CIT pobił kilka rekordów. Budżetowe dochody najwyższe w historii

Po raz pierwszy w historii w 2022 r. budżet zarobił więcej na podatku od korporacji CIT niż na podatku PIT od osób fizycznych. Ekonomiści oceniają, że to sytuacja wyjątkowa.

Publikacja: 08.03.2023 03:00

CIT pobił kilka rekordów. Budżetowe dochody najwyższe w historii

Foto: Adobe Stock

Wpływy z podatku CIT w 2022 r. wyniosły ok. 70 mld zł – wynika z ostatnich danych Ministerstwa Finansów. To aż o 33,9 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy i tak była mowa o dużym wzroście rok do roku – 26,3 proc.

Czytaj więcej

Wyzwania podatkowe w 2023 roku. Biznes czekają kolejne zmiany

Eldorado się skończy

W efekcie tak wysokiej dynamiki CIT pobił kilka rekordów. Po pierwsze, najwyższe w historii były dochody budżetu z tego podatku – nie tylko w ujęciu nominalnym, ale także w relacji do wartości PKB sięgając 2,3 proc. Dla porównania – w 2014 r. było to 1,4 proc. Po drugie, przy słabo rosnących wpływach z VAT (ze względu na obniżki stawek w ramach tarczy antyinflacyjnej) i spadających wpływach z PIT (ze względu na reformy Polskiego Ładu), CIT okazuje się coraz poważniejszym źródłem dochodów kasy państwa.

W 2022 r. podatek od korporacji stanowił już 15,1 proc. wszystkich wpływów podatkowych, podczas gdy w najgorszym okresie – w 2014 r. – było to nieco ponad 9 proc. Warto też dodać, że na PIT budżet zarobił „jedynie” 68 mld zł, więc po raz pierwszy w historii PIT przyniósł mniej niż CIT.

Rekordowo wysokie dochody CIT mogą cieszyć nie tylko resort finansów, ale też samorządy. Mają one bowiem swój udział w nim (choć mniejszy niż w PIT), więc większe wpływy z tego źródła nieco pomagają łatać dziurę w lokalnych budżetach. Ale, zdaniem ekspertów, takie CIT-owskie eldorado dla publicznej kasy wkrótce zapewne się skończy.

– Można oczekiwać załamania się dochodów z CIT i spadku realnej dynamiki ich wzrostu już w 2023 r. – komentuje Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP. – Perspektywy dla gospodarki nie są różowe, wchodzimy w okres spowolnienia, wyniki finansowe firm będą słabsze niż w minionym roku. Tym samym spadnie też podstawa opodatkowania – analizuje również Jakub Rybacki, główny ekonomista Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Przestrzeń do ograniczenia luki CIT jeszcze istnieje, ale trudno spodziewać się, by zrekompensowało to efekty dekoniunktury – dodaje.

Jak zaznaczają ekonomiści, poprawa dochodów z CIT w 2022 r. czy 2021 r. nie była bowiem trwałym efektem uszczelnienia systemu podatkowego, ale przede wszystkim wynikiem nadzwyczajnej sytuacji gospodarczej.

Zyski firm już spadają

– Rzeczywiście, przedsiębiorstwa notowały rekordowo wysokie zyski i w ślad za tym płaciły rekordowo wysokie podatki, na czym bardzo dużo zarobił budżet państwa – opisuje Kamil Sobolewski. – Ale te zyski to przede wszystkim efekt tego, że koszty wynikające z inflacji i galopady cen na rynkach surowców, energii czy paliw zaczęły rosnąć z pewnym opóźnieniem wobec wzrostu przychodów. Ale teraz się sytuacja wyrównała. I firmy będą raportować więcej strat niż zysków – wyjaśnia.

Potwierdzają to zresztą dane Głównego Urzędu Statystycznego. Okazuje się, że o ile rzeczywiście od drugiej połowy 2021 r., wraz z rozpędzającą się inflacją, zyski sektora przedsiębiorstw rosły jak na drożdżach, o tyle już w III kw. 2022 r. zaszła raptowna zmiana, a kwartalny zysk spadł r./r. o kilka procent (choć w okresie I–III kw. wciąż był o ok. 18 proc. wyższy niż rok wcześniej).

Ile więcej podatku

– Warto przy tym zauważyć, że nie wszystkie przedsiębiorstwa zarabiały w trudnym okresie wzrostów kosztów działalności, część nawet traciła, a o wyjątkowo wysokich zyskach można mówić przede wszystkich w przypadku branży paliwowej, energetycznej czy surowcowej – zaznacza Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Różną dynamikę zysków i podatków pokazują też spółki giełdowe w swoich raportach finansowych. Przykładowo, jak podaje grupa PKN Orlen, podatek zapłacony w 2022 r. wyniósł 4,9 mld zł, czyli cztery razy więcej niż w 2021 r. Grupa KGHM w okresie I–III kw. zasiliła kasę państwa kwotą niemal 1,5 mld zł, czyli o ponad 160 proc. wyższą niż rok wcześniej. Grupa Dino (sieć sklepów) oddała zaś do kasy państwa o 30 proc. więcej (za okres I–III kw.), Bank Pekao (w całym 2022 r.) – o 4 proc. mniej niż rok wcześniej.

Czytaj więcej

Polski Ład łaskawy. Rekordowe zwroty podatku PIT w 2023

Likwidacja rajów

Premier Mateusz Morawiecki podczas poniedziałkowej konferencji „Stabilne finanse publiczne w niestabilnych czasach” przykład dynamicznie rosnącego CIT wskazywał jako jeden z sukcesów rządu PiS (w porównaniu z rządem PO-PSL) w polityce uszczelniania systemu podatkowego, walki z rajami podatkowymi i poprawą ściągalności podatków od dużych korporacji.

Zdaniem premiera wymierne efekty są na tyle duże, że można było wprowadzić nawet obniżki stawek (dla tzw. małych podatników) i ulgi inwestycyjne (np. w ramach tzw. estońskiego CIT).

– Działania uszczelniające, podejmowane krok po kroku już od wielu lat, rzeczywiście przynoszą pewne efekty – komentuje Jarosław Neneman, były wiceminister finansów. – Luka CIT została ograniczona, choć sytuacja w 2022 r. była wyjątkowa, gdyby na wpływy z CIT nałożyć korektę inflacji i kryzysu energetycznego, realna dynamika wyniosłaby pewnie ok. 8–10 proc. – dodaje Neneman.

Z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (z grudnia 2022 r.) wynika, że luka CIT w 2020 r. wynosiła ok. 26 mld zł (1,1 proc. PKB). To znacząco mniej niż np. w 2014 r. (31,6 mld zł i 1,9 proc. PKB), ale też wyraźnie więcej niż w 2019 r. (21,5 mld zł i 0,9 proc. PKB).

Wpływy z podatku CIT w 2022 r. wyniosły ok. 70 mld zł – wynika z ostatnich danych Ministerstwa Finansów. To aż o 33,9 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy i tak była mowa o dużym wzroście rok do roku – 26,3 proc.

Eldorado się skończy

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Budżet i podatki
Kiedy 60 tys. kwoty wolnej? Minister finansów ma przedstawić plan
Budżet i podatki
Niemal 40 mld zł deficytu w budżecie. Wpływy z VAT na minusie
Budżet i podatki
Rząd ma nowy plan na finanse państwa. Będą wyższe podatki?
Budżet i podatki
MF: Od 2025 roku wchodzimy na ścieżkę redukcji deficytu
Budżet i podatki
Naprawa polskich finansów zajmie kilka lat. MF przedstawia tzw. białą księgę