Do znalezienia ładowarki można posłużyć się mapami Google’a albo wyspecjalizowanymi serwisami jak https://www.plugshare.com/pl lub http://ev.warszawa.pl a także rządowym na stronie: https://eipa.udt.gov.pl, które zarządzane jest przez Urząd Dozoru Technicznego (UDT).

Mapy lub wyspecjalizowane strony nie zawsze informują, ile stanowisk jest oferowanych, czy ładowarka jest zajęta ewentualnie kiedy zaczęło się ładowanie. W bazach danych brakuje także informacji, jaka aplikacja jest potrzebna do uruchomienia ładowarki.

Ładowarki należą do najróżniejszych firm, które mają własne aplikacje pozwalające na uiszczenie płatności. Zatem nie dość, że kierowca musi mieć wiele aplikacji, to na dodatek nie do każdej łatwo podpiąć kartę i czasem tę czynność trzeba powtarzać kilkukrotnie.

Zamieszanie wprowadza także wyjazd za granicę. Nie zawsze stosowana w Polsce aplikacja ma porozumienie z operatorem zagranicznym. Jeżeli nawet zawarta jest stosowana umowa, to połączenie nie musi zadziałać i przygotowując się do zagranicznej podróży, warto ściągnąć kilka aplikacji. Asekuracja przydaje się, ponieważ poprawki w aplikacjach są dosyć częste.

Brak roamingu może okazać się kosztowny, bo zdarza się, że stawki dla przygodnych ładujących są nawet dwukrotnie wyższe niż dla stałych klientów. Operatorzy kar paliwowych wyczuli okazję i zaproponowali także klientom indywidualnym karty pozwalające uzupełniać prąd na stacjach w całej Europie. Komisja Europejska dopiero od niedawna stara się wprowadzić standard ładowarki pozwalającej płacić bezpośrednio kartą płatniczą lub kredytową.

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych wyliczają, że pod koniec września 2022 r. w Polsce funkcjonowało 2460 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (4738 punktów). 28% z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 72% – wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. We wrześniu uruchomiono 33 nowe, ogólnodostępne stacje ładowania (79 punktów).

PSPA alarmuje, że w Polsce tempo rozbudowy sieci ładowarek słabnie. Wymagania formalne powodują, że przygotowanie dokumentacji dla każdej instalacji to dwa lata pracy. W cierpliwość uzbroić się muszą zelektryfikowani zmotoryzowani oraz inwestorzy. Co ostatni to prywatne firmy energetyczne, paliwowe oraz fundusze inwestycyjne. KE zamierza przyspieszyć rozbudowę infrastruktury do ładowania i rozporządzeniem AFIR zmusić państwa do partycypacji w kosztach.

W Unii Europejskiej Polska znalazła się na piątym miejscu od końca w rankingu ładowarkowym. Na pierwszym miejscu jest Holandia z wynikiem 64,3 ładowarki na 100 km, przed Luksemburgiem (57,9) i Niemcami (25,8). Na czwartym miejscu znalazła się Portugalia (24,9), a pierwszą piątkę zamyka Szwecja (12,2), wynika z rankingu Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA.