Reklama

Kreml walczy gazem i liczy na mróz. Putin ma nadzieję, że protesty wymuszą na Europie ustępstwa

Władze Rosji żądają zniesienia sankcji w zamian za wznowienie dostaw gazociągiem Nord Stream.
Rosyjski prezydent znów odgrywa „macho”. Tym razem na Kamczatce z sokołem łownym

Rosyjski prezydent znów odgrywa „macho”. Tym razem na Kamczatce z sokołem łownym

Foto: Gavriil GRIGOROV/SPUTNIK/AFP

– Te sankcje (…) które wprowadziły zachodnie państwa, doprowadziły do takiej sytuacji, jaką widzimy obecnie – przekonywał rzecznik prezydenta Putina Dmitrij Pieskow.

Przez całe lato Rosja zmniejszała dostawy gazu Nord Streamem aż do 20 proc. jego przepustowości w sierpniu. 2 września szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem regulowanych cen na rosyjski gaz, w ślad za G7, która zamierza wprowadzić takie ceny na rosyjską ropę.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama