Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Leszek Szerepka
Miałem szczęście, bo system polityczny nie był jeszcze skonsolidowany, dopiero zmierzał ku totalitaryzmowi. Wtedy na Białorusi działały jeszcze opozycyjne media, ukazywała się niezależna prasa. Była inna atmosfera. Łukaszenko próbował flirtować z Zachodem. Owszem, przyjechałem tuż po rozpędzeniu wielkiej demonstracji powyborczej (w grudniu 2010 r. – red.). Ale przypomnijmy, co było przed tamtymi wyborami prezydenckimi. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski razem z ówczesnym szefem dyplomacji Niemiec Guido Westerwelle (zmarł w 2016 r. – red.) odwiedzali Mińsk. Stronie białoruskiej proponowano, że w zamian za poluzowanie represji i demokratyzację kraju Białoruś może liczyć na pomoc finansową Europy. To była pewna realna próba zawrócenia Łukaszenki z tej zgubnej drogi, która prowadziła do totalitaryzmu i jego dożywotniej władzy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: