Członek Rady Polityki Pieniężnej prof. Ireneusz Dąbrowski przyznał, że inflacja powinna w nowym roku wyhamować, dzięki czemu możemy spodziewać się cięć stóp procentowych.

Czytaj więcej

Inflacja pozytywnie zaskoczyła. Czy Polak szastał na święta?

„Po »wyłączeniu« kwietnia i lipca (wzrost VAT i zniesienie tarcz) średnia inflacja m/m wyniesie 0,218 proc. Po annualizacji otrzymamy inflację roczną na poziomie 2,65 proc. Oznacza to, że procesy inflacyjne są wygaszone, a miernik jest przejściowo obciążony polityką regulacyjną i fiskalną” – napisał we wtorek, 7 stycznia, na portalu X.

Członek RPP Ireneusz Dąbrowski: Obniżki stóp procentowych w trzecim kwartale 2025 roku

Ireneusz Dąbrowski, który został wybrany na członka RPP w kadencji 2022–2028, często podziela poglądy prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, stąd jego wpis może wzbudzić optymizm wśród kredytobiorców.

W grudniu 2024 roku Dąbrowski powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, że gdyby to zależało od niego, w trzecim kwartale 2025 roku rozpocząłby „dziewięciomiesięczny cykl obniżek i główna stopa NBP zatrzymałaby się w okolicach 3,5 proc.”.

Członek RPP skrytykował jednocześnie działania gabinetu Donalda Tuska, w tym podwyżki płac, przywrócenie VAT-u na żywność na poziomie 5 proc. (wycofanie się ze stawki zerowej) i częściowe odmrożenie cen energii, którymi – jego zdaniem – „rząd sam sobie skomplikował sytuację”. Jak stwierdził, trzeba było poczekać z takimi decyzjami jeszcze co najmniej rok, by ustabilizować sytuację inflacyjną.

Na początku stycznia Główny Urząd Statystyczny podał szybki szacunek grudniowej inflacji, która wyniosła 4,8 proc. wobec 4,7 proc. w listopadzie, co okazało się dużym zaskoczeniem. Odczyt był niższy od spodziewanego przez rynek, średnia prognoz ekonomistów w ankiecie „Rzeczpospolitej” i „Parkietu” wyniosła 5 proc. Źródłem pozytywnego zaskoczenia były zwłaszcza ceny żywności, które wzrosły jedynie o 0,2 proc. względem listopada.