Jak donosi Interfax-Ukraine, podczas konferencji prasowej z prezydentami Dudą i Zełenskim, prezydent Litwy nawoływał do bardziej proaktywnego podejścia na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego. - NATO musi odpowiedzieć nie tylko poprzez koncentrację wojsk, ale i zwiększenie swojego militarnego potencjału. Oprócz tego, kluczowe jest mieć algorytm konkretnych działań przygotowanych na każde zagrożenie bezpieczeństwa w Europie Wschodniej - mówił.

Czytaj więcej

Duda: Żadnych ustępstw wobec Rosji. To Rosja powinna się cofać

Prezydent wskazał, że „wydarzenia z ostatnich miesięcy” wskazują na załamanie równowagi w Europie Wschodniej. - Tracimy równowagę w naszym regionie, dlatego też konieczne są działania, by ją odtworzyć. Jeśli jest on teraz tracona, to musi nastąpić reakcja. Dotyczy to Unii Europejskiej i NATO – przekonywał litewski polityk.

Prezydent wyraził także zaniepokojenie integracją wojskową Rosji i Białorusi, która „zmienia sytuację bezpieczeństwa państw bałtyckich”. Ma to także dotyczyć bezpieczeństwa pozostałych państw regionu, których los, jak przekonuje Litwin, jest powiązany.

Tracimy równowagę w naszym regionie, dlatego też konieczne są działania, by go odtworzyć

Gitanas Nauseda, prezydent Litwy

- Nie ma czegoś takiego jak osobne i wyłączne bezpieczeństwo Ukrainy czy państw bałtyckich. Widzimy, jak wszystko jest ze sobą powiązane (…) To dyskusja o regionalnym bezpieczeństwie i reakcja (na zagrożenie) także powinna być regionalna – deklarował Nauseda.