Reklama

Co łączy firmy z dinozaurami?

Czy firma zachowuje się jak powiązany biurokratycznymi zależnościami, martwy układ ludzi i urządzeń – czy też raczej jak żywa istota? Czy nie rzuca się w oczy, że jej rozwój przypomina rozwój żyjącego organizmu?
Leszek Czarnecki, „Model DNA firmy”, Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego

Leszek Czarnecki, „Model DNA firmy”, Wydawnictwo Uniwersytetu Ekonomicznego

Foto: Rzeczpospolita

Firmy rodzą się, rozwijają, wpadają w stagnację i zazwyczaj w końcu umierają. Przeżywają okresy rozkwitu i upadku, zdrowia i choroby. Tak jak w przypadku żywego organizmu potrafią działać świetnie i skutecznie – ale też potrafią podejmować decyzje intuicyjne, często irracjonalne, czasem kończące się sukcesem, a czasem klęską.

A firmy na rynku? Czy nie narzuca się myśl o podobieństwie do walczących o przetrwanie gatunków zwierząt? Lepsi wygrywają z gorszymi, ci, którzy nie potrafią adaptować się do zmian, giną zastępowani przez innych. Tak jak wyginęły dinozaury, niezdolne do dostosowania się do zmian klimatycznych wywołanych uderzeniem asteroidy. I jak zatriumfowały ssaki, z człowiekiem na czele.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama