Pani Małgorzata ma konto Nordea Spektrum od trzech lat. Niedawno w korespondencji z banku odnalazła informację, że zmieniła się tabela opłat i prowizji, a w niej m.in. koszt sprawdzenia stanu konta w bankomacie Nordei.
– Bank poinformował mnie, że za taką usługę muszę zapłacić aż 2,5 zł – opowiada pani Małgorzata. I pyta: dlaczego tak drogo?
Joanna Krawczyk-Golba, rzecznik Nordea Banku, mówi, że do tabeli opłat i prowizji, która była wysyłana w wyciągach do klientów, wkradł się błąd.
– Omyłkowo przesunięte zostały wiersze w tabeli, stąd błędna informacja o 2,5 złotowej opłacie za sprawdzenie stanu konta. Faktycznie będzie ona wynosiła 1 zł i zacznie obowiązywać od lutego – informuje Joanna Krawczyk-Golba.
Dodaje, że zaraz po wykryciu pomyłki bank o niej poinformował i przeprosił klientów.
Czy inne banki też każą sobie płacić za sprawdzanie stanu konta?
Jak informuje Maciej Kołyszko z Millennium, klienci w bankomatach tej instytucji mogą za darmo sprawdzić, ile mają pieniędzy. – Nigdy nie pobieraliśmy za to opłaty – zapewnia Maciej Kołyszko.
Za to w Millennium płatne są wydruki salda pobierane z bankomatu. Kosztują 50 groszy. Tyle samo trzeba zapłacić za sprawdzenie stanu konta w bankomatach BZ WBK i Cash4You niezależnie od tego, czy robi się to na ekranie urządzenia czy też za pomocą wydruku.
– W pozostałych bankomatach w kraju i za granicą sprawdzenie salda kosztuje 2 zł. Opłata dotyczy oczywiście tych urządzeń, które realizują taką usługę – tłumaczy przedstawiciel Millennium.
Z obserwacji tego banku wynika, że wielu klientów sprawdza saldo rachunku w bankomacie. W czwartym kwartale 2012 r. wyświetlano lub drukowano stan konta średnio ponad 657 tys. razy w miesiącu. – Stanowi to ponad 30 proc. wszystkich transakcji wykonywanych w naszych bankomatach. W urządzeniach obcych klienci sprawdzali saldo ponad 115 tys. razy miesięcznie – mówi Maciej Kołyszko.
Klienci Citi Handlowego mogą za darmo zobaczyć stan konta konta w bankomatach Citi oraz urządzeniach Euronetu. – Na razie nie planujemy wprowadzenia opłat – mówi Dorota Szostek-Rustecka z Citi Handlowego.
Także klienci BGŻ nie płacą za sprawdzenie stanu konta we własnych bankomatach.
– Chcemy rozszerzyć tę usługę na urządzenia innych operatorów – mówi Justyna Karpowicz z BGŻ. Nie chce zdradzić, o czyje bankomaty chodzi.
Za sprawdzanie stanu konta we własnych bankomatach nie płacą także klienci ING Banku Śląskiego. I na razie nic się nie zmieni. W urządzeniach innych banków usługa taka jest niedostępna. Za to klienci innych instytucji mogą sprawdzać w bankomatach ING, ile mają pieniędzy. – Płacą za to prowizje ustalone przez wydawców kart – mówi Ewa Szerszeń z ING Banku Śląskiego.
Klienci PKO BP stan konta mogą poznać tylko w bankomatach swojego banku. Nic ich to nie kosztuje.