Reklama

Jest stanowisko MSZ po decyzji Donalda Trumpa o wstrzymaniu pomocy dla Ukrainy

Decyzja Donalda Trumpa została podjęta bez żadnych informacji i konsultacji ani z sojusznikami z NATO, ani z grupy Ramstein, zajmującej się wsparciem walczącej Ukrainy - poinformował rzecznik MSZ Paweł Wroński.

Publikacja: 04.03.2025 10:39

Paweł Wroński

Paweł Wroński

Foto: PAP, Radek Pietruszka

arb

- Zdaniem MSZ jest to decyzja bardzo istotna, a sytuacja jest bardzo poważna – powiedział Wroński.

Rzecznik MSZ: Decyzja USA podjęta bez informacji i konsultacji

- Być może to zdanie zabrzmi banalnie, ale ono ma wielkie znaczenie polityczne: została ona podjęta bez żadnych informacji i konsultacji ani z sojusznikami NATO, ani z grupą Ramstein, zajmującą się wsparciem walczącej Ukrainy – dodał. Wroński zapowiedział też, że do decyzji Trumpa „odniesie się obradująca właśnie Rada Ministrów”.

Czytaj więcej

Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy

Wroński zwrócił też uwagę, że z wypowiedzi Ursuli von der Leyen, szefowej KE wynika, że „będzie to temat dyskusji na zbliżającej się Radzie Europejskiej”.

MSZ poinformował też, że konsultacje z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą odbył, w związku z decyzją Trumpa Radosław Sikorski. Sybiha pisząc o tej rozmowie wyraził wdzięczność Polsce „za jej stałe zaangażowanie i wsparcie dla Ukrainy”.

Reklama
Reklama

Tymczasem premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu napisał, że „suwerenna, prozachodnia i zdolna do obrony przed rosyjską agresją Ukraina oznacza Polskę silniejszą i bezpieczniejszą”. „W politycznym zamieszaniu i narastającym chaosie właśnie to się liczy najbardziej. Kto kwestionuje tę oczywistą prawdę, przyczynia się do tryumfu Putina. Jasne?” - dodał Tusk.

Donald Trump wstrzymuje pomoc wojskową USA dla Ukrainy

W nocy z 3 na 4 marca czasu polskiego pojawiła się informacja, że USA wstrzymują pomoc wojskową dla Ukrainy i dokonują jej przeglądu, tak by upewnić się, że udzielana Ukrainie pomoc wojskowa przyczynia się do pokojowego zakończenia wojny.

Decyzja Donalda Trumpa zapadła po tym, jak 28 lutego w Białym Domu doszło do ostrej wymiany zdań między Trumpem, wiceprezydentem J.D. Vance'em i Wołodymyrem Zełenskim. Vance zarzucił Zełenskiemu brak wdzięczności za amerykańską pomoc, a Trump przekonywał, że prezydent Ukrainy nie jest w pozycji, w której może stawiać jakieś warunki. W związku z tą wymianą zdań Zełenski opuścił Biały Dom przed czasem, a Ukraina nie podpisała z USA wynegocjowanej wcześniej umowy ws. eksploatacji ukraińskich surowców. Ukraina zgadzała się na umowę, ale chciała dodatkowo uzupełnienia jej o porozumienia z gwarancjami bezpieczeństwa. USA są z kolei zdania, że sama współpraca gospodarcza z USA, podjęta na podstawie umowy, będzie dla Ukrainy gwarancją bezpieczeństwa.

W poniedziałek Trump skrytykował prezydenta Zełenskiego za wypowiedź, że koniec wojny z Rosją jest jeszcze „bardzo, bardzo daleko”. „To najgorsze oświadczenie, jakie mógł wygłosić Zełenski, a Ameryka nie będzie tego dłużej znosić” - stwierdził Trump.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

J.D. Vance: Umowa surowcowa lepszą gwarancją dla Ukrainy niż 20 tys. żołnierzy

Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance zasugerował w rozmowie z Fox News, że Zełenskiemu nie zależy na pokoju.

Od początku wojny na Ukrainie USA udzieliły zaatakowanemu przez Rosję państwu pomocy wojskowej o wartości ok. 66 mld dolarów. Łącznie Kongres zatwierdził przeznaczenie na różnego rodzaju pomoc dla Ukrainy 175 mld dolarów.

Dyplomacja
Kanclerz Niemiec mówił, że II wojna światowa trwała cztery lata. Szef MSWiA: Niefortunne
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Dyplomacja
MSZ Francji wzywa ambasadora USA. „Niedopuszczalna ingerencja”
Dyplomacja
Węgry zablokują nowe sankcje UE wobec Rosji w związku ze sporem o rurociąg na Ukrainie
Dyplomacja
Japonia chce po 80 latach zawrzeć pokój z Rosją. Kreml odpowiedział
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama