Polska stanęła na czele UE na sześć miesięcy 1 stycznia, ale uroczysta inauguracja polskiej prezydencji odbędzie się 3 stycznia wieczorem w Warszawie. W Teatrze Wielkim-Operze Narodowej ma pojawić się m.in. szef Rady Europejskiej Antonio Costa, a także ambasadorowie akredytowani w Warszawie.
Ambasador Węgier pierwotnie był zaproszony na uroczystą inaugurację prezydencji Polski w UE
Wśród tych ostatnich władze Polski nie życzą sobie jednak obecności ambasadora Węgier. Jak informuje Onet Sikorski miał wysłać do ambasady węgierskiej w Warszawie notę, z której wynika, że udział węgierskiego ambasadora w uroczystości w Teatrze Wielkim „nie jest przewidziany”. Węgrzy mogą wydelegować na tę uroczystość dyplomatę niższego rangą, nie wiadomo jednak, czy skorzystają z takiej możliwości.
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zdecydował o wezwaniu do Warszawy na konsultacje ambasadora RP na Węgrzech, Sebastiana Kęcieka - czy...
Pierwotnie ambasador Węgier był zaproszony na uroczystość (przed kilkoma tygodniami). Miał nawet potwierdzić swoją obecność.
Węgry udzieliły azylu Marcinowi Romanowskiemu, ambasador Polski na Węgrzech odwołany do kraju
Później jednak doszło do gwałtownego pogorszenia się relacji polsko-węgierskich w związku z udzieleniem przez Węgry azylu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu. Romanowski poprosił o azyl na Węgrzech po tym jak sąd wydał zgodę na jego aresztowanie w związku ze śledztwem, jakie toczy się przeciwko niemu ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Romanowskiemu, w związku ze stawianymi mu zarzutami, grozi nawet 25 lat więzienia.
Po pojawieniu się informacji, że Romanowski uzyskał azyl na Węgrzech, MSZ przekazał notę protestacyjną węgierskiemu ambasadorowi
Viktor Orbán poinformował, że decyzję o azylu dla Romanowskiego podjął na podstawie szczegółowego raportu o stanie praworządności w Polsce, sporządzonego przez stronę węgierską. Premier Węgier sugerował też, że Romanowski nie musi być ostatnim Polakiem, który poprosi o azyl na Węgrzech.
Po pojawieniu się informacji, że Romanowski uzyskał azyl na Węgrzech, MSZ przekazał notę protestacyjną węgierskiemu ambasadorowi, a polski ambasador na Węgrzech został wezwany do Warszawy na konsultacje. MSZ podkreśliło, że władze Węgier udzielając azylu Romanowskiemu uzasadniając to „rzekomymi prześladowaniami politycznymi jest obraźliwe dla obywateli i polskich władz”.
Polska przejmuje prezydencję w Unii Europejskiej właśnie od Węgier.