Informacje o takich błędach medycznych, jak wycięcie zdrowej nerki zamiast chorej, co jakiś czas poruszają opinię publiczną. Znacznie częściej dochodzi jednak do drobniejszych błędów w diagnostyce i leczeniu. Pacjent może wtedy żądać odszkodowania od lekarza albo placówki.
– Poszkodowany może dochodzić odszkodowania czy zadośćuczynienia bezpośrednio od lekarza, ale tylko w sytuacji, gdy lekarz wykonuje indywidualną praktykę w prywatnym gabinecie – mówi radca prawny Małgorzata Rola-Pawłow z Kancelarii Radców Prawnych Stępniewska, Rola-Pawłow Spółka Partnerska.
Jeśli lekarz zatrudnia w gabinecie innych lekarzy, personel pomocniczy (pielęgniarkę, położną, asystentkę stomatologiczną, rehabilitanta itp.), jest zobowiązany do naprawienia szkód wyrządzonych pacjentom również przez te osoby.
– Usługi medyczne świadczone są wówczas na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej między lekarzem a pacjentem – dodaje Małgorzata Rola-Pawłow. – Podobnie będzie w sytuacji, gdy lekarz w ramach indywidualnej praktyki udziela świadczeń zdrowotnych na podstawie umowy z NFZ. Ponosi wówczas odpowiedzialność (w razie zawinionego wyrządzenia szkody) zarówno za działania bądź zaniechania swoje, jak i zatrudnionego w gabinecie personelu medycznego.
Płaci szpital
Wszyscy prowadzący placówki medyczne mają obowiązek posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z tytułu szkód powstałych w związku ze świadczeniem usług medycznych. Dlatego z roszczeniem można się udać bezpośrednio do ubezpieczyciela, w którym dana placówka wykupiła polisę.