycję konkurencyjną. Nowa koncepcja udzielania dofinansowania przewiduje kompleksowe wsparcie przedsiębiorcy w procesie ekspansji rynkowej, od identyfikacji optymalnego rynku docelowego oraz ewentualnych ryzyk związanych z prowadzeniem działalności na danym rynku, po instrumenty wspierające funkcjonowanie na danym rynku (w tym m.in. udział w zagranicznych targach, wystawach i misjach gospodarczych oraz wyszukiwanie partnerów gospodarczych na rynku docelowym).Dodatkowo, wsparcie w powyższym zakresie pomoże mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom pokonać istniejące bariery wejścia na rynki międzynarodowe, które są najbardziej odczuwalne przez przedsiębiorstwa MŚP ze względu na z reguły słabszą, w stosunku do dużych przedsiębiorstw, pozycję konkurencyjną i nierozpoznawalną za granicą lub słabo rozpoznawalną markę.

[b]Paweł Wrona, Midas[/b]

Programy wsparcia udziału w targach i misjach gospodarczych, który ma być realizowany w przyszłym roku, nie jest dla nas korzystny. Wynika to faktu, że przychody ze sprzedaży eksportowej w naszej firmie, już jakiś czas temu przekroczyły 20 proc. Jesteśmy na rynku polskim liderem w branży wyposażenia wnętrz i chcielibyśmy swą pozycję umacniać także zagranicą. Dlatego bierzemy udział w co najmniej kilku imprezach targowych rocznie, w tym w tych największych: Hanowerze, Moskwie czy Paryżu. Promowanie polskich produktów poza granicami kraju pozwala być bardziej konkurencyjnym, więc nie zamierzamy rezygnować z imprez wystawienniczych. Zostaliśmy jednak zmuszeni do okrojenia kalendarza targów, w których weźmiemy udział. W konsekwencji będziemy ubiegać się o inne formy dofinansowania dla branżowych projektów wsparcia eksportu. W tym przypadku refundacje są znacznie mniejsze, ale odzyskane fundusze można przeznaczyć na dalszy rozwój.[/ramka]

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama