Navarro stwierdził w rozmowie z „Financial Timesem", że euro to „nowa marka niemiecka" i że jego zaniżony kurs daje Niemcom przewagę w relacjach z ich głównymi partnerami handlowymi.

Wypomniał Niemcom również to, że to niemieckie władze tworzyły największy opór w negocjacjach dotyczących stworzenia strefy wolnego handlu oraz inwestycji między USA i UE (TTIP).

- Niemcy nie mają wpływu na kurs euro i zawsze chciały, by Europejski Bank Centralny prowadził niezależną politykę – odpowiedziała na te zarzuty Angela Merkel, kanclerz RFN.

- Atak Petera Navarro na Niemcy w związku z kursem euro wskazuje, że administrację Trumpa niepokoją kraje mające nadwyżkę w handlu z USA – wskazuje Ebrahim Rahbari, szef działu analiz ekonomicznych w Citigroup.

Słowa Navarro dotyczące Niemiec oraz jego wcześniejsza bardzo ostra krytyka chińskiej polityki gospodarczej mogą wzmocnić na rynkach obawy przed protekcjonizmem administracji Trumpa. Navarro nie jest jednak pierwszym amerykańskim oficjelem, który w ten sposób skrytykował Niemcy. W 2015 r. Ben Bernanke, były szef Fedu, napisał, że wielka niemiecka nadwyżka handlowa jest problemem dla globalnej gospodarki.