Do czwartku włącznie inwestorzy mogą zapisywać się na obligacje Giełdy Papierów Wartościowych. W ofercie detalicznej spółka chce sprzedać 750 tys. sztuk papierów po 100,91 zł (resztówka uwzględnia narosłe odsetki od czasu zamknięcia oferty dla instytucji w grudniu).
Marża wynosi 117 punktów bazowych ponad WIBOR 6M, co przekłada się na roczne oprocentowanie rzędu 6,2 proc. Odsetki będą wypłacane w odstępach półrocznych (pierwszy termin płatności to 2 lipca tego roku). Prawo do odsetek ich posiadacz uzyska 22 czerwca.
Zapisy przyjmują domy maklerskie z grupy Pekao oraz Dom Maklerski Banku Handlowego. Tym oferta obligacji różni się od giełdowych prywatyzacji, w których uczestniczyły wszystkie biura na rynku.
Aby kupić obligacje GPW, trzeba mieć rachunek inwestycyjny u jednego z oferujących i przelane na niego pieniądze potrzebne do zapisu. CDM?i DM Pekao wprowadziły przy tej okazji promocje – brak opłaty za prowadzenie rachunku do końca roku. Rachunek można założyć nawet w czwartek. Jednak aby uniknąć ewentualnych kolejek czy noszenia gotówki, lepszą alternatywą jest otwarcie rachunku dzień wcześniej i przelew bankowy.
Część analityków i szefów biur wskazuje, że papiery GPW nie muszą cieszyć się dużym wzięciem z uwagi na fakt, że ich oprocentowanie znacząco odbiega od innych ofert korporacyjnych.
– Wszystko zależy od tego, z czym porównujemy atrakcyjność inwestycji. GPW wciąż traktowana jest jako instytucja zaufania publicznego. W takiej sytuacji bardziej odpowiednie byłoby porównywanie jej papierów z obligacjami Skarbu Państwa mówi – mówi Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM Pekao.
Jednak zdaniem maklerów GPW bez problemu uplasuje emisję. – To znana marka. Spółka jest bardzo wiarygodna, nie ma zadłużenia, a w razie kłopotów z popytem pozostałe obligacje obejmą instytucje – mówią. Władzom giełdy zależy jednak na promocji takiego właśnie sposobu pozyskiwania kapitału przez kolejne firmy.
– Spółki zwykle wybierają mniej kosztowną ofertę prywatną. Oferta publiczna pozwala na kontakt z dużą liczbą inwestorów zarówno detalicznych, jak i instytucjonalnych i wykorzystanie tej bazy w przyszłości – mówi Tomasz Lalik, dyrektor wydziału bankowości inwestycyjnej Domu Maklerskiego BDM. W połowie ubiegłego roku DM BDM zrealizował ofertę publiczną obligacji spółki chemicznej PCC Rokita.