Reklama

Groźba wojny na wschodzie otwiera przed Polską salony Europy

Po raz pierwszy od 11 lat mają się spotkać przywódcy Polski, Francji i Niemiec.
Prezydenci Francji i Polski - Emmanuel Macron i Andrzej Duda - oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz

Prezydenci Francji i Polski - Emmanuel Macron i Andrzej Duda - oraz kanclerz Niemiec Olaf Scholz

Foto: AFP

Inicjatywa wyszła od Niemiec, choć to Francja stoi teraz na czele powstałego w 1991 roku formatu nazwanego Trójkątem Wiemarskim, którego zadaniem było wprowadzić otrząsającą się z komunizmu Polskę do wolnego świata. Dlatego niemieccy dyplomaci musieli najpierw zwrócić się do francuskich kolegów z pytaniem, czy zrezygnują z prawa do organizacji szczytu w swoim kraju. Dopiero gdy oba kraje uzgodniły datę i miejsce wspólnego spotkania (piątek w stolicy Niemiec), zwrócili się z pytaniem, czy odpowiada ona Polsce. Ale to był dzień, w którym Andrzej Dudza ma już umówione spotkanie w Pekinie na marginesie inauguracji Igrzysk Olimpijskich z przywódcą Chin Xi Jinpingiem. Większość zachodnich przywódców bojkotuje tę imprezę na znak protestu przeciw łamaniu praw człowieka przez autorytarny reżim. Czy więc chodziło o skłonienie Dudy do pozostania w Europie? Prezydent swoich planów w każdym razie nie zmienił.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama