Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Przedterminowe wybory prezydenckie w Azerbejdżanie wygra urzędujący prezydent Ilham Alijew (na zdjęciu), ale zgodnie z obowiązującymi zasadami obserwatorzy PACE powinni być obecni przy głosowaniu w państwach członkowskich. Tymczasem władze Azerbejdżanu nie zaprosiły ich.
Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) nie potwierdziło pełnomocnictw azerskiej delegacji, co pozbawia kraj prawa głosu co najmniej na rok. Parlamentarzyści odkryli, że 23 lata od wstąpienia do Rady Azerbejdżan nie wykonuje zobowiązań, które wziął na siebie.
Przede wszystkim rzecz dotyczyła łamania praw człowieka, braku równowagi władz (przewagi wykonawczej) i podporządkowania sądownictwa władzom. W ciągu ubiegłego roku Azerbejdżan co najmniej trzykrotnie odmówił delegacji Zgromadzenia spotkań z osobami, które Rada uważa za więźniów politycznych. Według ocen raportu przygotowanego dla Zgromadzenia w Azerbejdżanie jest obecnie 254 więźniów politycznych.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: