Reklama

Prokuratura umorzyła śledztwo wobec Poczty

Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów umorzyła śledztwo wobec zarządu Poczty Polskiej, któremu nieprawidłowości wytykała m.in. NIK

Publikacja: 08.11.2010 14:16

Poczta Polska

Poczta Polska

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Izba w swoim raporcie na temat działalności Poczty skazywała na likwidację zbyt dużej liczby placówek pocztowych, opóźnienia w dostarczaniu przesyłek oraz dużą liczbę kradzieży i niszczenia przesyłek.

- Prokuratura umorzyła śledztwo nie znajdując znamion czynu zabronionego - powiadomił nas prezes Poczty Polskiej Andrzej Polakowski.

Zdaniem Pawła Biedziaka, rzecznika NIK, fakt, że prokuratura nie dopatrzyła się przestępstw, nie oznacza, że według obowiązujących w Polsce przepisów, nie ma w Poczcie wspomnianych w raporcie Izby nieprawidłowości.

- Problemy, które opisaliśmy w raporcie to fakty i nawet jeśli nie ma przepisów, które kwalifikowałyby je jako przestępstwa, takie nieprawidłowości występują - mówi Biedziak. Prokuratura umorzyła śledztwo w sumie w sprawie 11 zarzutów. - Oprócz tych, które sformułowali inspektorzy NIK były także zarzuty związków zawodowych Poczty. W stosunku do wszystkich prokuratura umorzyła śledztwo - mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej.

Pod koniec ub.r. „Solidarność“ wysłała do prokuratury, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego listy z zarzutami wobec zarządu Poczty Polskiej.

Reklama
Reklama

Działacze związkowi zarzucali władzom firmy m.in. działanie na szkodę firmy i oddawanie rynku konkurencji zaniechanie w wykonywaniu podstawowych usług (wysyłka listów, paczek itp.). Wytykali też, że poczta ma zbyt wysokie ceny i za małe rabaty dla stałych klientów. Według „S“ narodowy operator stracił setki milionów złotych, oddając rynek usług kurierskich (udział w nim zmalał z 98 proc. do ok. 3).

W listach znalazły się m.in. są jeszcze m.in. zarzuty dotyczące zbyt kosztownych przetargów, rozrzutnej polityki inwestycyjnej i niewłaściwie prowadzonej informatyzacji. Bogumił Nowicki, szef zakładowej "Solidarności" nie chciał komentować decyzji prokuratury.

- Nie otrzymaliśmy decyzji prokuratury i dopóki to się nie stanie, nie będę komentował - powiedział Nowicki. Baranowski twierdzi z kolei, że ani CBA ani z ABW nie informowało Poczty na temat swoich decyzji w sprawie zarzutów związkowców. Poczta Polska aż do 2007 r. przynosiła zyski. Ostatnie lata były dla finansów firmy fatalne. W 2008 r. przy przychodach na poziomie 6,9 mld zł, po raz pierwszy odnotowała stratę – 140 mln zł brutto. W 2009 r. strata sięgnęła 210 mln zł.

Wydaje się jednak, że największy kryzys Poczta ma za sobą. Według danych jakie za pierwsze trzy kwartały podał na konferencji prasowej w ubiegłym tygodniu prezes zarządu Poczty Andrzej Polakowski, po dziewięciu miesiącach Poczta notuje za sprzedaży 140 mln zł zysku, podczas, gdy w analogicznym czasie rok temu było to 200 mln zł straty.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama