Z danych wywiadowni Dun & Bradstreet Poland, które „Rzeczpospolita” poznała jako pierwsza, wynika, że w porównaniu z 2022 rokiem liczba zawieszeń działalności gospodarczej wzrosła o 61 proc., a w porównaniu z okresem przed pandemią – o blisko 250 proc. Tylko w styczniu 2024 roku na zawieszenie działalności zdecydowało się kolejne 12,9 tys., choć tego typu operacje firmy mogą w ciągu roku podejmować częściej niż raz.
W zestawieniu najczęściej zawieszanych firm dominują przedsiębiorstwa budowlane, handlowe, badawcze i naukowe, przemysłowe, z branży HoReCa i transportowe.
Czytaj więcej
Pomimo ambicji zawodowych, wykształcenia i rosnącej aktywności zawodowej Polek ich udział na najwyższych stanowiskach w firmach zwiększa się niepok...
Zawieszenie działalności gospodarczej na kłopoty
– W 2023 roku najwięcej, blisko 53 tys., zawieszono firm budowlanych, co w porównaniu z 2022 rokiem stanowi wzrost o 65 proc. 37 tys. firm w ostatnim roku zawieszono w szeroko rozumianym sektorze handlu. Zarówno tego hurtowego, jak i detalicznego, co stanowi wzrost o połowę w zestawieniu do analogicznego okresu roku ubiegłego – mówi Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet Poland.
– Pewnym zaskoczeniem i bardzo złą wiadomością dla polskiego społeczeństwa jest pojawienie się na wysokiej pozycji branży naukowo-badawczej. Ogółem w 2023 roku zawieszono działalność nieco ponad 24 tys. takich firm, co świadczy o poważnych problemach finansowych firm badawczych i przekłada się na wyhamowanie innowacyjności polskich firm – dodaje.
Najbardziej dynamicznie rosła liczba zawieszonych działalności w sektorze HoReCa. W 2023 roku zawieszono tu blisko 17 tys. firm, co w porównaniu z 2022 rokiem stanowi wzrost o blisko 260 proc. W tym miejscu warto zaznaczyć, że przed pandemią w branży HoReCa notowano 5-proc. spadek liczby zawieszanych hoteli i restauracji.
Jeśli chodzi o handel, zaskoczeniem jest obecność na liście sklepów internetowych. – Branża e-commerce od lat należy w Polsce do rozwijających się najbardziej dynamicznie. Duża konkurencja na rynku sprawia jednak, że wiele biznesów nie wytrzymuje. Upada lub zostaje zawieszonych – mówi Starzyk. – Łącznie w całym 2023 roku zniknęło 7,2 tys. sklepów sprzedających w sieci. W porównaniu z rokiem ubiegłym stanowi to wzrost o ponad 49 proc. – dodaje.
Czytaj więcej
Firmom coraz częściej brakuje pracowników. Równocześnie rośnie liczba osób, które zastanawiają się nad pracą dorywczą.
Sklepy tradycyjne także nie uniknęły problemów: z jednej strony znika ich po kilka tysięcy rocznie, z drugiej kolejne tysiące są zawieszane. – Dzięki takiej decyzji chcą przeczekać najgorszy moment, obecnie wiele firm przygniatają lawinowo rosnące koszty działalności, a według oczekiwań wobec nowego rządu system ma się zmienić – mówi Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego. – Dlatego firmy wolą, póki co, nie podejmować drastycznej decyzji o likwidacji działalności, co jest nieodwracalne. Zawieszenie jest elastyczniejszą i delikatniejszą formą – dodaje.
Poprawa wyników
Nastroje firm nadal bez szału
W Polsce wskaźnik optymizmu przedsiębiorców wynosi 58,8 pkt., co plasuje ich mniej więcej w połowie zestawienia 32 krajów – wynika z badania Global Business Optimism Insights za I kwartał 2024 r., przygotowanego przez Dun & Bradstreet. Od września 2023 r. wskaźnik optymizmu wzrósł o blisko 10 pkt., przy czym tylko w ostatnim kwartale - o 6,6 pkt. Dzieje się tak za sprawą spadku inflacji, stabilnej polityki monetarnej państwa i zmiany rządu. W kolejnym kwartale spodziewane jest obniżenie wskaźnika optymizmu, głównie w sektorze produkcji rolno-spożywczej i transporcie. Będzie to zapewne efekt trwających protestów i niezadowolenia przedsiębiorców z sytuacji w rolnictwie. Najgorsze są wyniki dla Rosji, wskaźnik wynosi 50,7 pkt. ∑
Powinno być już lepiej
Koniunktura nadal nie sprzyja. – Zeszły rok to słaby okres dla naszej gospodarki: w dwóch pierwszych kwartałach zanotowano recesję, za cały rok PKB wzrósł o niecałe 0,5 proc. Słaba koniunktura, siłą rzeczy, musi się odbić na sytuacji przedsiębiorstw, szczególnie tych mniejszych, które nie mają zasobów pozwalających na przetrwanie okresu dekoniunktury – mówi prof. Jacek Tomkiewicz, dziekan Kolegium Finansów i Ekonomii Akademii Leona Koźmińskiego.
– Tym razem nie było takiego wsparcia, jak w czasie pandemii, więc często jedynym wyjściem było zamknięcie działalności. Struktura odpowiada mniej więcej naszej gospodarce. Raczej nie ma podstaw, by twierdzić, że ta czy inna branża wyjątkowo słabo sobie radzi – dodaje, podkreślając, że w tym czasie nie zanotowano jednak wzrostu bezrobocia, co świadczy o sile i elastyczności polskiej gospodarki, więc nie ma dużych powodów do zmartwień: nastąpiły procesy dostosowawcze, normalne w okresie spowolnienia wzrostu.
– Z pewnością część zawieszonych firm powróci na rynek. Właściciele przyjęli postawę „obserwuję i czekam na zmianę klimatu w gospodarce” i na udogodnienia dla przedsiębiorców, które zapowiedział rząd. Ale jeśli ktoś znajdzie pracę na etacie, to wątpię, by wrócił do – niewątpliwie stresującego – zajęcia, jakim jest prowadzenie działalności gospodarczej w zmiennych i nieprzewidywalnych warunkach – mówi dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor.
– Zawieszenia działalności odbijają się też na wzroście zobowiązań. W 2023 roku o niemal jedną piątą wzrosły zaległości transportu. Znacząco podniosła się też kwota nieopłaconych faktur i rat kredytów, działalności profesjonalnej naukowej i technicznej, czyli badań i nauki, a także HoReCa oraz handlu. Spadły natomiast zaległości budownictwa – dodaje.
Opinia dla „Rz"
dr Błażej Socha, Wydział Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego, Katedra Zarządzania Finansami Przedsiębiorstwa
Choć skala zawieszania działalności jest niepokojąca, to należy pamiętać, że jest to przerwa w jej prowadzeniu, wymuszona przez jakieś okoliczności, które prawdopodobnie ustaną. Odnosząc się do okoliczności, które mogą skłaniać do zawieszenia działalności, wydaje się, że fundamentem – praktycznie w każdej branży – są koszty zatrudnienia. Przybierająca na sile w drugiej połowie 2023 r. dynamika zawieszania działalności wynikać może też z kończących się – dla części przedsiębiorców – uprawnień do ulgi na start i preferencyjnych składek, tzw. małego ZUS+. ∑