Popyt na najnowszy produkt firmy Apple rośnie lawinowo. Producent zaczął ostrzegać nawet klientów w USA o możliwych opóźnieniach w dostawie sprzętu. Zamawiane dziś iPady trafią do właścicieli najwcześniej 12 kwietnia.
– Prognozy tegorocznej sprzedaży iPadów, mówiące o 2,7 mln sztuk, mogą się okazać zbyt zachowawcze – mówi Gene Munster, analityk firmy Piper Jaffray, cytowany przez serwis Silicon Alley Insider.
Popyt na gadżet Apple'a rośnie na fali zainteresowania tabletami – przenośnymi komputerami obsługiwanymi dotykowo, bez klawiatury. Z tego typu sprzętem nadzieje wiążą m.in. wydawcy prasy na świecie, którzy chcą dostarczać na urządzenia specjalne wydania gazet.
Tablety mają też dać impuls do rozwoju rynku elektronicznych książek, z których do tej pory można było korzystać głównie za pomocą wyspecjalizowanych czytników, takich jak Amazon Kindle czy Nook firmy Barnes and Noble. Nad tabletami pracuje większość liczących się producentów komputerów, takich jak Asus czy HP, jednak iPad jest pierwszym tego typu masowym sprzętem, który zadebiutuje na rynku.
Z tych powodów analitycy stopniowo podwyższają prognozowaną na ten rok sprzedaż iPada. Według firmy Bernstein wyniesie ona 5 mln sztuk. Katy Huberty z Morgan Stanley uważa zaś, że w 2010 r. sprzeda się ponad 6 mln iPadów.