Ile zostało z imperium Leszka Czarneckiego

Amerykański fundusz Cerberus przejmuje VeloBank za nieco ponad 1 mld zł. Były właściciel banku podtrzymuje, że został ze swojego biznesu bezprawnie wywłaszczony. Żąda od państwa 1,5 mld zł odszkodowania.

Publikacja: 02.04.2024 04:30

Leszek Czarnecki przymusową restrukturyzację Getin Nobel Banku traktuje jako „systemową kradzież”

Leszek Czarnecki przymusową restrukturyzację Getin Nobel Banku traktuje jako „systemową kradzież”

Foto: mat. pras.

Wyścig, choć nie był on zbyt zażarty, o nabycie VeloBanku wygrała spółka zależna funduszu Cerberus Capital Management, L.P. W piątek podpisała wstępną umową nabycia 100 proc. akcji banku za łączną kwotę ok. 1,08 mld zł, z czego 700 mln zł przeznaczone zostanie na dokapitalizowanie kredytodawcy.

Co się zmienia dla klientów

Finalizacja transakcji jest spodziewana w połowie 2024 roku, gdy Cerberus uzyska wszystkie niezbędne zgody regulacyjne, m.in. od Komisji Europejskiej oraz polskiej Komisji Nadzoru Finansowego. Dla klientów VeloBanku samo wejście nowego inwestora nie powinno wiele zmienić.

– Z perspektywy klienta transakcja potwierdza stabilność i pewność zrównoważonego rozwoju oferty, m.in. produktów depozytowych, niezmiennie gwarantowanych przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny – zaznaczył bank w komunikacie. Co ciekawe, Cerberus ma planować kontynuację współpracy z zespołem VeloBanku.

– Nasza strategia zakłada dalszy dynamiczny rozwój, zarówno w zakresie oferty produktowej, jak i proponowanych usług – deklaruje Adam Marciniak, prezes VeloBanku. – Dodatkowy kapitał umocni naszą pozycję i umożliwi realizację kolejnych pomysłów – zaznacza.

Proces resolution

VeloBank to instytucja pomostowa, do której przeniesiono część działalności Getin Noble Banku (bez kredytów frankowych) po jego przymusowej restrukturyzacji, która zaczęła się we wrześniu 2022 r. GNB był wówczas na skraju upadłości. Proces resolution, wszczęty przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny, miał na celu ochronę całości depozytów klientów w wysokości 38,1 mld zł (a nie tylko do 100 tys. euro.).

Na ratowanie tego podmiotu BFG wraz z ośmioma największymi bankami komercyjnymi przeznaczył 10,3 mld zł. W tym kontekście 1,08 mld zł, jakie ma wyłożyć Cerberus, nie wydaje się dużą kwotą. Prezes BFG Piotr Tomaszewski od początku zaznaczał jednak, że koszty procesu resolution są bezzwrotne.

Co dalej z VeloBankiem

Na koniec 2023 r. VeloBank miał ok. 384 mln zł zysku netto za okres 15 miesięcy (od września 2022 r.), przy czym na koniec września 2023 r. było to 357 mln zł. Prezes Marciniak ocenia, że w tym okresie udało się zbudować silną markę i pozyskać 230 tys. nowych klientów. – Wprowadziliśmy m.in. zdalny proces wnioskowania o kredyt hipoteczny, aplikację mobilną, hiperpersonalizację i aktualnie realizujemy blisko 60 projektów wykorzystujących Generative AI, zbudowaliśmy pełnoskalową platformę e-commerce – VeloMarket – wylicza.

I dodaje, że w planach na bieżący rok ma m.in. zaoferowanie klientom hipotek o wartości 1 mld zł, 2 mld zł kredytów konsumpcyjnych i 2 mld zł kredytów korporacyjnych. A dokapitalizowanie będzie impulsem do dalszego rozwoju. Obecnie VeloBank jest dziesiątym pod względem wielkości aktywów bankiem w Polsce.

– Co dalej? Dobrze, że w końcu mamy inwestora dla banku, dla którego alternatywą była likwidacja – komentuje Michał Sobolewski, analityk DM BOŚ. – Jednak Komisja Nadzoru Finansowego może trochę kręcić nosem. Najlepszy byłby inwestor branżowy, jakiś większy bank, ale taki się nie zgłosił. Fundusze inwestycyjne mają zwykle krótki, pięcioletni–dziesięcioletni horyzont swoich inwestycji, po którym zwykle następuje sprzedaż – mówi Sobolewski.

Bez gwarancji sukcesu

A to znaczy, że VeloBank musi w tym czasie zwiększyć swoją skalę działania. Na silnie konkurencyjnym rynku, przy homogenicznej ofercie banków uniwersalnych, uzyskanie istotnej przewagi może oznaczać przyjęcie wyższych parametrów ryzyka, a to się może KNF nie spodobać.

– Wysokie stopy procentowe sprzyjają dobrym wynikom banków – zauważa Marcin Materna z BM Millennium Banku. – Gorzej będzie, jeśli stopy spadną za jakiś czas. Wzrost bazy depozytowej i kredytowej wymaga przygotowania atrakcyjnej oferty. Nie mówię, że to się nie uda, ale samo pojawienie się zagranicznego inwestora, funduszu inwestycyjnego nastawionego na wzrost, nie jest gwarantem sukcesu – dodaje Marcin Materna.

Analityk ocenia, że najwyższej za dziesięć lat dojdzie do odsprzedaży VeloBanku.

Pozew o wywłaszczenie

Cerberus ma doświadczenie w inwestowaniu w instytucje finansowe na całym świecie, w tym w Europie. Zainwestował w CCF i My Money Bank we Francji, Hamburg Commercial Bank w Niemczech i BAWAG w Austrii. Dysponuje aktywami o wartości ok. 65 mld dolarów, zaangażowanymi w komplementarnych strategiach na rynkach kredytowych, kapitałowych i nieruchomości. Fundusz jest kontrolowany przez Stephena Feinberga, który jest powiązany z b. prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Z kolei Leszek Czarnecki, który był większościowym właścicielem Getin Noble Banku, wciąż stara się walczyć o swoje. W kwietniu zeszłego roku w imieniu Czarneckiego Roman Giertych pozwał Skarb Państwa na ok. 1,5 mld zł. Według argumentacji przedstawionej w pozwie w 2022 r. doszło do „wywłaszczenia” z majątku akcjonariuszy i obligatariuszy Getin Noble Banku na podstawie tzw. planu Zdzisława. Ten plan według nagranej w 2018 r. rozmowy Czarneckiego z ówczesnym szefem KNF miał zakładać ogłoszenie upadłości BNB i przejęcie jego aktywów przez duży państwowy bank za symboliczną złotówkę. Zaś zła kondycja banku miała być tylko pretekstem do tej operacji, co Czarnecki nazywa „systemową kradzieżą”.

Agresywny model biznesowy

– Teza, jakoby winne kłopotów banków, których wiodącym akcjonariuszem był pan Leszek Czarnecki, było państwo, i jakoby banki te zostały zrestrukturyzowane w sposób bezprawny, jest fałszywa – odpowiada na to Bankowy Fundusz Gwarancyjny i KNF. – Przymusowe restrukturyzacje GNB oraz Idea Banku były konieczne w celu eliminacji istotnego ryzyka systemowego dla funkcjonowania całego polskiego sektora finansowego i jego klientów – podkreślają.

Regulatorzy twierdzą, że zasadniczym źródłem problemów obydwu banków były realizowane przez wiele lat modele biznesowe zakładające szybki wzrost przez agresywną sprzedaż kredytów, ubezpieczeń i produktów inwestycyjnych cechujących się podwyższonym ryzykiem.

Zdaniem ekspertów sprzedaż VeloBanku nie wpłynie na zakończenie roszczeń ze strony Leszka Czarneckiego. Jeśli nie uda mu się przekonać do swoich racji sądów w Polsce, zapewne skieruje się do unijnych trybunałów.

Imperium przestało istnieć

Niemniej faktem jest, że z niegdysiejszego imperium finansowego Leszka Czarneckiego, którego majątek w szczytowym momencie był szacowany na ok. 6,3 mld zł, zostało już bardzo niewiele. Perła w koronie, czyli Getin Noble Bank, jak piszemy powyżej, trafił w ręce kapitału amerykańskiego. Idea Bank został wchłonięty przez Bank Pekao. GetBack, który był przejściowo w portfelu inwestycyjnym Czarneckiego, nie istnieje po jednej z największych afer finansowych. Open Finance, firma pośrednictwa finansowego, jest zaś od 2022 r. w upadłości. Działa za to Getin Holding, którego głównym składnikiem aktywów jest Idea Bank Ukraina. Jego przychody operacyjne netto wyniosły w 2023 r. ok. 207 mln zł, a zysk netto – 27,3 mln zł.

Wyścig, choć nie był on zbyt zażarty, o nabycie VeloBanku wygrała spółka zależna funduszu Cerberus Capital Management, L.P. W piątek podpisała wstępną umową nabycia 100 proc. akcji banku za łączną kwotę ok. 1,08 mld zł, z czego 700 mln zł przeznaczone zostanie na dokapitalizowanie kredytodawcy.

Co się zmienia dla klientów

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Diesel, benzyna, hybryda? Te samochody Polacy kupują najczęściej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Biznes
Konsument jeszcze nie czuje swej siły w ESG
Materiał partnera
Rośnie rola narzędzi informatycznych w audycie
Materiał partnera
Rynek audytorski obecnie charakteryzuje się znaczącym wzrostem
Materiał partnera
Ceny za audyt będą rosły