Polki rzadko zostają szefami. Bruksela może zamieszać w państwowych firmach

Pomimo ambicji zawodowych, wykształcenia i rosnącej aktywności zawodowej Polek ich udział na najwyższych stanowiskach w firmach zwiększa się niepokojąco wolno.

Aktualizacja: 08.03.2024 07:19 Publikacja: 08.03.2024 03:00

W tegorocznym Women in Work Index Polska awansowała z ósmego na szóste miejsce.

W tegorocznym Women in Work Index Polska awansowała z ósmego na szóste miejsce.

Foto: Adobe Stock

– Sytuacja kobiet na rynku pracy w Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat znacząco się poprawiła – podkreśla dr Katarzyna Dębkowska, kierowniczka Zespołu Foresightu Gospodarczego w Polskim Instytucie Ekonomicznym. Nie tylko ona zwraca uwagę na istotny element tej poprawy – wyraźny wzrost aktywności zawodowej Polek, szczególnie tych w wieku produkcyjnym. Obecnie pracuje ponad dwie trzecie z nich, podczas gdy 15 lat wcześniej ten odsetek wynosił ledwie 51 proc.

Poprawa tego wskaźnika wpłynęła również na awans Polski w udostępnionym „Rzeczpospolitej” globalnym rankingu firmy PwC „Women in Work Index 2024”, który ocenia sytuację w 33 państwach OECD pod kątem warunków pracy dla kobiet, a także ich aktywności zawodowej – bierze pod uwagę lukę płacową, czyli różnicę w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn, wskaźnik zatrudnienia i stopę bezrobocia w obu grupach i liczbę osób pracujących w pełnym wymiarze godzin i na część etatu.

rp.pl

Najlepsi w regionie

W tegorocznym Women in Work Index Polska awansowała z ósmego na szóste miejsce, zwiększając swoją łączną punktację do 75,8 pkt (o 1,6 pkt więcej niż rok wcześniej i najlepiej w historii rankingu). Obok niskiego bezrobocia pomógł w tym wzrost wskaźnika zatrudnienia kobiet (do 67,4 proc. w 2022 r.), choć nadal jest to o prawie pięć punktów procentowych poniżej średniej dla krajów OECD.

Czytaj więcej

Polki z roku na rok pracują coraz więcej, a zarabiają mniej. Wyniki nowych badań

Naszym wyróżnikiem w rankingu PwC jest jeden z najlepszych wyników w badaniu luki płacowej ze względu na płeć. Co prawda jej wielkość w tegorocznym rankingu lekko wzrosła (z 4,5 do 4,9 proc.), ale podobny wzrost widać także w średniej 13,5-proc. luce płacowej w krajach OCED, która jest niemal trzykrotnie większa niż w Polsce. Jak podkreślają eksperci PwC Polska, nasz kraj plasuje się w rankingu Women in Work Index zdecydowanie wyżej niż niemal wszystkie kraje regionu, które znalazły się tam w drugiej dziesiątce. Wyjątkiem jest Słowenia, która po raz kolejny utrzymała miejsce w pierwszej trójce państw z największą równością na rynku pracy. Liderem pozostał Luksemburg ze wskaźnikiem 81,2 pkt i z ujemną luką płacową (przeciętne wynagrodzenie kobiet jest tam wyższe niż mężczyzn), a drugie miejsce zajęła Islandia.

Kobiecy biznes

Jak zaznacza Katarzyna Komorowska, partnerka PwC Polska i liderka zespołu People & Organisation, kluczem do sukcesu na drodze do równości płci na rynku pracy jest kompleksowe działanie, które obejmuje zarówno zmniejszanie różnicy w wynagrodzeniach między kobietami a mężczyznami, jak również promowanie zrównoważonej reprezentacji płci w procesach decyzyjnych na wszystkich poziomach organizacji.

Z tym ostatnim nie jest w Polsce najlepiej, jak dowodzą udostępnione „Rzeczpospolitej” analizy wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet. Według nich na początku 2024 r. kobiety stanowiły 27,6 proc. członków zarządów firm w Polsce. To wprawdzie o 1,6 proc. więcej niż rok wcześniej, ale nadal sporo poniżej rekordowego poziomu z 2020 r. (31,7 proc.). Jak przypomina Katarzyna Dębkowska, średni udział kobiet w zarządach firm w krajach Unii jest znacząco wyższy (34 proc.).

Podobny trend widać też na stanowiskach prezesów firm, gdzie udział kobiet zwiększył się w tym roku do 21,7 proc., lecz nie dorównał jeszcze poziomowi z 2021 r. (23,4 proc.). Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet, zwraca uwagę, że w danych dotyczących udziału kobiet we władzach firm widać skutki pandemii Covid-19, która mocno ograniczyła aktywność branż usługowych. Tymczasem to te branże wyróżniają się dużym udziałem kobiet – menedżerek (usługi fryzjerskie, kosmetyczne, gastronomiczne, doradcze), a także dużym udziałem małych i średnich firm, gdzie wśród szefów i właścicieli jest więcej kobiet niż w dużych przedsiębiorstwach.

O ile panie są właścicielkami ponad 27 proc. mikro- i 23 proc. małych firm, o tyle wśród dużych przedsiębiorstw (powyżej 250 pracowników) ten udział wynosi tylko 13,4 proc.

Czytaj więcej

Polki coraz bardziej aktywne na rynku pracy

Czekając na regulacje

Nieco inna sytuacja jest wśród spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Według analizy 30% Club Poland to właśnie duże spółki tworzące WIG20 miały na koniec 2023 r. największy udział kobiet we władzach (22,8 proc., o 1,9 pp. więcej rok do roku). Wśród giełdowych „średniaków” – mWIG40 – ten udział wynosił pod koniec ub. roku 18,5 proc., zaś w spółkach z sWIG80 tylko 15,8 proc. i w ciągu ostatniego roku wzrósł minimalnie.

Ekspertki 30% Club Poland zwracają też uwagę na niepokojący trend – wzrost liczby dużych spółek z wyłącznie męskimi zarządami (z 23 do 28). Pod koniec zeszłego roku co piąta ze 140 największych spółek na GPW miała więc wyłącznie męski zarząd.

Zmianę przyniesie unijna dyrektywa Women on Boards, której zapisy zaczną obowiązywać duże spółki od lipca 2026 r. Będą one musiały wykazać się co najmniej 40-proc. udziałem kobiet w radzie nadzorczej lub minimum 33-proc. udziałem pań w zarządach i RN łącznie. Chociaż 30% Club Poland dostrzega rosnące zainteresowanie firm działaniami, które pomogą im spełnić wymagania dyrektywy, na razie nie widać sygnałów, by liderem zmian stały się spółki z udziałem Skarbu Państwa.

– Nie obowiązują regulacje prawne, które wprowadzałyby obowiązek zachowania parytetów przy obsadzaniu organów spółek z udziałem Skarbu Państwa – poinformowało „Rzeczpospolitą” biuro prasowe Ministerstwa Aktywów Państwowych. Nie odpowiedziało na pytanie o plany działań, które przygotowywałyby spółki SP do nowych regulacji. Nie widać też tego w powyborczych zmianach we władzach dużych spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. PKO BP ma na razie męski zarząd przy 30-proc. udziale kobiet w radzie nadzorczej. Lepiej wypada PZU, z podobnym składem w nadzorze i jedną kobietą w czteroosobowym zarządzie, czy PGE, która może się pochwalić 33-proc. udziałem pań, czyli jedną kobietą w trzyosobowym zarządzie.

Milena Olszewska-Miszuris, współprzewodnicząca 30% Club Poland

Widzimy rosnące zainteresowanie firm działaniami, które powinny być podjęte, aby zwiększyć różnorodność ich władz przynajmniej do poziomu 30 proc. To zainteresowanie widać zarówno w spółkach giełdowych, jak i niegiełdowych, co obrazują nowi członkowie i członkinie przystępujący do kampanii społecznej 30% Club Poland. Najczęściej dyskutowane tematy to: wdrożenie polityk DEI (różnorodności, równych szans i włączenia), budowa zróżnicowanej puli talentów na poziomie C-1, czyli poniżej zarządu, oraz włączenie ilościowych celów związanych z różnorodnością władz do systemów wynagradzania. Od tego powinna zacząć każda firma przygotowująca się do unijnej dyrektywy.

Rynek pracy
Padł rekord legalnych pracowników z zagranicy w Polsce. Pomogli Azjaci
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Rynek pracy
Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, WNE UW: Byłam przeciwniczką "babciowego"
Rynek pracy
Sztuczna inteligencja przyspieszy decyzje o zmianie zawodu
Rynek pracy
Więcej dobrze płatnej pracy
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Rynek pracy
Młodzi z pokolenia Z cenią dobre staże