Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 163

Pieskow skomentował w ten sposób czwartkową decyzję rządu Estonii, który zapowiedział "jak najszybsze" usunięcie z przestrzeni publicznej wszystkich poradzieckich pomników w kraju.

Czytaj więcej

Estonia. Znikną sowieckie pomniki. "Jak najszybciej"

- Oczywiście, uważamy to za oburzające - to wojna z historią, z naszą wspólną historią i pozbywanie się pomników tych, którzy uratowali Europę przed faszyzmem - mówił rzecznik Kremla.

Pieskow dodał, że jest to "oczywiście oburzające".

Estonia zamierza w najbliższym czasie zdemontować do 400 poradzieckich pomników.

- Oczywiście nie ma sposobu, by temu przeciwdziałać. Chociaż są różne stowarzyszenia - historyczne i inne. Może będą jakieś propozycję z tej strony, by nie niszczyć tych pomników, albo jakoś przenieść je do nas - podkreślił rzecznik Kremla.

- Musimy zdecydowanie potępić takie działania - podsumował.

Estonia była w latach 1918-1940 niepodległym państwem, po czym została zajęta i anektowana przez ZSRR w czasie, gdy państwo rządzone przez Józefa Stalina współpracowało z III Rzeszą. Do czasu rozpadu ZSRR Estonia wchodziła w skład tego państwa jako jedna z republik związkowych.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM