- Zdaniem MSZ jest to decyzja bardzo istotna, a sytuacja jest bardzo poważna – powiedział Wroński.

Rzecznik MSZ: Decyzja USA podjęta bez informacji i konsultacji

- Być może to zdanie zabrzmi banalnie, ale ono ma wielkie znaczenie polityczne: została ona podjęta bez żadnych informacji i konsultacji ani z sojusznikami NATO, ani z grupą Ramstein, zajmującą się wsparciem walczącej Ukrainy – dodał. Wroński zapowiedział też, że do decyzji Trumpa „odniesie się obradująca właśnie Rada Ministrów”.

Czytaj więcej

Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy

Wroński zwrócił też uwagę, że z wypowiedzi Ursuli von der Leyen, szefowej KE wynika, że „będzie to temat dyskusji na zbliżającej się Radzie Europejskiej”.

MSZ poinformował też, że konsultacje z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą odbył, w związku z decyzją Trumpa Radosław Sikorski. Sybiha pisząc o tej rozmowie wyraził wdzięczność Polsce „za jej stałe zaangażowanie i wsparcie dla Ukrainy”.

Tymczasem premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu napisał, że „suwerenna, prozachodnia i zdolna do obrony przed rosyjską agresją Ukraina oznacza Polskę silniejszą i bezpieczniejszą”. „W politycznym zamieszaniu i narastającym chaosie właśnie to się liczy najbardziej. Kto kwestionuje tę oczywistą prawdę, przyczynia się do tryumfu Putina. Jasne?” - dodał Tusk.

Donald Trump wstrzymuje pomoc wojskową USA dla Ukrainy

W nocy z 3 na 4 marca czasu polskiego pojawiła się informacja, że USA wstrzymują pomoc wojskową dla Ukrainy i dokonują jej przeglądu, tak by upewnić się, że udzielana Ukrainie pomoc wojskowa przyczynia się do pokojowego zakończenia wojny.

Decyzja Donalda Trumpa zapadła po tym, jak 28 lutego w Białym Domu doszło do ostrej wymiany zdań między Trumpem, wiceprezydentem J.D. Vance'em i Wołodymyrem Zełenskim. Vance zarzucił Zełenskiemu brak wdzięczności za amerykańską pomoc, a Trump przekonywał, że prezydent Ukrainy nie jest w pozycji, w której może stawiać jakieś warunki. W związku z tą wymianą zdań Zełenski opuścił Biały Dom przed czasem, a Ukraina nie podpisała z USA wynegocjowanej wcześniej umowy ws. eksploatacji ukraińskich surowców. Ukraina zgadzała się na umowę, ale chciała dodatkowo uzupełnienia jej o porozumienia z gwarancjami bezpieczeństwa. USA są z kolei zdania, że sama współpraca gospodarcza z USA, podjęta na podstawie umowy, będzie dla Ukrainy gwarancją bezpieczeństwa.

W poniedziałek Trump skrytykował prezydenta Zełenskiego za wypowiedź, że koniec wojny z Rosją jest jeszcze „bardzo, bardzo daleko”. „To najgorsze oświadczenie, jakie mógł wygłosić Zełenski, a Ameryka nie będzie tego dłużej znosić” - stwierdził Trump.

Czytaj więcej

J.D. Vance: Umowa surowcowa lepszą gwarancją dla Ukrainy niż 20 tys. żołnierzy

Z kolei wiceprezydent USA J.D. Vance zasugerował w rozmowie z Fox News, że Zełenskiemu nie zależy na pokoju.

Od początku wojny na Ukrainie USA udzieliły zaatakowanemu przez Rosję państwu pomocy wojskowej o wartości ok. 66 mld dolarów. Łącznie Kongres zatwierdził przeznaczenie na różnego rodzaju pomoc dla Ukrainy 175 mld dolarów.