Nie podano powodu, ale jak komentuje stacja Sky News, oznacza to, że Trump będzie unikał bezpośrednich pytań ze strony mediów.
Netanjahu przybył do Białego Domu na spotkanie z Trumpem, stając się pierwszym światowym przywódcą, który po raz drugi w swojej drugiej kadencji odbył audiencję u prezydenta USA.
Czytaj więcej
O amerykańskich cłach pierwszy z prezydentem USA rozmawia premier Izraela. Czy zaplanują też razem atak na Iran?
17 procentowe cła na produkty z Izraela
Netanjahu jest też pierwszym przywódcą, który spotyka się z prezydentem USA Donaldem Trumpem po wprowadzeniu przez niego ceł na towary z kilkudziesięciu państwa świata. Jak zapowiadano, tematem rozmowy miały być także wydarzenia w Strefie Gazy i Iran. - Jestem pierwszym zagranicznym przywódcą, który spotka się z prezydentem Trumpem w tej tak ważnej dla Izraela sprawie. Jest długa kolejka liderów, którzy chcą to zrobić dla swoich gospodarek. Myślę, że to pokazuje szczególną osobistą więź, a także szczególne relacje między USA i Izraelem, które są obecnie tak żywe - mówił w niedzielę Netanjahu przed odlotem do Waszyngtonu.
Stany Zjednoczone są największym partnerem handlowym Izraela. Według statystyk amerykańskiego rządu, w 2024 r. izraelski eksport do USA osiągnął wartość ponad 22 mld dolarów, a import ze Stanów Zjednoczonych - blisko 15 mld dolarów.
Izraelska opinia publiczna z zaskoczeniem przyjęła więc decyzję Trumpa o nałożeniu 17-procentowych ceł na import towarów z Izraela. Dzień przed ogłoszeniem decyzji USA Izrael zniósł cła importowe na amerykańskie towary, w nadziei, że uchroni to państwo przed nałożeniem ceł wzajemnych.
Sojusz Donalda Trumpa i Beniamina Netanjahu
Trump jest najważniejszym sojusznikiem Netanjahu. Premier Izraela był w lutym pierwszym oficjalnym gościem Trumpa po ponownym objęciu przez niego urzędu. Po tej wizycie Netanjahu wznowił ataki na Strefę Gazy. Jego koalicja przyspieszyła też procedowanie reformy ograniczającej władzę sędziów, a także postanowiła zwolnić szefa służb specjalnych i prokurator generalną.
Czytaj więcej
Premier Izraela Beniamin Netanjahu oświadczył, że izraelskie siły zbrojne wznowią walki w Strefie Gazy, jeśli do soboty Hamas nie wypuści zakładnik...
Według niektórych krytyków rządu Netanjahu jego działania są ośmielane podobnymi krokami Trumpa. Obu przywódców łączy przekonanie, że muszą walczyć z biurokracją i sędziami, którzy uniemożliwiają im realizację swojego programu i obietnic wyborczych.