Reklama

Projekt budżetu na 2026 r. Więcej na obronność i zdrowie, ale też ogromny deficyt

Deficyt budżetowy w 2026 r. ma być nie wyższy niż 271,7 mld zł. To trochę mniej niż oczekiwania rynkowe i trochę mniej niż dziura w tym roku. Ale ekonomiści i tak zwracają uwagę na ryzyka dla finansów publicznych.

Publikacja: 29.08.2025 04:04

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej po zakończonym posiedze

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej po zakończonym posiedzeniu rządu w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie

Foto: PAP/Paweł Supernak

Na specjalnym czwartkowym posiedzeniu rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2026 r., która w piątek ma zostać skierowana do Rady Dialogu Społecznego, a do końca września powinna trafić do Sejmu.

Najważniejsze pozycje to: 647 mld zł dochodów, ok. 919 mld zł wydatków publicznych oraz deficyt nie większy niż 271,7 mld zł.

Foto: Paweł Krupecki

Jakie priorytety budżetu na 2026 rok

– Budżet na rok 2026 to budżet bezpieczeństwa, inwestycji i oczywiście wspierania obywateli – zaznaczył minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Jako bezwzględny priorytet wymienił obronność, na którą przeznaczono rekordową kwotę 200 mld zł (ponad 4,8 proc. PKB), przy czym kwota ta obejmuje budżet MON oraz Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Całość nakładów na zdrowie w 2026 roku wyniesie 247,8 mld zł, czyli o ponad 25 mld więcej niż w 2025 roku. Środki te mają poprawiać dostępność świadczeń dla pacjentów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

„Kolejny rząd może być w pułapce”. Ekonomiści komentują projekt budżetu na 2026 r.

Domański podkreślał, że w budżecie zabezpieczono środki na kluczowe projekty infrastrukturalne: pierwszą polską elektrownię jądrową, CPK (Centralny Port Komunikacyjny), modernizację i rozbudowę sieci linii kolejowych, transformację energetyczną czy realizację programu „Polskie Morze” (w tym budowę infrastruktury dostępowej do portu w Świnoujściu).

Podwyżki podatków są zaplanowane

Oczywiście zabezpieczono też środki na wszystkie programy socjalne, takie jak Aktywny Rodzic (babciowe), renta wdowia, 800+, 13. i 14. emerytura oraz waloryzacja świadczeń. A na mieszkalnictwo planowane są rekordowe wydatki na łączną kwotę 6,7 mld zł, co oznacza 2 mld zł więcej niż w tym roku i niemal dwukrotnie więcej niż w latach 2020-2023.

Łącznie wydatki budżetowe mają sięgnąć 918,9 mld zł. Co ciekawe, w porównaniu z planem na 2025 r. oznacza to mniej więcej taki sam, a nawet ciut niższy poziom.

Dochody budżetu zaplanowano na 647 mld zł, co w porównaniu z 2025 r. stanowić ma wzrost o 44 mld zł. Ale warto zwrócić uwagę, że plan na ten rok został skorygowany w dół z uwagi na niższą inflację – pierwotnie planowano, że wpływy budżetowe w tym roku wyniosą 633 mld zł, a dziś już wiemy, że będzie to 603 mld zł.

Czytaj więcej

Jak obejść podatkowe liberum veto Karola Nawrockiego?
Reklama
Reklama

Prognozowane dochody podatkowe na 2026 r. wyniosą 579,9 mld zł i wzrosną o 43,6 mld zł w stosunku do przewidywanego wykonania w roku 2025 – podał też resort finansów w komunikacie. Wpływy z CIT prognozuje się na kwotę 80,4 mld zł, co uwzględnia efekty podwyższenia stawki podatku dla sektora bankowego. Prognozowane wpływy z podatku VAT ujęto w kwocie 341,5 mld zł, z PIT – 32 mld zł (przy czym łącznie z przekazami dla samorządów PIT ma przynieść 193,8 mld zł).

Wpływy z podatku akcyzowego zaplanowano na 103,3 mld zł, na co wpływ będzie miało podwyższenie o 15 proc. stawek akcyzy na alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane oraz wyroby pośrednie.

Jaki deficyt w kasie państwa

Deficyt w budżecie ma być nie większy niż 271,7 mld zł, zaś deficyt całego sektora finansów (według metodologii unijnej) ma wynieść 6,5 proc. PKB. Co ważne, ma to być poziom niższy wobec oczekiwanych (i podniesionych według pierwotnego planu) 6,9 proc. PKB w 2025 r.

Czytaj więcej

Premier Donald Tusk o finansach publicznych: Jesteśmy na granicy

Dług publiczny według definicji krajowej (relacja państwowego długu publicznego do PKB) ma wynieść 53,8 proc. (przed korektą o część pożyczkową KPO). Po skorygowaniu o KPO wyniesie 49,5 proc. – Obie wartości pozostają poniżej polskich progów ostrożnościowych – wyliczał Domański. W definicji unijnej (relacja całego zadłużenia państwa do PKB) wskaźniki te mają wynosić odpowiednio 66,8 proc. i 63,7 proc. na koniec 2026 roku, a więc przekroczyć unijny limit wynoszący 60 proc. PKB.

Czy budżet stać na wszystko

– Ogromną słabością debaty publicznej w Polsce jest skupienie się na nowych wydatkach socjalnych, zwiększających już wysoki deficyt budżetowy – komentuje rządowe propozycje budżetowe Rafał Benecki, główny ekonomista ING BSK. Zwraca uwagę, że w debacie nie pojawił się temat wyboru priorytetów, a realizacja wszystkich trzech naraz, tj. hojnej polityki wydatkowo-socjalnej, ogromnych wydatków obronnych oraz potrzeb inwestycyjnych skutkuje tym, że mamy drugi najwyższy deficyt w UE prognozowany na 2026 r.

Reklama
Reklama

– Już obecnie Polska jest w czołówce krajów z najbardziej hojną polityką socjalną w UE. Prawdziwe potrzeby są gdzie indziej. Aby gospodarka szybko rosła i aby stać nas było na ogromne wydatki obronne, potrzebujemy większych inwestycji, które konkurują o finansowanie z rozbudowanym socjalem – wskazuje Benecki.

Ekonomista wytyka też, że podwyższenie deficytu sektora finansów publicznych w 2025 r. tylko statystycznie ułatwia ministrowi finansów mówienie o redukcji deficytu i konsolidacji fiskalnej. Zaś 6,9 proc. PKB dziury w szeroko pojętej kasie państwa w tym roku może oznaczać, że wraca naganna praktyka wypychania wydatków poza budżet centralny.

Projekt budżetu na obniżki stóp procentowych 

– Bez pobudzenia inwestycji kolejny rząd będzie w pułapce – ocenia Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. Wylicza, że wydatki rządowe finansowane długiem dodadzą do wzrostu PKB w 2025 r. 0,5 punktu procentowego, powyżej średniej oczekiwań.

– Deficyt rzędu 272 mld zł i 6,5 proc. PKB w 2026 r. to mniej niż prawdopodobny tegoroczny wynik, ale więcej, niż szacowała Komisja Europejska – zaznacza z kolei Bartosz Sawicki, analityk Exante. – Mimo to wydaje się, że polityka fiskalna nie stanie na drodze wrześniowej obniżce stóp RPP – dodaje.

Czy ma rację, okaże się 3 września, gdy RPP zakomunikuje decyzję ws. stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej od miesięcy podkreśla, że luźna polityka fiskalna rządu jest dla niej bardzo ważnym czynnikiem decyzyjnym. – Bardzo szybkie narastanie długu niepokoi, stwarza ryzyko dla długookresowej stabilności cen – oceniał podczas lipcowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński. Brak zacieśnienia fiskalnego w 2026 r. względem 2024 r., i wręcz jej poluzowanie, zamiast zacieśnienia, w 2025 r., to czynnik, który może hamować RPP podczas wrześniowego posiedzenia.

Reklama
Reklama

Gospodarka przyspiesza, inflacja spada

Minister finansów Andrzej Domański podkreślał też, że plan finansowy państwa w przyszłym roku będzie realizowany w specyficznym otoczeniu makroekonomicznymi.

– Polska gospodarka dynamicznie się rozwija, dołączając do grupy 20 największych gospodarek świata. Wzrost gospodarczy przyspiesza, a Polska jest obecnie najszybciej rosnącą dużą gospodarką unijną – mówił minister Domański. Według prognoz MF wzrost PKB w 2025 r. wyniesie 3,4 proc., w 2026 r. – 3,5 proc. Minister podkreślał, że inflacja spada szybciej niż oczekiwano, a w 2026 roku ma wynieść 3 proc.

– Prognozowany wzrost wynagrodzeń o 6,4 proc. oznacza, że realna wartość wynagrodzeń Polaków ponownie wyraźnie wzrośnie – mówił szef resortu finansów dodając, że istotna dla gospodarki jest również rosnąca akcja kredytowa i pierwsze oznaki ożywienia w polskim eksporcie.

Na specjalnym czwartkowym posiedzeniu rząd przyjął projekt ustawy budżetowej na 2026 r., która w piątek ma zostać skierowana do Rady Dialogu Społecznego, a do końca września powinna trafić do Sejmu.

Najważniejsze pozycje to: 647 mld zł dochodów, ok. 919 mld zł wydatków publicznych oraz deficyt nie większy niż 271,7 mld zł.

Pozostało jeszcze 95% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Budżet i podatki
Piotr Soroczyński, KIG: RPP może zareagować nerwowo na projekt budżetu na 2026 r.
Budżet i podatki
Jakub Borowski: Rząd w najtrudniejszej sytuacji od początku transformacji
Budżet i podatki
Jaki budżet państwa na przyszły rok. Rząd pokazał plany
Budżet i podatki
„Kolejny rząd może być w pułapce”. Ekonomiści komentują projekt budżetu na 2026 r.
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Budżet i podatki
Równowartość 2,14 mld zł dziennie. Tyle kosztuje wojna Putina. Nowy antyrekord
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama