Reklama
Rozwiń
Reklama

Rynek AGD jednak na plusie

W ubiegłym roku Polacy kupili 4,5 mln sztuk pralek, lodówek, kuchni i zmywarek. Więcej niż rok wcześniej

Publikacja: 04.02.2011 04:20

Rynek AGD jednak na plusie

Foto: Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski

Jak podaje organizacja producentów sprzętu AGD CECED Polska, oznacza to wzrost rynku o 2 proc. w porównaniu z 2009 r. – W bieżącym roku trudno będzie poprawić wynik z rekordowego 2008 r., ale jest to w zasięgu możliwości. Świadczyć o tym mogą dobre wyniki uzyskane w ciągu ostatnich sześciu miesięcy – podaje CECED.

W ujęciu wartościowym sytuacja będzie wyglądała jednak nieco gorzej. Katastrofalne wyniki z początku 2010 r., kiedy to spadki sprzedaży przekraczały 20 proc., mocno się poprawiły. Jednak producenci i detaliści walczyli z dekoniunkturą, promocjami i obniżaniem cen – spadły one w 2010 r. średnio o kilka procent. Efektem było wyhamowanie tempa wzrostu sprzedaży produktów do zabudowy, zawsze droższych od wolno stojących.

Jednak mimo to prawdopodobnie wartość rynku będzie o 2 – 3 proc. niższa niż w 2009 r., kiedy Polacy wydali na tego typu sprzęt 4,7 mld zł.

Amica podczas prezentacji swojej nowej strategii podała, że z jej prognoz wynika, że wartość segmentu sprzętu do zabudowy w 2010 r. będzie na poziomie z 2009 r., wolno stojącego zaś spadnie o 4 proc. – Zakładamy, że takie trendy utrzymają się także w 2011 r. – podaje Amica.

Spółka w prezentacji strategii podała, że spodziewa się w 2010 r. 1,35 mld zł skonsolidowanych przychodów (wzrost o 2,4 proc. w stosunku do 2009 r.), a w 2011 r. spodziewa się 1,5 mld zł obrotów, czyli wzrostu o 11,6 proc. Inne firmy bardziej optymistycznie podchodzą do wyników rynku w tym roku. – Od kilku miesięcy obserwujemy ożywienie, co pozwala dość optymistycznie patrzeć na rok 2011 – mówi Konrad Pokutycki, prezes BSH sprzedającego sprzęt Boscha i Siemensa. – Szacujemy, że rynek będzie się systematycznie stabilizował i wykaże nieznaczną tendencję wzrostową o ok. 2 – 3 proc. – twierdzi Magdalena Ślązak-Małko, członek zarządu FagorMastercook.

Reklama
Reklama

Znacznie lepiej wyglądają perspektywy eksportu produkowanego w Polsce sprzętu – zależnie od fabryki jest to 70 – 90 proc. produkcji. Jak już pisaliśmy, na ten rok wszystkie firmy planują jej wzrost średnio o 10 proc., ponieważ popyt w Europie Zachodniej odbudował się znacznie szybciej niż w Polsce i na tych rynkach sprzedaż już rośnie.

 

 

Wojciech Konecki - dyrektor generalny związku pracodawców CECED Polska

Pewien wzrost ilościowy uzyskano na skutek spadku średnich cen. To zaś wynik presji detalistów na sprzedaż najtańszych, promocyjnych wyrobów. Efektem tego trendu było wyhamowanie tempa wzrostu sprzedaży produktów do zabudowy. Taka sytuacja powstała na rynku po raz pierwszy, ale ma się zmienić w tym roku. W niektórych grupach produktowych, np. lodówki, poziom wyposażenia gospodarstw domowych zaczyna w Polsce przekraczać 100 proc. Coraz mocniej kształtują się nowe segmenty produktowe, takie jak chłodziarki do wina, indukcyjne płyty grzewcze czy suszarki do ubrań. W bieżącym roku rynek będzie rósł zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym, w dużym i małym AGD. Umocnią się pozytywne trendy sprzedaży wysoce efektywnych energetycznie wyrobów. Po stronie kosztów jeszcze bardziej zaznaczą się dodatkowe obowiązki związane z recyklingiem sprzętu, co może mieć wpływ na ceny wyrobów.

 

Patronat Rzeczpospolitej
Wielka Gala Liderów Biznesu odbędzie się 20 lutego. BCC nagrodzi najlepsze polskie firmy i przyzna nagrody specjalne
Biznes
Konkurencyjność UE, polski eksport i dziurawe sankcje na Rosję
Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama