Od początku roku do połowy maja zawiesiło w Polsce działalność aż 90,6 tys. firm, odwiesiło mniej niż 0,9 tys. – wynika z danych Dun & Bradstreet Poland, które jako pierwsza poznała „Rzeczpospolita”. – Reszta nadal jest zawieszona lub już wykreślona z rejestrów – mówi Tomasz Starzyk z D&B.
Czytaj więcej
Mniej niż co setna firma zawieszająca działalność decyduje się na powrót na rynek. Ten trend dotyczy głównie przedsiębiorców prowadzących jednoosob...
Powrót przedsiębiorcy na etat
Zawieszeń przybywa. Gdyby tempo się utrzymało, w całym roku mogłoby ich być ponad 200 tys. wobec przeszło 180 tys. w ub.r. W ostatnich siedmiu latach z blisko 660 tys. zawieszonych firm na rynek powróciło zaledwie 5,7 tys.
– W dużej części są to jednoosobowe działalności, których właściciele po zawieszeniu firmy wracają na etat, zmieniają zawód lub wyjeżdżają z kraju – dodaje Starzyk.
Najwięcej przedsiębiorców – w tym roku już 4,5 tys. – zawiesiło działanie w branży budowlanej (zajmowali się głównie wykańczaniem wnętrz i glazurnictwem). Odwiesiło – tylko 40.
Druga w tym smutnym rankingu jest branża IT: 3,5 tys. zawieszonych, odwieszonych – 37. Najgorzej jest z taksówkarzami, z których na 1,8 tys. zawieszonych działalności na rynek wróciło 16.
Co ciekawe, zawieszonych firm przybywa mimo poprawy koniunktury. W I kwartale 2024 r. polski PKB urósł o 1,9 proc., licząc rok do roku, wobec 0,5 proc. w 2023 r.
Czytaj więcej
Najwięcej takich firm jest w Wielkopolsce i Małopolsce – wynika z raportu „Polscy pionierzy przedsiębiorczości – 35-letnie firmy w Polsce” EY i Fun...
Co eliminuje przedsiębiorców z rynku
– Prowadzenie biznesu w naszym kraju to wyzwanie – mówi radca prawny Marcin Wojewódka. I wylicza: biurokratyczne przepisy, podejście części urzędników, ale także zmiany rynkowe.
– Zawieszenie działalności w największym stopniu dotyczy jednoosobowych form prowadzenia biznesu. A dla tej grupy największym ryzykiem w ostatnich latach był galopujący wzrost składek na ZUS – podkreśla Paweł Paczuski, założyciel i prezes firmy upmedic.
Adwokat Piotr Bocianowski zauważa, że wiele osób jest zmuszonych zawiesić lub zakończyć działalność z uwagi na rosnące koszty zatrudnienia, ale i np. energii elektrycznej.
Profesor Jacek Tomkiewicz z Akademii Leona Koźmińskiego przypomina, że działalność gospodarcza, zwłaszcza małych i średnich firm, jest obarczona dużym ryzykiem. – Małe firmy mają bardzo niskie marże i co za tym idzie, nie są w stanie zgromadzić zasobów pozwalających na przetrwanie trudnych okresów, dlatego „przeżywalność” firm jest tak niska – podsumowuje.