Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Emmanuel Macron odrzucił zaproszenie do Rady Pokoju?
- Jakie cele ma nowo utworzona Rada Pokoju według jej statutu?
- Kto poza Emmanuelem Macronem został zaproszony do Rady Pokoju?
W poniedziałek pojawiła się informacja, że Macron odrzucił zaproszenie Trumpa do nowo utworzonej Rady Pokoju, która ma nadzorować wdrażanie porozumienia pokojowego w Strefie Gazy. Prezydent Francji podjął taką decyzję, ponieważ Paryż obawia się, że szerokie uprawnienia Rady sprawią, iż jej rola wykracza poza nadzór nad zarządzaniem palestyńską enklawą, w wyniku czego instytucja ta może stać się konkurencją dla ONZ, co stanowiłoby z kolei podważenie powojennego ładu międzynarodowego. Obawy te wynikają z wypowiedzi samego Trumpa, który stwierdził, że Rada Pokoju może w przyszłości zajmować się konfliktami innymi niż ten w Strefie Gazy.
Donald Trump potwierdza zaproszenie Władimira Putina do Rady Pokoju
Według pierwotnych założeń Rada Pokoju miała nadzorować wdrażanie planu pokojowego, a także koordynować odbudowę Strefy Gazy z udziałem międzynarodowych partnerów i wspierać stabilizację w enklawie. Rada nie miała bezpośrednio zarządzać enklawą – tym ma zająć się komitet złożony z Palestyńczyków, który ma jednak być nadzorowany przez Radę Pokoju.
Donald Trump poinformował o utworzeniu tzw. Rady Pokoju przed trzema dniami. „Jej skład zostanie wkrótce ogłoszony, ale mogę z całą pewnością stwierdzić, że to najwspanialsza i najbardziej prestiżowa rada, jaka kiedykolwiek została zebrana w jakimkolwiek czasie i miejscu” – napisał w należącym do siebie serwisie Truth Social.
W statucie Rada Pokoju jest opisywana jako instytucja, która ma zapewnić stały pokój na obszarach, które „są objęte konfliktem”. Ze statutu wynika, że ma to być instytucja, która nie zakończy działania po całkowitym wdrożeniu planu pokojowego dla Strefy Gazy.