Michel Dejaegher: Outsourcing wizowy oszczędza pieniądze i zwiększa bezpieczeństwo

Współpraca rządów państw Unii Europejskiej i strefy Schengen z firmami oferującymi usługi outsourcingu w procesie wydawania wiz pozwala zaoszczędzić pieniądze podatników – mówi Michel Dejaegher, współtwórca kodeksu wizowego Unii Europejskiej, wieloletni dyplomata.

Publikacja: 09.02.2024 03:00

Michel Dejaegher

Michel Dejaegher

Foto: materiały prasowe

Kodeks wizowy Unii Europejskiej obowiązuje od 2009 r. Dziś krytycy mówią, że ogranicza suwerenność poszczególnych państw.

Unia Europejska wprowadziła koncepcję wspólnej suwerenności niezależnych państw członkowskich, które uznają, że ich indywidualna suwerenność jest lepiej wyrażana i chroniona w partnerstwie z innymi krajami. Będąc częścią jakiegokolwiek zespołu, trzeba akceptować panujące w nim wspólne zasady, które pozwalają zachować jedność i stanowią o jego sile.

Jest pan jednym z autorów kodeksu wizowego Unii Europejskiej. Jak wyglądały prace nad jego zapisami?

Kodeks wizowy został opracowany na podstawie wcześniej obowiązujących wspólnych instrukcji dla misji dyplomatycznych i urzędów konsularnych, czyli tzw. wspólnych instrukcji konsularnych. Zostały one wynegocjowane w latach 90., kiedy to rozpoczęto wydawanie wiz Schengen. Tekst kodeksu przygotowała i przedstawiła Komisja Europejska. Został on następnie przedyskutowany i poprawiony w ramach grupy roboczej ds. wiz, która uzgodniła ostateczny tekst nazwany kodeksem wizowym. W pracach grupy roboczej uczestniczyły wszystkie państwa członkowskie strefy Schengen, w tym Polska.

Czytaj więcej

Bruksela bierze się na łamiących sankcje. Będzie czarna lista firm

Jakie elementy kodeksu wizowego UE budziły najwięcej kontrowersji i sporów między członkami UE? Jak udało się je rozwiązać?

Jedną z intensywnie dyskutowanych kwestii było ustalenie, które państwo członkowskie jest uprawnione do rozpatrzenia wniosku wizowego w przypadku obcokrajowców podróżujących często do konkretnego państwa (np. do Francji) i otrzymujących zazwyczaj wizy wielokrotnego wjazdu, jeśli ich podróż obejmuje najpierw inne państwo członkowskie (np. Niemcy). Kontrowersyjna była również kwestia uzasadnienia odmowy wydania wizy. Niektóre państwa członkowskie chciały z tego zapisu zrezygnować. Początkowo pojawił się także silny sprzeciw wobec współpracy z zewnętrznymi dostawcami usług wizowych. Ostatecznie w każdym spornym obszarze osiągnięto porozumienie w imię wspólnego dobra i wzajemnych korzyści.

Czym jest wizowy system informacyjny (VIS)?

Jest to baza danych zawierająca informacje dotyczące złożonych wniosków oraz wiz wydanych przez wszystkie państwa członkowskie strefy Schengen. Dane są przechowywane przez pięć lat od wygaśnięcia ważności wizy. System umożliwia konsulatom uzyskiwanie informacji o osobach składających wnioski wizowe.

Jak ocenia pan skuteczność kodeksu wizowego UE?

Kodeks obowiązuje we wszystkich 27 państwach strefy Schengen od 2010 r. W tym czasie nie odnotowano żadnych poważnych problemów związanych z wydawaniem wiz. Ustanawia te same zasady wydawania wiz w 27 państwach, do których wkrótce mają dołączyć kolejne trzy – Rumunia, Bułgaria i Cypr. Komisja Europejska nie zgłosiła żadnych poważniejszych naruszeń po stronie państw członkowskich. Turyści oraz przedsiębiorcy mogą swobodnie podróżować w obrębie strefy bez konieczności składania wniosków o 27 różnych wiz. Europejskie instytucje regularnie aktualizują kodeks wizowy, dostosowując go do zmian wynikających z postępu technologicznego. Na przykład niedawno wydano rozporządzenie wprowadzające cyfrową wizę Schengen. Pełne wdrożenie tego rozwiązania będzie jednak wymagało czasu. Mogę zatem z pełnym przekonaniem stwierdzić, że kodeks wizowy spełnia swoje zadanie, ale aby nadążyć za postępem technologicznym, musi być regularnie aktualizowany.

Rządy wielu państw, w tym członków UE, korzystają ze wsparcia firm oferujących usługi outsourcingu w procesie wydawania wiz. Jakie korzyści niesie stosowanie tego rozwiązania?

Wprowadzenie outsourcingu miało na celu rozwiązanie problemu związanego z rosnącą liczbą wnioskodawców, koniecznością rejestrowania ich danych biometrycznych oraz zwiększeniem środków bezpieczeństwa w konsulatach. Poprawiły się warunki w pomieszczeniach, gdzie przyjmowani są wnioskodawcy. Są one lepiej dostosowane do ich obsługi niż wydzielone sekcje wizowe w konsultach. Ponadto zewnętrzni dostawcy usług są bardziej elastyczni i łatwiej dostosowują się do zmieniających się potrzeb i warunków niż instytucje rządowe. Dotyczy to chociażby dostosowania pomieszczeń i personelu w przypadku dynamicznych zmian w liczbie wnioskujących o wizy. Dostawcy usług wizowych nie mają żadnego wpływu na decyzje podejmowane przez służby konsularne. Nie mają również wiedzy na temat przyznania wizy lub odmowy, ponieważ paszporty są im przekazywane w zapieczętowanych kopertach. Na dostawców usług wizowych przeniesione zostało czasochłonne zadanie przyjmowania wniosków o przyznanie wizy. To umożliwiło służbom konsularnym skupienie się na zasadniczym zadaniu, czyli rozpatrywaniu wniosków wizowych. Ta współpraca pozwala rządom państw Unii Europejskiej i strefy Schengen zaoszczędzić pieniądze podatników, ponieważ firmy czerpią dochody z opłat pobieranych od wnioskodawców, a nie z budżetów państw. Ich wysokość określają umowy zgodnie z regulacjami kodeksu wizowego UE. Wszystko to pokazuje, że outsourcing jest rozwiązaniem korzystnym dla państw strefy Schengen.

Czytaj więcej

Maciej Lasek z zaskakującą deklaracją w sprawie CPK. „Powstanie, dyskutujemy kiedy”

Obsługa wniosków wizowych przez podmioty zewnętrzne powoduje, że urzędnicy nie mają możliwości przeprowadzenia bezpośredniej rozmowy z wnioskodawcami. Z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego – czy nie lepiej, aby rządy zrezygnowały z outsourcingu, a urzędnicy konsularni spotykali się osobiście z każdym wnioskodawcą w ambasadzie podczas składania wniosku o wizę?

Współpraca z podmiotami zewnętrznymi w zakresie obsługi wniosków wizowych nie oznacza, że urzędnicy nie mogą przeprowadzić bezpośrednich rozmów z wnioskodawcami. Każda placówka dyplomatyczna ma swoje wewnętrzne wytyczne dotyczące rozmów i spotkań z podmiotami zewnętrznymi. W procesie rozpatrywania wniosków wizowych wnioskodawcy są często wzywani na bezpośrednią rozmowę, jeżeli służby konsularne uznają to za konieczne. Kodeks wizowy wyraźnie wskazuje w artykule 21, że: „Podczas rozpatrywania wniosku konsulat może w uzasadnionym przypadku wezwać osobę ubiegającą się o wizę na rozmowę i zażądać dodatkowych dokumentów”. To konsul każdorazowo decyduje, czy należy przeprowadzić rozmowę z wnioskodawcą, czy nie. Jeśli urzędnicy konsularni ds. wiz chcieli przeprowadzić rozmowę z każdym wnioskodawcą, wsparcie firm zewnętrznych, dbających o prawidłowe wypełnienie formularzy i skompletowanie niezbędnych dokumentów, pozwala znacząco usprawnić ten proces. Urzędnicy konsularni mogą skoncentrować się na ocenie ryzyka bezpieczeństwa związanego z danym wnioskodawcą, zamiast tracić czas na sortowanie dokumentów, sprawdzanie kompletności formularza, odpowiadanie na powtarzające się pytania i wielokrotne tłumaczenie tego samego wnioskodawcom. Outsourcing wizowy pomaga rządom w zapewnieniu bezpieczeństwa narodowego.

Istnieje wiele agencji oferujących pomoc w sprawach imigracyjnych. Czym się różnią od dostawców usług wizowych?

Działalność dostawców usług wizowych jest w pełni uregulowana przez kodeks wizowy i związana ramami prawnymi UE w zakresie ochrony danych i prywatności. Są oni zobowiązani ściśle przestrzegać rygorystycznych instrukcji i zasad wynikających z umów z poszczególnymi państwami członkowskimi Unii. Rola dostawcy usług wizowych nie polega na udzielaniu pomocy w sprawach imigracyjnych. Jego głównym zadaniem jest wspieranie konsulatów i zapewnienie lepszych warunków dla obsługi osób wnioskujących o przyznanie wizy. Dostawcy usług są zobowiązani spełniać kryteria określone w kodeksie wizowym oraz postępować zgodnie z wymaganiami wyznaczonymi przez państwo, z którym współpracują. Nie można, na przykład, powierzyć gromadzenia danych biometrycznych dowolnej agencji. Zadania te mogą wykonywać jedynie doświadczone, godne zaufania i wyspecjalizowane firmy. Zewnętrzny dostawca współpracuje bezpośrednio z instytucją rządową odpowiedzialną za sprawy wizowe danego państwa. Natomiast usługi oferowane szerokiej rzeszy klientów przez agencje imigracyjne nie są uregulowane.

Czy system wizowy UE wymaga zmian? W jakim kierunku?

Większość krajów spoza strefy już wprowadziła lub jest w trakcie modernizacji procesu wizowego. Ostatnio przyjęte regulacje dotyczące strefy Schengen stworzyły ramy prawne dostosowujące proces wizowy do współczesnych standardów i wymogów technologicznych poprzez ustanowienie wspólnej platformy online. Za jej pośrednictwem można będzie składać wnioski wizowe oraz otrzymywać cyfrowe wizy.

Kolejne kraje, walcząc z nielegalną imigracją, wprowadzają kontrole na swoich granicach, wewnątrz strefy Schengen. Czy nie oznacza to de facto końca koncepcji jednolitego rynku bez granic wewnętrznych, który uzasadniał powstanie wspólnotowych regulacji wizowych?

Celem ustanowienia strefy Schengen było ułatwienie swobodnego przepływu osób i towarów bez kontroli granicznych. Ponowne wprowadzenie kontroli na granicach wewnątrz strefy Schengen nie oznacza końca jednolitego rynku. Nie ma też wpływu na wydawanie wiz. To dowodzi, że ta część porozumienia w sprawie strefy Schengen zbudowana jest na solidnych fundamentach.

O rozmówcy

Michel Dejaegher

Były szef francuskiego Centralnego Departamentu Wizowego. Uczestniczył w pracach unijnej grupy roboczej Schengen Visa. Brał udział w tworzeniu kodeksu W\wizowego Unii Europejskiej. Wieloletni dyplomata. Był francuskim konsulem w Japonii, Kanadzie i Algierii.

Biznes
Sieci 5G w Polsce zrównały zasięg
Biznes
System kaucyjny zbudują sprytni, a nie duzi, gracze
Biznes
Praktycznie o przyszłości otwartego oprogramowania. Konferencja Open Source Day 2024 już 18 kwietnia
Biznes
Są unijne kary za łamanie sankcji wobec Rosji. Więzienie i ogromne grzywny
Biznes
Zwrot akcji w sprawie ratowania Poczty Polskiej. Andrzej Duda zablokuje wypłatę?