Bezczynność pozwanego w sporze z kontrahentem – czy opłaca się „chować głowę w piasek”?

Otrzymanie korespondencji sądowej u większości adresatów powoduje stres i dyskomfort. Nierzadko jedną z reakcji na tego rodzaju psychiczne niedogodności jest próba ucieczki od problemu, poprzez jego zignorowanie.

Publikacja: 07.06.2024 04:30

Bezczynność pozwanego w sporze z kontrahentem – czy opłaca się „chować głowę w piasek”?

Foto: Adobe Stock

Taka postawa zwykle nie sprawdza się jednak zarówno w życiu codziennym, prowadzonej działalności gospodarczej jak i w postępowaniu sądowym, choć oczywiście może ona stanowić również element świadomej decyzji adekwatnej w ocenie pozwanego z punktu widzenia wagi przedmiotu sporu. Kodeks postępowania cywilnego („k.p.c.”) z bezczynnością pozwanego wiąże liczne konsekwencje prawne, których warto jednak być świadomym.

Na czym polega bezczynność pozwanego w sporze z kontrahentem

Pozostało 97% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów