Reklama

Dotkliwe skutki ?konwencji dla Kresowian

W wyniku porozumienia z 1958 r. między rządami PRL i ZSRR wiele osób utraciło obywatelstwo polskie. Jego konsekwencje prawne trwają.

Publikacja: 21.02.2014 07:26

Trybunał Konstytucyjny powinien ocenić, czy konwencja, która pozbawiła Kresowian obywatelstwa polski

Trybunał Konstytucyjny powinien ocenić, czy konwencja, która pozbawiła Kresowian obywatelstwa polskiego, była zgodna z polskim prawem.

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Czesław Skarżyński, prezes Fundacji Solidarność-Wschód, przeniósł się z Białorusi do Polski dziesięć lat temu i dostał kartę stałego pobytu. W 2005 r. i w 2008 r. wojewoda mazowiecki i minister spraw wewnętrznych i administracji odmówili mu; na podstawie konwencji z 1958 r. między rządami PRL i ZSRR uznali, że skoro brak dowodów, iż w dacie jego urodzenia rodzice posiadali obywatelstwo polskie, „stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego nie jest możliwe". W świetle konwencji Skarżyński wciąż był obywatelem Białorusi, gdyż jego rodzice mieli obywatelstwo radzieckie.

– Takie obywatelstwo nadano w 1939 r. wszystkim Polakom na terenie ZSRR. Konwencja z 1958 r. przewidywała natomiast, że osoby narodowości polskiej zamieszkałe w ZSRR mogły złożyć w Konsulacie PRL oświadczenie o wyborze obywatelstwa polskiego. Konwencja nie została jednak opublikowana w ZSRR, nikt jej nie znał. Nie została też w Polsce ratyfikowana przez Sejm – mówi Czesław Skarżyński.

Wielu Polaków pozbawiono możliwości powrotu do rodzinnego kraju

Wyroki WSA w Warszawie i NSA także nie były korzystne. W wyroku z 2010 r. (II OSK 565/09) NSA potwierdził, że „skutkiem konwencji była utrata obywatelstwa polskiego przez skarżącego i jego rodziców".

Zawiódł też wniosek o uzupełnienie decyzji wojewody z 2005 r. o zapis: „rodzice wnioskodawcy w dniu jego urodzenia posiadali obywatelstwo polskie". Gdyby go wprowadzono, zmieniłaby się również sentencja decyzji.

Reklama
Reklama

Wojewoda i minister spraw wewnętrznych znów odmówili, ale WSA w Warszawie uwzględnił skargę z przyczyn proceduralnych. NSA rozpatrujący wczoraj skargę kasacyjną ministra uchylił wyrok WSA i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania (II OSK 2257/12).

Czesław Skarżyński mówi, że ustawa z 2009 r. o obywatelstwie polskim, która weszła w życie w 2012 r., jako jedyny warunek uznania za obywatela polskiego stawia polskie pochodzenie.

– Konwencja z 1958 r. jest jednak nadal stosowana przez organy sądowoadministracyjne – dodaje.

– Konwencja wywołuje dotkliwe skutki prawne – zauważa Andrzej Korzeniowski, prezes Stowarzyszenia Kresowian. – W ustawie o rekompensatach za mienie zabużańskie zapisano warunek posiadania polskiego obywatelstwa. Skoro jednak rodzice czy dziadkowie byli obywatelami radzieckimi, nie sposób go uzyskać.

Adwokat Roman Nowosielski sugeruje, że to Trybunał Konstytucyjny powinien ocenić, czy konwencja, która pozbawiła Kresowian obywatelstwa polskiego, była zgodna z polskim prawem.

Czesław Skarżyński został 22 marca 2013 r. uznany za obywatela polskiego na podstawie ustawy z 2009 r., gdyż udowodnił polskie pochodzenie.

Reklama
Reklama

– Stało się to z dniem wydania decyzji wojewody mazowieckiego, a ja przecież nigdy tego obywatelstwa nie utraciłem – mówi.

Czesław Skarżyński, prezes Fundacji Solidarność-Wschód, przeniósł się z Białorusi do Polski dziesięć lat temu i dostał kartę stałego pobytu. W 2005 r. i w 2008 r. wojewoda mazowiecki i minister spraw wewnętrznych i administracji odmówili mu; na podstawie konwencji z 1958 r. między rządami PRL i ZSRR uznali, że skoro brak dowodów, iż w dacie jego urodzenia rodzice posiadali obywatelstwo polskie, „stwierdzenie posiadania obywatelstwa polskiego nie jest możliwe". W świetle konwencji Skarżyński wciąż był obywatelem Białorusi, gdyż jego rodzice mieli obywatelstwo radzieckie.

Reklama
Edukacja i wychowanie
Gdzie znikają uczniowie szkół średnich z Ukrainy? Eksperci alarmują
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Nieruchomości
Sprzedaż mieszkania ze spadku. Ministerstwo Finansów tłumaczy nowe przepisy
Praca, Emerytury i renty
Święczkowski nie odpuszcza Tuskowi ws. emerytów. Chodzi o 1200 zł podwyżki
Prawo karne
Nowe paragrafy na leśnych złodziei i rajdowców. Śmiały ruch rządu
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Praca, Emerytury i renty
Prognoza emerytalna w mObywatelu. Prezydent podpisał ustawę
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama