Reklama

Brak spotkania adwokata z klientem nie narusza dóbr osobistych

Zachowanie pełnomocnika z urzędu, który nie spotkał się osobiście z klientem, nie złożył w sprawie żadnych pism procesowych, a także wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie narusza dóbr osobistych – orzekł Sąd Okręgowy w Olsztynie.

Publikacja: 01.02.2015 09:00

Brak spotkania adwokata z klientem nie narusza dóbr osobistych

Foto: www.sxc.hu

J.J. domagał się od pełnomocnika, który został mu ustanowiony z urzędu 80 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. Naruszenie to miało polegać na tym, że J.S. jako pełnomocnik z urzędu nie spotkał się z klientem osobiście, nie złożył w sprawie żadnych pism procesowych, ani wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu II instancji. Zdaniem powoda takim zachowaniem naruszył zasady rzetelnego wykonywania zawodu adwokata, wyzbywając go prawa do obrony i naruszając jego dobra osobiste poprzez brak szacunku.

Adwokat bronił się, tłumacząc, iż po zapoznaniu się z roszczeniami powoda, wydanym już w sprawie wyrokiem i apelacją powoda ocenił, że roszczenia te są bezpodstawne. Prawnik wskazał także, iż zapewnił obronę interesów powoda w postępowaniu apelacyjnym udzielając substytucji innemu pełnomocnikowi, który zawiadomił go o treści wyroku sądu II instancji. Informację tę przekazał klientowi, stwierdzając, że nie widzi szans na dalszą skuteczną pomoc prawną.

Opinię prawnika podzielił Sąd Okręgowy w Olsztynie (sygn. akt I C 782/12), który oddalił powództwo. Zdaniem sądu trudno uznać, aby tego rodzaju zachowanie adwokata mogło stanowić naruszenie jakichkolwiek dóbr osobistych jego klienta, w tym prawa do szacunku.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę na miejsca pobytu prawnika, jak i jego pełnomocnika (powód przebywał w W., pozwany w O.). Zdaniem sądu, trudno było wymagać, aby w celu zakomunikowania swojej oceny roszczeń, J.S. jako adwokat z urzędu był bezwzględnie obowiązany do osobistego kontaktu z powodem, a nadto do składania pism procesowych popierających żądania, które ocenił za bezzasadne. Jak bowiem wyjaśniono, popieranie bezpodstawnych roszczeń w wypadkach skrajnych mogłoby prowadzić do skutków niekorzystnych dla osoby reprezentowanej, zwłaszcza w zakresie obciążenia kosztami przegranego procesu.

- Nawet jednak, gdyby uznać, że nie było przeszkód, aby między stronami doszło do kontaktu osobistego i aby pozwany złożył jakieś pismo procesowe popierające apelację, a następnie wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku sądu II instancji, nie sposób przyjąć, aby brak takiego zachowania był jednoznaczny z nieokazaniem powodowi szacunku w stopniu naruszającym jego dobra osobiste – zaznaczył sąd.

Reklama
Reklama

Sąd zauważył, co prawda, iż J.J. mógł się poczuć subiektywnie urażony postawą swojego pełnomocnika z urzędu, ale dla zastosowania przepisów art. 24 Kodeksu cywilnego, konieczne jest jednak, aby naruszenie dobra osobistego miało charakter obiektywny, tj. było tak postrzegane powszechnie.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama