Alrosa „od dawna współpracuje z rosyjskimi siłami zbrojnymi, ponieważ od 1997 r. sponsoruje okręt podwodny rosyjskiej marynarki wojennej”, cytuje uzasadnienie sankcji UE gazeta RBK. Sankcje objęły też Pawła Marinyczewa, gdyż jest on szefem kluczowej na świecie spółki wydobywającej diamenty. A „przemysł diamentowy ma strategiczne znaczenie dla gospodarki Federacji Rosyjskiej, ponieważ diamenty to największym niesurowcowy towar eksportowy Rosji ”.
A to z kolei zapewnia „wsparcie finansowe rządowi Federacji Rosyjskiej” w rozpętanej wojnie przeciwko Ukrainie — pisze Bruksela w uzasadnieniu.
Czytaj więcej
Odróżnienie diamentów rosyjskich od nierosyjskich podczas kontroli celnej jest prawie niemożliwe, uważa Al Cook, prezes De Beers, brytyjsko-ameryka...
Sankcje uderzające w koncern Alrosa włączone do 12 pakietu
Dzisiejsze wydarzenia wynikają z decyzji Wspólnoty z 18 grudnia. Wtedy Unia Europejska ostatecznie zgodziła się i wprowadziła w życie dwunasty pakiet sankcji wobec Rosji. Zawiera on embargo na rosyjskie diamenty.
„UE wprowadza zakaz bezpośredniego lub pośredniego importu, zakupu lub transportu diamentów z Rosji. Zakaz ten dotyczy diamentów pochodzących z Rosji, diamentów eksportowanych z Rosji, diamentów przewożonych tranzytem przez Rosję oraz diamentów rosyjskich przetwarzanych w krajach trzecich” – stwierdziła Komisja Europejska w oświadczeniu.
Ich import do krajów Unii jest zabroniony od 1 stycznia 2024 roku. Pośredni zakaz importu rosyjskich diamentów przetworzonych w krajach trzecich, w tym biżuterii pochodzenia rosyjskiego, będzie wprowadzany stopniowo od 1 marca, a całkowity zakaz importu wejdzie w życie 1 września 2024 roku.
Czytaj więcej
Walka o sankcje na rosyjskie diamenty trwała długo, ale może warto było czekać. Sankcje, które pojawią się w 12 pakiecie Unii, będą o wiele ostrzej...
G7 także zakazuje rosyjskich kamieni szlachetnych
Decyzję Unii Europejskiej poparły kraje G7. Od 1 stycznia 2024 r. obowiązuje w krajach grupy G7 (USA, Kanada, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Japonia) embargo na import z Rosji nieprzemysłowych naturalnych diamentów, sztucznych diamentów i biżuterii diamentowej. To potężne uderzenie w finanse Kremla. Największym rynkiem dla diamentów na świecie są Stany Zjednoczone.
Między innymi od 1 marca 2024 r. kraje G7 ograniczą import rosyjskich diamentów o masie 1 karata, które zostały przetworzone w krajach trzecich – głosi oświadczenie G7. A do 1 września 2024 r. planuje się utworzenie mechanizmu sprawdzania i certyfikacji surowca w celu wzmocnienia tych działań i uniemożliwienia omijania sankcji.
Czytaj więcej
Kilka tygodniu po agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 Thierry Tugendhaft z Antwerpii handlujący diamentami zaczął dostawać sygnały od dużych pary...
Kreml zdaje sobie sprawę, że utrata diamentowych dochodów (ok. 4 mld dol. rocznie) poważnie uderzy w finanse wojenne. Reżim utracił już większość dochodów z eksportu gazu; znacznie spadły dochody z ropy, którą eksportuje z dużymi zniżkami. Rzecznik Kremla Pieskow zapowiedział, że Rosja rozważa możliwości obejścia unijnych sankcji nałożonych na diamenty w celu „ochrony swoich interesów”.
Rosyjskie diamenty lubią zimno
Alrosa to drugi po brytyjsko-amerykańskim De Beers koncern diamentowy świata. Do tej pory miał ok. 25 proc. światowego rynku tych kamieni. Rosyjskie kopalnie odkrywkowe zlokalizowane są w najzimniejszej części Rosji — Republice Sacha (Jakucja) i obwodzie archangielskim.
Kopalnie do gigantyczne leje (średnica na górze sięga kilometra, a głębokość 0,5 km), skąd ciężarowe Kamazy wywożą diamentowy urobek. Nad lejami obowiązuje zakaz latania helikopterami, bowiem różnica ciśnień dosłownie może zassać maszynę do środka leja. Rosyjskie diamenty charakteryzują się zimnym blaskiem. Głównymi akcjonariuszami Alrosa są Federacja Rosyjska i Jakucja.