Diamentowy koncern z Rosji i jego szef na czarnej liście UE

Weszły w życie sankcje Unii Europejskiej wobec rosyjskiego koncernu diamentowego Alrosa i jej dyrektora generalnego. Uzasadnieniem jest współpraca koncernu z rosyjskim wojskiem.

Publikacja: 03.01.2024 11:55

Weszły w życie sankcje Unii Europejskiej wobec rosyjskiego koncernu diamentowego Alrosa

Weszły w życie sankcje Unii Europejskiej wobec rosyjskiego koncernu diamentowego Alrosa

Foto: Bloomberg

Alrosa „od dawna współpracuje z rosyjskimi siłami zbrojnymi, ponieważ od 1997 r. sponsoruje okręt podwodny rosyjskiej marynarki wojennej”, cytuje uzasadnienie sankcji UE gazeta RBK. Sankcje objęły też Pawła Marinyczewa, gdyż jest on szefem kluczowej na świecie spółki wydobywającej diamenty. A „przemysł diamentowy ma strategiczne znaczenie dla gospodarki Federacji Rosyjskiej, ponieważ diamenty to największym niesurowcowy towar eksportowy Rosji ”.

A to z kolei zapewnia „wsparcie finansowe rządowi Federacji Rosyjskiej” w rozpętanej wojnie przeciwko Ukrainie — pisze Bruksela w uzasadnieniu.

Czytaj więcej

Jak odróżnić diament z Rosji od tego z Afryki? Trudne zadanie przed celnikami

Sankcje uderzające w koncern Alrosa włączone do 12 pakietu

Dzisiejsze wydarzenia wynikają z decyzji Wspólnoty z 18 grudnia. Wtedy Unia Europejska ostatecznie zgodziła się i wprowadziła w życie dwunasty pakiet sankcji wobec Rosji. Zawiera on embargo na rosyjskie diamenty.

„UE wprowadza zakaz bezpośredniego lub pośredniego importu, zakupu lub transportu diamentów z Rosji. Zakaz ten dotyczy diamentów pochodzących z Rosji, diamentów eksportowanych z Rosji, diamentów przewożonych tranzytem przez Rosję oraz diamentów rosyjskich przetwarzanych w krajach trzecich” – stwierdziła Komisja Europejska w oświadczeniu.

Ich import do krajów Unii jest zabroniony od 1 stycznia 2024 roku. Pośredni zakaz importu rosyjskich diamentów przetworzonych w krajach trzecich, w tym biżuterii pochodzenia rosyjskiego, będzie wprowadzany stopniowo od 1 marca, a całkowity zakaz importu wejdzie w życie 1 września 2024 roku.

Czytaj więcej

Sankcje na rosyjskie diamenty będą ostrzejsze niż planowano

G7 także zakazuje rosyjskich kamieni szlachetnych

Decyzję Unii Europejskiej poparły kraje G7. Od 1 stycznia 2024 r. obowiązuje w krajach grupy G7 (USA, Kanada, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Japonia) embargo na import z Rosji nieprzemysłowych naturalnych diamentów, sztucznych diamentów i biżuterii diamentowej. To potężne uderzenie w finanse Kremla. Największym rynkiem dla diamentów na świecie są Stany Zjednoczone.

Między innymi od 1 marca 2024 r. kraje G7 ograniczą import rosyjskich diamentów o masie 1 karata, które zostały przetworzone w krajach trzecich – głosi oświadczenie G7. A do 1 września 2024 r. planuje się utworzenie mechanizmu sprawdzania i certyfikacji surowca w celu wzmocnienia tych działań i uniemożliwienia omijania sankcji.

Czytaj więcej

Dealerzy diamentami w Belgii nie chcą pracować na surowcach z Rosji

Kreml zdaje sobie sprawę, że utrata diamentowych dochodów (ok. 4 mld dol. rocznie) poważnie uderzy w finanse wojenne. Reżim utracił już większość dochodów z eksportu gazu; znacznie spadły dochody z ropy, którą eksportuje z dużymi zniżkami. Rzecznik Kremla Pieskow zapowiedział, że Rosja rozważa możliwości obejścia unijnych sankcji nałożonych na diamenty w celu „ochrony swoich interesów”.

Rosyjskie diamenty lubią zimno

Alrosa to drugi po brytyjsko-amerykańskim De Beers koncern diamentowy świata. Do tej pory miał ok. 25 proc. światowego rynku tych kamieni. Rosyjskie kopalnie odkrywkowe zlokalizowane są w najzimniejszej części Rosji — Republice Sacha (Jakucja) i obwodzie archangielskim.
Kopalnie do gigantyczne leje (średnica na górze sięga kilometra, a głębokość 0,5 km), skąd ciężarowe Kamazy wywożą diamentowy urobek. Nad lejami obowiązuje zakaz latania helikopterami, bowiem różnica ciśnień dosłownie może zassać maszynę do środka leja. Rosyjskie diamenty charakteryzują się zimnym blaskiem. Głównymi akcjonariuszami Alrosa są Federacja Rosyjska i Jakucja.

Alrosa „od dawna współpracuje z rosyjskimi siłami zbrojnymi, ponieważ od 1997 r. sponsoruje okręt podwodny rosyjskiej marynarki wojennej”, cytuje uzasadnienie sankcji UE gazeta RBK. Sankcje objęły też Pawła Marinyczewa, gdyż jest on szefem kluczowej na świecie spółki wydobywającej diamenty. A „przemysł diamentowy ma strategiczne znaczenie dla gospodarki Federacji Rosyjskiej, ponieważ diamenty to największym niesurowcowy towar eksportowy Rosji ”.

A to z kolei zapewnia „wsparcie finansowe rządowi Federacji Rosyjskiej” w rozpętanej wojnie przeciwko Ukrainie — pisze Bruksela w uzasadnieniu.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Setki tysięcy Rosjan wyjadą na majówkę. Gdzie będzie ich najwięcej
Biznes
Giganci łączą siły. Kto wygra wyścig do recyclingu butelek i przejmie miliardy kaucji?
Biznes
Borys Budka o Orlenie: Stajnia Augiasza to nic. Facet wydawał na botoks
Biznes
Najgorzej od pięciu lat. Start-upy mają problem
Biznes
Bruksela zmniejszy rosnącą górę europejskich śmieci. PE przyjął rozporządzenie