Reklama
Rozwiń
Reklama

Kryzysowe targi o podatek

Francja nie zgodzi się na złagodzenie warunków na jakich przyznana została pomoc Irlandii, jeśli ta nie zmieni swojego stanowiska odnośnie wysokości własnych podatków - informuje Financial Times

Aktualizacja: 11.05.2011 13:41 Publikacja: 11.05.2011 12:22

Kryzysowe targi o podatek

Foto: Bloomberg

Sprawa rozbija się o podatek dochodowy od osób prawnych, który od wielu lat utrzymuje się w Irlandii na bardzo niskim poziomie. Sytuacja ta nie podoba się Francuzom, więc postanowili ją wyciągnąć podczas kolejnej tury negocjacji na zaplanowanym na przyszły tydzień spotkaniu ministrów finansów UE. W tej chwili stawiają sprawę jasno. Nie zgodzą się na jakiekolwiek ustępstwa w sprawie zmian w warunkach pakietu pomocowego, jeśli w zamian Irlandia nie zobowiąże się do ustępstw w sprawie wysokości własnego podatku "CIT".

- Kiedy jakiś kraj wzywa swoich partnerów o wykazanie większej solidarności finansowej to można oczekiwać, że w zamian sam wykaże się wolą współpracy – powiedział dla FT przedstawiciel francuskiej administracji. – Ta sprawa jest niezwykle ważna dla Francji - dodaje.

Paryż wielokrotnie atakował już Irlandię w związku ze wspomniana sprawą. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy nazwał 12,5 proc. stawkę CIT „fiskalnym dumpingiem". W swoim wystąpieniach wielokrotnie oskarżał Dublin o stosowanie nieuczciwych metod mających na celu przyciągnięcie zagranicznych inwestorów kosztem swoich europejskich partnerów, którzy jak podkreślał prezydent, wykupili Zielona Wyspę z kłopotów. Stanowisko to poparły również Niemcy, które także zaapelowały o wprowadzenie zmian w stawkach podatkowych. Wśród pozostałych krajów Unii Europejskiej nie ma już takiej jednomyślności. Nie zmienia to jednak faktu, że by móc wprowadzić jakiekolwiek zmiany w warunkach otrzymania pomocy, Irlandia potrzebuje zgody Paryża.

Sami zainteresowani postawieni zostali w bardzo trudnej sytuacji. Świeżo wybrany premier Irlandii Enda Kenny wygrał wybory na fali kampanii, w której głównym punktem była rewizja warunków otrzymanej pomocy. Sami Irlandczycy wielokrotnie podkreślali, że są one dla nich zbyt rygorystyczne. Nie zgadzają się oni jednak na jakiekolwiek zmiany we własnym systemie podatkowym. Argumentują, że niska stawka jest niezbędna dla konkurencyjności kraju na arenie międzynarodowej. Dodają przy tym, że wiele europejskich krajów ma tak naprawdę niższe podatki niż, by na to wskazywały oficjalne dane, ponieważ nie uwzględniają one zwolnień oraz luk w prawie podatkowym. Czy Irlandia się ugnie. Słuchając wypowiedzi lokalnych polityków nic za tym nie wskazuje. 12,5 proc. stawka podatku od osób prawnych "jest i zostanie" – podkreśla Michael Noonan, minister finansów Zielonej Wyspy.

Kolejne spotkanie, na którym Paryż i Dublin będą rozmawiać w tej sprawie odbędzie się jeszcze w tym miesiącu we Francji.

Reklama
Reklama

Irlandia zabiega o obniżenie oprocentowania pożyczek, które otrzymała od Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego na poradzenie sobie z kryzysem zadłużenia. Otrzymana pomoc w wysokości 85 mld euro oprocentowana jest na średnim poziomie 5,8 proc.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama