Reklama
Rozwiń
Reklama

Taryfy TP bez odzewu

Słaba reakcja na decyzję lidera rynku. Nowa oferta usług telefonicznych narodowego operatora nie wywołała reakcji rywali. To znak, że nie uznali jej za atrakcyjną dla klientów

Publikacja: 16.09.2008 07:18

Taryfy TP bez odzewu

Foto: Rzeczpospolita

Telekomunikacja Polska wprowadziła we wrześniu nowe cenniki usług telefonicznych‚ które określiła jako „przełomowe”. Jednak kiedy TP poważnie modyfikuje ofertę‚ jej konkurenci zwykle muszą robić to samo. Tymczasem na rynku nie wydarzyło się wiele.

– Nasze cenniki weryfikujemy na bieżąco i nie widzimy potrzeby‚ żeby doraźnie reagować na nowe oferty Telekomunikacji Polskiej – mówi Małgorzata Babik‚ rzecznik Netii – drugiego co do wielkości operatora stacjonarnego w Polsce.

TP w nowych ofertach m.in. zrównała stawki na połączenia lokalne i międzymiastowe‚ obniżyła ceny połączeń międzynarodowych i zaoferowała większy pakiet minut wliczonych w abonament (ale poza godzinami szczytu). Zniknęła opłata za inicjację połączenia‚ ale za to trzeba zapłacić za pierwszą minutę połączenia nawet‚ gdy rozmawia się 10 sekund (potem płaci się za każdą sekundę). – Trudno powiedzieć‚ czy nowe taryfy są tańsze czy droższe – wszystko zależy od indywidualnej charakterystyki korzystania z usługi – ocenia Grzegorz Bernatek‚ analityk firmy doradczej Audytel. Kiedy jednak w 2006 r. TP radykalnie obniżyła ceny połączeń z telefonów stacjonarnych na komórki‚ konkurenci jeden po drugim robili to samo. Inaczej straciliby klientów.

Biorąc pod uwagę liczbę abonentów, TP ma 87-proc. udział w rynku stacjonarnym. Według analiz Urzędu Komunikacji Elektronicznej narodowy operator zgarnia 78 proc. pieniędzy‚ jakie płacą za te usługi klienci. W efekcie rządzi rynkiem‚ a konkurenci zwykle powielają jego posunięcia marketingowe.

Tym razem nie reagują aktywnie. – Jedyną istotną zmianą w nowych cennikach TP jest uproszczenie prezentacji taryf oraz obniżenie cen połączeń wykonywanych po wykorzystaniu puli minut wliczonych w abonament. Same ceny abonamentów oraz liczba wliczonych w nie minut zasadniczo się nie zmieniły – mówi Karol Wieczorek‚ rzecznik Tele2‚ firmy kupionej przez Netię‚ ale jeszcze działającej samodzielnie.

Reklama
Reklama

Podobnego zdania muszą być inni operatorzy, których reakcję można uznać za powściągliwą. Od chwili wprowadzenia nowych cenników przez TP Telefonia Dialog obniżyła promocyjnie abonamenty i ceny połączeń na telefony komórkowe. Na podobny ruch zdecydowały się Multimedia Polska. Z kolei Tele2 wprowadziła usługi telefonii cyfrowej (ISDN). – To raczej reakcja na przewidywaną akcję marketingową TP‚ a nie na samą jej ofertę. Gdy TP zaczyna promować na większą skalę jakąś usługę, operatorzy nie chcą pozostać w cieniu. Poza tym wrzesień jest okresem wprowadzania nowości – mówi przedstawiciel jednego z operatorów.

– TP może ogłaszać‚ że wprowadziła serię obniżek‚ jednakże przy tej samej opłacie abonamentowej wielu użytkowników płacić będzie więcej. Nową ofertą operator promuje taryfy droższe niż podstawowa tp 60. Wynikiem całego posunięcia ma być więc podwyższenie przychodów z pojedynczej linii przy kosmetycznych obniżkach cen za połączenie – podsumowuje Grzegorz Bernatek.

Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Biznes
Projektantka Hello Kitty ustępuje ze stanowiska po 46 latach
Biznes
Szef Asseco zaskakuje. Rezygnuje z kilkuset milionów
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama