Średnie oprocentowanie lokaty rocznej na kwotę 5 tys. zł wzrosło do 4,64 proc., podczas gdy w lipcu było to 4,49 proc. - wynika z najnowszych danych porównywarki finansowej Comperia.pl. Najbardziej aktywne na tym polu są małe i średnie banki, które oferują wyższe stawki w porównaniu z większymi konkurentami.
- Koniec sierpnia i początek września to wysyp krótkotrwałych, nierzadko zaledwie kilkudniowych promocji lokat z dzienną kapitalizacją. Głównymi aktorami tej kampanii marketingowej były „młode" banki, które ostro zabiegają o pozyskanie nowych klientów, chcąc podebrać ich dużym konkurentom - mówi Paweł Puchalski, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.
- Temu zapewne mają służyć ostatnie, liczne posunięcia ze strony podmiotów takich jak Idea Bank oraz NeoBank- internetowego oblicze Wielkopolskiego Banku Spółdzielczego - dodaje analityk. Neobank oferuje odsetki powyżej 6 proc., a są to lokaty z jednodniową kapitalizacją, pozwalające na uniknięcie płacenia podatku Belki.
W przypadku Meritum Banku oprocentowanie lokaty 12 miesięcznej z dzienną kapitalizacją wzrosło z 5,52 proc. do 5,90 proc., co odpowiada tradycyjnej lokacie z podatkiem oprocentowanej na 7,5 proc.
Możliwość zakładania lokat przez Internet, bez konieczności podpisywania umowy w placówce banku, powoduje, że klienci poszukujący najkorzystniejszych warunków dla lokowania środków mają rzeczywisty wybór ofert.
Rośnie nie tylko oprocentowanie lokat terminowych, ale także popularnych kont oszczędnościowych. Przykładowo w Kredyt Banku te stawki wzrosły od 0,2 pkt.proc. do 0,7 pkt.proc.
Zaostrzająca się konkurencja na rynku depozytowym nie pozostanie jednak bez wpływu na wyniki banków.
- To co ostatnio obserwujemy to powtórka wojny depozytowej po wybuchu kryzysu finansowego, choć w trochę mniejszej skali - ocenia Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. O depozyty musi zabiegać zwłaszcza grupa banków, która ma zmienne bilanse, a więc na przykład te, które mają duży udział kredytów we frankach i tam relacja kredytów do depozytów zmienia się wraz ze zmianą kursu szwajcarskiej waluty.
- Średni ważony koszt depozytu szybko rośnie i sadzę, że za dwa kwartały w wynikach banków będą widoczne negatywne efekty obecnej konkurencji na rynku lokat - dodaje Tomasz Bursa.