Reklama

Były ambasador RP na Białorusi: Reset z Aleksandrem Łukaszenką jest możliwy

Aleksander Łukaszenko przez trzy dekady swoich rządów zrobił wystarczająco dużo, by Moskwa mogła szybko podciąć korzenie białoruskiej suwerenności – mówi „Rzeczpospolitej” Leszek Szerepka, były ambasador Polski na Białorusi.
Leszek Szerepka

Leszek Szerepka

Foto: Rusłan Szoszyn

Został pan ambasadorem Polski na Białorusi w 2011 r. Wtedy też tłumiono protesty, prześladowano mniejszość polską oraz wsadzano za kraty przeciwników dyktatora. Czym ówczesna Białoruś różni się od dzisiejszej?

Miałem szczęście, bo system polityczny nie był jeszcze skonsolidowany, dopiero zmierzał ku totalitaryzmowi. Wtedy na Białorusi działały jeszcze opozycyjne media, ukazywała się niezależna prasa. Była inna atmosfera. Łukaszenko próbował flirtować z Zachodem. Owszem, przyjechałem tuż po rozpędzeniu wielkiej demonstracji powyborczej (w grudniu 2010 r. – red.). Ale przypomnijmy, co było przed tamtymi wyborami prezydenckimi. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski razem z ówczesnym szefem dyplomacji Niemiec Guido Westerwelle (zmarł w 2016 r. – red.) odwiedzali Mińsk. Stronie białoruskiej proponowano, że w zamian za poluzowanie represji i demokratyzację kraju Białoruś może liczyć na pomoc finansową Europy. To była pewna realna próba zawrócenia Łukaszenki z tej zgubnej drogi, która prowadziła do totalitaryzmu i jego dożywotniej władzy.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama