W wyniku niepowodzeń jakie ponoszą rządy narodowe w walce z kryzysem w strefie euro EBC został postawiony pod ścianą bez większej możliwości wyboru. W efekcie takiej sytuacji Jean-Claude Trichet postanowił działać i rozpoczął skup obligacji Hiszpanii i Włoch.
Odpowiedź rynków na działania EBC była niemal natychmiastowa. Rentowność 10-letnich obligacji Włoch spadła o 65 punktów bazowych do 5,44 proc. oddalając się mocno od niebezpiecznej granicy 6 proc. Podobnie zareagowały papiery hiszpańskie, których rentowność zmniejszyła o 72 pkt do 5,32 procent. Wciągu dnia trend spadkowy został utrzymany i rentowność papierów dłużnych wystawianych przez Rzym i Madryt jeszcze bardziej spadła.
Nie wszyscy jednak zgadzają się z takim rozwojem wypadków. Działaniom banku jak na razie sprzeciwili się Niemcy.
Ile obligacji krajów zagrożonych będzie musiał skupić EBC? Pewności co do tej liczby nie ma. By akcja odniosła wymierny skutek, bank będzie musiał skupić Włoskie papiery za około 200 mld euro oraz około 60 mld euro obligacji wystawionych przez Hiszpanów – prognozuje Tobias Blattner, były ekonomista zatrudniony w EBC a obecnie w Daiwa Capital Markets Europe.
Działania Banku mają na celu ochronę drugiej i trzeciej gospodarki Unii Europejskiej. Rosnąca rentowność papierów Włoskich i Hiszpańskich przywracają obawy czy kraje te będą w stanie poradzić sobie z utrzymaniem własnego zadłużenia. Gdyby którykolwiek z nich poszedłby w ślady Grecji, Portugalii i Irlandii i byłby zmuszony poprosić o pomoc międzynarodową to mogłoby, to doprowadzić do rozprzestrzeniania się kryzysu na całą strefę euro. Wtedy zagrożona byłaby nie tylko przyszłość peryferyjnych krajów, ale także istnienie wspólnej waluty.